Vortal Budo Vortal Budo
FORUM | ALBUM | OSTRZEŻENIA | UŻYTKOWNICY | GRUPY | REGULAMIN | REDAKCJA | IGNORUJ | PROFIL
In BOX KNAJPA | SZUKAJ        Rejestracja    Zaloguj
Znalezionych wyników: 4
Vortal BUDO
Autor Wiadomość
  Temat: czy warto przejść z muay thai na shotokan
smarekxy

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 10654

PostForum: KARATE   Wysłany: 28 Styczeń 2014, 21:44   Temat: czy warto przejść z muay thai na shotokan
Witam!
Wiesz, ja może jakimś autorytetem nie jestem, shotokan trenowałem 2,5 roku w sumie, doszedłem do 6 kyu. Powiem Ci tak - zdajesz sobie sprawę, że tak czy siak jest to SW, gdzie są sparringi i kontuzję zawsze można złapać, nie? Ja, mimo, że zawsze uważałem, żeby nie zrobić krzywdy nikomu, ani sobie, to i tak uświadczyłem naderwania przyczepu jakiegoś ścięgna w barku, bo... wypierniczyłem się niefortunnie (noga mi się pośliznęła przy jakiejś mawaszce) z ręką uniesioną do góry, upadając na bok. Skutek był taki, że nie mogłem robić pompek przez kilka miesięcy, a po ponad dwóch latach od tego czasami czuję ten bark przy ćwiczeniach. Poza tym wszystko pewnie zależy od sekcji, do której trafisz. W jednych (np. w mojej) było tak, że 90% czasu to były techniki i ich kombinacje "na sucho", w powietrze. Wynikało to z ogromnej róznicy wieku w grupie (kilkunastoletnie dzieci, chłopaki po 20-parę lat i ja po 30-tce). Niektórzy mówią, że to szkodzi na kolana, itp, itd, ale mnie się wydaje, że jak coś się robi z głową i myśli o tym, to nic się nie stanie przy takich ćwiczeniach - przez ten czas nic mnie nie bolało. Oczywiście wszystko było wzmacniane treningiem siłowym i wytrzymałościowym. Sparringi są w formie light-kontakt, tzn nam trener nie przerywał po każdym uderzeniu/kicku, tylko walka trwała, aż minął czas, albo ktoś dostał w splot i się złożył :twisted: Mnie ta forma odpowiadała, bo zmuszała do ciągłej walki i koncentracji, ale w miarę bezpieczny sposób (jak się robiło zbyt mocno i niebezpiecznie, to trener też przerywał). W innych sekcjach są walki prowadzone na różne sposoby - do jednego ciosu (lekki kontakt), walka na 1 krok, na 3 kroki. Różnie, ale wszystko jest zawarte w formule shotokanu, zależy, co kto uczy w jakiej sekcji. Uderzeń na kolano nie ma, ale sam na początku tego doświadczyłem parę razy, bo albo się podniosło nogę w nieodpowiednim momencie, albo początkujący nie widział różnicy między waleniem w udo lub w kolano ;-) zdarzało się. Generalnie jednak uważam, że kontuzjogenność jest niska - u mnie obie kontuzje (druga to zerwany przyczep ścięgna w palcu lewej dłoni) wynikały z braku uwagi z dodatkiem pecha i tak wyszło. Nikt mi nic nie zrobił.
Zakładam, że z takim stażem w SW, spokojnie dasz sobie radę, z uwagi na Twój wiek i umiejętności wielu partnerów będzie miało problemy z Tobą w sparringach i nie dasz sobie zrobić krzywdy.
Ja polecam, jeśli myślałeś o shotokanie. Mnie naprawdę dużo dał, choć teraz nie trenuję od prawie roku, to jednak schudłem prawie 10kg bez efektu jojo, nabyłem mięśni, siły, szybkości i wytrzymałości w takim stopniu, że sam bym siebie nie podejrzewał o to :)
Tylko, że tak jak mowiłem na wstępie - ja trenowałem niewiele. Niech się wypowiedzą inni z większym stażem.
  Temat: Krótka opowieść o tym, jak sam się udusiłem cherry coke.
smarekxy

