|
dezynsekcja

ma: jj
Wiek: 43 Dołączył: 30 Lip 2001 Posty: 3829 Skąd: Piastów / Wa-wa - EUROPA od ZAWSZE
|
Wysłany: 2 Luty 2010, 13:37
|
|
|
| Hellfire napisał: |
Ok, ale nawet egzaminator obserwator nie podpisze się pod byle-jakim stopniem (była zresztą tutaj dyskusja o tym) i warto chyba go wymienić.
|
Zdziwil bys sie jak bys wiedzial ile osob podpisuje rozne dokumenty bez spogladania co to jest
Czesc osob stosuje tzw handel wymienny zgodnie z zasada: "chwala nas ja ciebie ty nas"
Ilosc podpisow na dyplomie nie ma znaczenia jak nie ma podpisu podpisu wlasnego nauczyciela. Inaczej zaczna sie absurdy ze ten jest wiekszym mistrzem bo mu sie podpisalo na libacji 30 innych mistrzow a inny nie jest mistrzem bo ma tylko podpis albo i nie jakiego malo medialnego instruktora.
Inaczej zaczynami badac zawartosc cukru w cukrze
Tylko ludzie majacy mala samoocene potrzebuja potwierdzac swoje umiejetnosci, wiedze, stopnie w roznych organizacjach i przez roznych instruktorow.
|
|
lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż Alzheimera i zapomnieć wypić
"Nie wiedzialem że na świecie jest tylu idiotów dopóki nie zajrzałem do internetu" S.Lem |
|
|
Skype: marcindawidowicz
|
|
 |


ma: jj
Wiek: 27 Dołączył: 18 Sty 2004 Posty: 2074 Skąd: Minas Morgul
|
Wysłany: 2 Luty 2010, 14:16
|
|
|
| Martius napisał: |
Zdziwil bys sie jak bys wiedzial ile osob podpisuje rozne dokumenty bez spogladania co to jest
|
To tylko o nich świadczy...
| Cytat: | | Czesc osob stosuje tzw handel wymienny zgodnie z zasada: "chwala nas ja ciebie ty nas" |
OK, ale to będzie świadczyło o tym że dwie organizacje ze sobą współpracują, bo nie widzę że ktoś kto zna wartość swojego podpisu pojedzie do szkoły "krzak"
| Cytat: |
Ilosc podpisow na dyplomie nie ma znaczenia jak nie ma podpisu podpisu wlasnego nauczyciela. |
Nie chodzi o ilość, ale ew. informację dodatkową. Wystarczy jeden a porządny
|
|
|
|
|
 |

Dołączył: 19 Gru 2009 Posty: 8
|
Wysłany: 2 Luty 2010, 14:18
|
|
|
Wracajac do tematu ,oczywiscie ze sa to zmyslane nazwiska i mistrzowie-chodzilo o schemat:) a talk po krótce,czasami jezdze po kraju i uczestnicze w treningach mistrzow ktorzy prowadza zajecia ju jitsu w danej miejscowosci.Pytaniem ich jest zawsze to u kogo cwicze a nie to jaki mam stopien.Z regulu tak jak pisze Martius wszyscy mistrzowie ktorzy prowadza swoje szkoly doskonale sie znaja ze stazow lub przez jakies inne sprawy ktore w przeciagu tych lat treningu postawilo ich na swojej drodze.Mistrzowie z grupy Powiedzmy B trzymajac sie mojego schematu prawdopodobnie znaja rowniez mistrzow z grupy C -najwazniejsze zeby znalezc wspolna droge a nie czlowiek (miszczu) ktory zrobil sie mistzrem grupy B bo gdzies ( nikt w zasadzie nie wie gdzie i kiedy) zdobuyl tytul i napewno nie jest to Polska bo tutaj przez lata napewno z kims gdzies by sie zetknal.Posiadam stopien ktory od samego poczatku kiedy tylko zaczalem zdawac egzaminy nadawal mi ten sam Mistrz i z widzenia lub slyszenie znam wszystkich ktorych wyszkolil do stopnia mistrzowskiego jak rowniez wiem u kogo On sie szkolil.
|
|
|
|
|
 |

Dołączył: 19 Gru 2009 Posty: 8
|
Wysłany: 2 Luty 2010, 14:34
|
|
|
Do podsumowania,drugim stylem ktory uprawiam od kilku lat rownoczesniej nie przerywajac treningow ju jitsu jest karate kyokushinkai- i tu ciekawy przyklad ,bedac w Zakopanym poprosilem Mistrza tamtejszej szkoly senseja Wlodka Weselskiego 4 dan ( grupa B) o mozliwosc uczestniczenia w treningach-zgodzil sie oczywiscie ale jego pytanie "kto jest moim mistrzem" odpowiedzialem ze sensej Marcin Kopczynski 1 dan ( grupa C) .Sensej Weselski nadumal sie nadumal ale powiedzial ze jakos nie kojazy wtedy powiedzialem mu ze zdaje egzaminy u Mistrza mojego senseja ktory jest z Kielc sensej Krzysztof Borowiec 4 dan (grupa B) - i tu sprawa sie wyjasnila bardzo szybko bo okazalo sie ze przez te lata treningow,wspolnych wyjazdow na zawody itp Ci dla mnie wielcy Mistrzowie doskonale sie znaja.Pozdrawiam
|
|
|
|
|
 |


ma: jj
Wiek: 27 Dołączył: 18 Sty 2004 Posty: 2074 Skąd: Minas Morgul
|
Wysłany: 2 Luty 2010, 15:39
|
|
|
Rozumiem założenie, ale jakoś nie widzę tej listy.
Chociażby dlatego, że zależności nie zawsze są liniowe. Czasami ktoś dostanie pas od mistrza A, ale pójdzie zupełnie inną drogą. 20 lat później nada stopień uczniowi C. Z listy można by wywnioskować, że A dając stopień B dał też C...
Mi bardziej to przypomina drzewa genealogiczne, które się ze sobą łączą gałęziami niż taką listę. Ale próbować możesz, ja nie z tych co się ukrywają
|
|
|
|
|
 |

Dołączył: 12 Cze 2004 Posty: 320 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 3 Luty 2010, 07:25
|
|
|
W całym szacunkiem dla osób biorących udział w dyskusji ale te komisje stylowe i inne- przekształcone w Polską Federację Dalekowschodnich Sztuk Walki w latach 80-tych jak mi opowiadano to takie Towarzystwo Wzajemnej Adoracji próbujące mieć monopol na wszystko co związane ze sztukami walki,wyłączność na władzę, dopuszczanie do łask tych pokornych i myślących "poprawnie politycznie" w sztukach walki, zaspokajanie swoich potrzeb na sprawowanie władzy i czerpanie profitów z nadawania stopni,licencji trenerskich itp.-czyli wszystko pod kontrolą ale - tak jak my chcemy i tak jak my to widzimy,a dla myślących niepoprawnie politycznie-wypad (z pieczątką na czole)
Każde dążenia do sprawowania władzy absolutnej, posiadania wyłączności i narzucania swojego - kończy się jak zwykle rozłamami i podziałami
Jakie ma znaczenie gdzie kto zdobył kwalifikacje i u kogo się uczył(znanego czy nie znanego),jeśli ma wiedzę,umiejętności(choćby zdobyte z samouczków ) i uprawnienia państwowe do naucznia innych to komu co do tego? Chyba ,że zazdrość zżera ,że to nie Towarzystwo Wzajemnej Adoracji wystawiło te uprawnienia
|
|
|
|
|
 |
dezynsekcja