Odpowiedzi: 8
Wyświetleń: 5662

PostForum: SPORT i ZDROWIE   Wysłany: 16 Październik 2012, 23:59   Temat: Krótka opowieść o tym, jak sam się udusiłem cherry coke.
Witam!
Może się przydam choć trochę - otóż widziałem, że gdzieś się przewinął pomysł z hipoksją :roll: raczej nic z tych rzeczy ;-)
Po prostu udało Ci się w doskonały i jakże skuteczny sposób pobudzić nerw błędny (X nerw czaszkowy), skutkiem czego był nagły spadek ciśnienia tętniczego i Twoja "obsuwa" :) Nic poważnego się nie stało, po prostu masz taki organizm. Często się zdarza, ze ludzie młodzi (do 30-tki), wysportowani, którzy coś ćwiczą, mają ten nerw niejako pobudzony z natury (dlatego mają m.in wolną spoczynkową akcję serca). A jak dodamy do tego Twój łyk (pewnie zimnego???) napoju, to mamy przyczynę omdlenia.
Za pierwszym razem nic się z tym nie robi, chyba, że czujesz/chcesz się zbadać, to idź do lekarza. Ale jeśli problem nawraca w innych sytuacjach, to na pewno musisz iść do lekarza.
  Temat: Makiwara
smarekxy

Odpowiedzi: 44
Wyświetleń: 23119

PostForum: KARATE   Wysłany: 16 Październik 2012, 17:54   Temat: Makiwara
Witam!
Nie będę się może wypowiadał nt makiwara, bo jej nie używałem, ani nawet nie widziałem, kto by używał... Ale piszę dlatego, ze jesteś, robalecki, w moim wieku i coś wiem o trudnych początkach karate w naszym wieku ;-)
Ja zaczynałem co prawda 2 lata temu i nadal ćwiczę, choć niestety nieregularnie (taka praca), ale co mogę Ci doradzić, to przede wszystkim dbanie o staranność ćwiczeń, techniki, a także poprawę kondycji i rozwój tzw siły eksplozywnej :) Wiem, że jak człowiekowi się podoba karate, treningi, to chciałby jak najwięcej i intensywnie ćwiczyć, ale tędy prosta droga do poważnych kontuzji. Mówisz, że masz problemy z kopaniem na jodan - a ja Ci powiem, że miałem problemy z mawashi-geri na...gedan :oops: nie miałem siły podnieść wyżej nogi, nie byłem rozciągnięty, nie potrafiłem utrzymać równowagi. Po prostu masakra. No i odpadałem kondycyjnie na rozgrzewce... Ale postanowiłem spokojnie, systematycznie i po kolei (małymi kroczkami) rozwijać najpierw siłe i wytrzymałość, kondycję. Potem się wziąłem za odpowiednią technikę i spokojne rozciąganie. Szło mi opornie i długo, w sumie to nadal nie jestem rewelacyjnie rozciągnięty, ale potrafię kopać z całej siły na jodan na moją wysokość głowy (mam 187cm wzrostu). poza tym przykładałem się do odpowiedniej techniki, szczególnie technik ręcznych, żeby zawsze były "podparte" obrotem albo "zrywem" biodrami. I dopiero w tym momencie mojego "karatekowania" włączyłem worek do ćwiczeń (duży, chyba 25kg), spokojnie nadaje się do walenia nogami i rękami, uważam, że jest o tyle wymagający, że się często kołysze i trzeba się koncentrować, żeby dobrze uderzyć, bo inaczej ból nadgarstka/stopy murowany ;-) oczywiście wszystko z umiarem, z głową. Uważam, ze jeśli zaczynasz dopiero karate, to zamiast makiwary skup się na wzmacnianiu organizmu - pompki, czasami na pięściach, wzmacniają je i zmniejszają wrażliwość na ból. Kilkadziesiąt powtórzeń mawahi-geri, yoko-geri, mae-geri na worku dziennie będzie z pewnością lepsze, niż nieumiejętne korzystanie z makiwary. Sam zobaczysz, że masz jeszcze niezbyt dobrą technikę uderzeń, kopnięć, którą worek też zweryfikuje :twisted: poza tym nauczysz się czuć dystans i uderzać w ruchomy cel ;-)
Mam nadzieję, że nie popisałem jakichś bzdur, jeśli tak, to proszę mądrzejszych o poprawienie. Nie silę się na bycie autorytetem, ale opisuję jedynie swoje spostrzeżenia, wynikające jedynie z moich własnych doświadczeń :)
Pozdro!
  Temat: Ankieta - Żywienie i nawyki żywieniowe w sportach walki
smarekxy

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 23215

PostForum: NEWBIE   Wysłany: 8 Czerwiec 2012, 00:07   Temat: Ankieta - Żywienie i nawyki żywieniowe w sportach walki
...Musiałem... i poszło :twisted:
 
Skocz do:  


Template edit by: quaint.pl  | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group