ma: jj
Wiek: 43 Dołączył: 30 Lip 2001 Posty: 3829 Skąd: Piastów / Wa-wa - EUROPA od ZAWSZE
|
Wysłany: 3 Luty 2010, 08:15
|
|
|
Federacja i V komisja nie maja nic ze soba wspolnego - tylko czesc osob stworzyla federacje a wieksza czesc nie.
Kazda Organizacja to w pewien sposob towarzystwo wzajemnej adoracji ale wezmy pod uwage jedno czy ktos chce dopuscic do tego zeby lekarz do leczenia nie potrzebowal zadnych uprawnien i podleglosci pod komisje lekarska itp ?
Trenerzy\instruktorzy maja wiele wspolnego z lekarzami - tak samo moga zmarnowac zdrowie - jeden swojego pacjenta drugi swojego ucznia
Ludzie nie dorosli do tego zeby puszczac wszystko na zywiol bo wtedy przetrwaly by tylko medialne oszolomy. Niewielu ludzi nadaje sie do dzialania bez kontroli. W szczegolnosci w Polsce ludzie od razu kombinuja jak ominac jakis przepis a nie co zrobic aby do niego sie dostosowac. W naszej naturze jest kombinowanie jak okantowac nawet swojego rodaka (w szczegolnosci za granica) aby samemu miec dobrze.
|
|
lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż Alzheimera i zapomnieć wypić
"Nie wiedzialem że na świecie jest tylu idiotów dopóki nie zajrzałem do internetu" S.Lem |
|
|
Skype: marcindawidowicz
|
|
 |


ma: jj
Wiek: 27 Dołączył: 18 Sty 2004 Posty: 2074 Skąd: Minas Morgul
|
Wysłany: 3 Luty 2010, 10:02
|
|
|
| kajtek napisał: |
Jakie ma znaczenie gdzie kto zdobył kwalifikacje i u kogo się uczył(znanego czy nie znanego),jeśli ma wiedzę,umiejętności(choćby zdobyte z samouczków ) i uprawnienia państwowe do naucznia innych to komu co do tego? Chyba ,że zazdrość zżera ,że to nie Towarzystwo Wzajemnej Adoracji wystawiło te uprawnienia  |
Jak dla mnie zamysłem autora było pokazanie na takiej liście ludzi niezależnie od organizacji, federacji, związków, unii i przymierzy... I weryfikowanie właśnie uprawnień do prowadzenia treningów innych niż "pas mistrzowski nadany korespondencyjnie"...
|
|
|
|
|
 |

Dołączył: 12 Cze 2004 Posty: 320 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 4 Luty 2010, 06:53
|
|
|
tytuł jest wyraźny - ''Pochodzenie mistrzów'' a nie - "Weryfikacja uprawnień mistrzów''.
|
|
|
|
|
 |

Dołączył: 12 Cze 2004 Posty: 320 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 4 Luty 2010, 07:08
|
|
|
Napisałeś truizmy Martius.
Opowiadano mi jakie bagno kryło się pod wzniosłymi hasłami i organizacji sztuk walki w Polsce(pewnie nie tylko w Polsce) ,a chęci zmonopolizowania skończyły się tym ,że są różne organizacje.Zdaje się ,że kiedyś nawet dwa konkurencyjne związki wysyłały na zawody dwie reprezentacje Polski co przyprawiało o wytrzeszcz oczu zagranicznych organizatorów.Albo jak dumni i bladzi ''mistrzowie''japońskich sztuk walki rzucali się sobie o oczu z powodu literki "i''
A i zdaje się ,że szacowni członkowie T.W.A. nadawali sobie stopnie dan(nawet tym którzy zajmowali się jakimś niby kung-fu).
Trenerzy\instruktorzy maja wiele wspolnego z lekarzami oraz z MAŁŻONKAMI - tak samo moga zmarnowac zdrowie - jeden swojego pacjenta drugi swojego ucznia ,a małżonkowie mogą sobie zmarnować i zdrowie i życie
|
|
|
|
|
 |

Dołączył: 14 Kwi 2007 Posty: 28
|
Wysłany: 15 Luty 2010, 15:26
|
|
|
no i wyszło z was polskie piekiełko. obciach, miszczowie
|
|
|
|
|
 |
dezynsekcja

ma: jj
Wiek: 43 Dołączył: 30 Lip 2001 Posty: 3829 Skąd: Piastów / Wa-wa - EUROPA od ZAWSZE
|
Wysłany: 15 Luty 2010, 15:37
|
|
|
| maguda napisał: | | no i wyszło z was polskie piekiełko. obciach, miszczowie |
Bo wszystko jest idealne, instruktorzy sa wrecz idealni, sa wzorem dla uczniow, sprawiedliwi, bohaterscy, madrzy, piekni, nieskazitelni ..................... ...... uff itd itp
ps. Trzeba zajadac ze smakiem gowno i chwalic jakie jest dobre wtedy przynajmniej kucharz jest zadowolony
Nie ma idealnych ludzi tak jak idealnych istruktorow - ale wbrew pozorom ludzie po pewnym czasie potrafia odroznic gowno od papieru choc jedno z drugim ma kontakt i w gruncie rzeczy uzywane jest w tej samej czynnosci
A tak w ogole to chodzi o to zeby na calej ziemi byl pokoj ....
|
|
lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż Alzheimera i zapomnieć wypić
"Nie wiedzialem że na świecie jest tylu idiotów dopóki nie zajrzałem do internetu" S.Lem |
|
|
Skype: marcindawidowicz
|
|
 |

Dołączył: 14 Kwi 2007 Posty: 28
|
Wysłany: 15 Luty 2010, 20:38
|
|
|
jestes bezzasadnie agresywny i cyniczny. podstawową zasadą wszystkich sztuk walki jest szacunek do starszych stopniem i już. nie trzeba ich kochac, podziwiać i się przed nimi plaszczyc. po prostu czasem lepiej przemilczeć pewne rzeczy i się ukłonić. kolega z forum chciał tylko listę nazwisk, Ty rzucasz garścią wyzwisk.
|
|
|
|
|
 |


ma: tkd
Dołączył: 20 Lip 2003 Posty: 3012 Skąd: ze wsi jestem
|
Wysłany: 15 Luty 2010, 20:55
|
|
|
| maguda napisał: | | jestes bezzasadnie agresywny i cyniczny. podstawową zasadą wszystkich sztuk walki jest szacunek do starszych stopniem i już. nie trzeba ich kochac, podziwiać i się przed nimi plaszczyc. po prostu czasem lepiej przemilczeć pewne rzeczy i się ukłonić. kolega z forum chciał tylko listę nazwisk, Ty rzucasz garścią wyzwisk. |
Może dlatego, ż siedzi już w 'temacie' kilkanaście/dziesiąt lat i wie, że część mistrzów z 6 kup przeszła na 10 dan, część molestowała swoich uczniów, częśc egzaminowała, pobierała pieniądze, a nie wpłacała do federacji za egzaminy, czego skutkiem jest to, że ludzie ćwiczący po 10 lat nie mają czerwonego/brązowego (czy jakiegoś tam pasa), tylko są dla ich federacji dalej bielakami, część to zwykłe skurwysyny, donosiciele, czy ludzie bez honoru wciskający ciemnote naiwnym, a tych co mają poukładane w głowie i są kompetentni jest mniejszość?
Nauczyciel też człowiek.
Nie, nigdy nie jest lepiej ukłonić się i przmilczeć, bo potem pojeby w stylu rysia (6kup), czy innych federacji robią fuszerę i wodę z mózgu.
|
|
Ojciec Dyrektor RD. Sztuki wojny i sztuki życia. |
|
|
|
|
 |

Dołączył: 14 Kwi 2007 Posty: 28
|
Wysłany: 15 Luty 2010, 21:05
|
|
|
nauczyciele to tez ludzie, zgoda. na szczęście kluby sztuk MA to nie szkola podstawowa i mozna sobie ich wybierac. i nie zachowywac sie jak histeryczna baba z magla co dopiero internet odkryla obsmarowujac wszystkich jak leci. trochę to jednak obciach...
|
|
|
|
|
 |
|
|
|