Vortal Budo Vortal Budo
FORUM | ALBUM | OSTRZEŻENIA | UŻYTKOWNICY | GRUPY | REGULAMIN | REDAKCJA | IGNORUJ | PROFIL
In BOX KNAJPA | SZUKAJ        Rejestracja    Zaloguj
Papierosy

Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : SPORT i ZDROWIE
Strona 2 z 3
Papierosy
Autor Wiadomość
radnus


Wiek: 31
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 473
Skąd: Poznan kuffa

Pomógł: 6 razy
Wysłany: 17 Wrzesień 2011, 03:15   

nawiązujac do suchego dowcipu z knajpy, przyznać się kto jest uzależniony od walenia konia;D trolololo;D

wracając do tematu... zamiast palić tytoń próbował ktoś ŻUĆ tytoń? nie ma dymu, wiec chyba nie jest szkodliwe?
 
 
Shabu


Wiek: 37
Dołączył: 13 Sie 2006
Posty: 3535

Pomógł: 8 razy
Wysłany: 17 Wrzesień 2011, 03:25   

Dla płuc nie jest, dla zębów i dziąseł jak najbardziej. Raka też ponoć można się nabawić.
 
 
novocaine

Wiek: 33
Dołączył: 26 Kwi 2004
Posty: 6421

Pomógł: 16 razy
Wysłany: 17 Wrzesień 2011, 10:14   

radnus napisał/a:
nawiązujac do suchego dowcipu z knajpy, przyznać się kto jest uzależniony od walenia konia;D trolololo;D

mialem wybow: masturbacja albo pizza. od miesiaca nie jem pizzy...
;-)
 
 
sally


SW: Muay Thai
Dołączył: 21 Mar 2002
Posty: 4335
Skąd: Południe

Wysłany: 17 Wrzesień 2011, 10:52   

mi nie sprawiało problemu rzucenia palenia w momencie zapisania się na treningi i po pierwszych kilu sparingach (po 8 latach palenia).
Teraz juz nei palę długo ale nie jestem w stanie zapalic papierosa, wogole nie rozumiem jak można się zaciagac tym świństwem, nie nawidze jak ktos przy mni pali bo się dusze.
Dośc dawno, ale i tak kilka lat po rzuceniu palenia, wzieli mnie na jakies badania ankietowe (dostawalo ise za to jakies pieniądze) tylko kazali mi udawac że pale. Ankiety spoko, ale w przerwie wszyscy wychodza na papierosa (a długo to trwało) wiec żeby kit nie wyszedł to ktos mi dał papierosa ale nawet pod presja nie zaciagne się czyms takim, dziwnie na mnei patrzyli że dym od razu wydmuchuje.
Ale to naprawde jest świństwo i smierdzi
 
 
Alexia


SW: Różne
Wiek: 40
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 181
Skąd: śląskie

Pomogła: 2 razy
Wysłany: 17 Wrzesień 2011, 11:36   

Shabu napisał/a:
Dla płuc nie jest, dla zębów i dziąseł jak najbardziej. Raka też ponoć można się nabawić.


Tak samo jak cygara, niestety.
Papierosów nigdy nie paliłam i nie zapalę. Nienawidze tego smrodu, no i szkoda moich pięknych płuc :cool:
Za to cygarem nie pogardzę. Tylko muszę mieć czas, nastrój, odpowiednie miejsce i klimat, a rzadko mi się to zdarza. Ostatnio np w środku nocy, na całkowicie pustej plaży nad Adriatykiem ;-)
 
"Musicie bowiem wiedzieć, że dwa są sposoby prowadzenia walki: jeden - prawem, drugi - siłą; pierwszy sposób jest ludzki, drugi zwierzęcy, lecz ponieważ częstokroć pierwszy nie wystarcza, wypada uciekać się do drugiego."
N. Machiavelli
 
 
ry~you


SW: Różne
Wiek: 28
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 1832
Skąd: Częstochowa/Kraków

Pomógł: 18 razy
Wysłany: 17 Wrzesień 2011, 11:51   

co do rzucania. Jak jestes z kumplami na dworze ktorzy pala kup sobie slonecznik do zarcia. Jak luskasz to sie zajmujesz zupelnie czym innym. Wiele osob tak walczy z nalogiem palenia papierosow;]
 
 
ruido


SW: BJJ/MMA
Dołączył: 08 Wrz 2004
Posty: 214
Skąd: Poznań

Wysłany: 17 Wrzesień 2011, 20:05   

obczaj książke Łatwy sposób na rzucenie palenia - Allena Carra. Mozna ja znalezc na necie. Mi pomogła. I paru znajmomym. BTW Koles umarł na raka płuc - :roll: no i o czym warto wspomniec, dzieki tej ksiazce rzucenie bylo na prawde łatwe. w koncu easyway ;) tylko musisz sie uodpornic na amerykanski styl ktory jest mocno drazniacy no i musisz sam tego wszystkiego chciec, zakladasz taki temat wiec chyba faktycznie chcesz...
 
 
Gibon99

SW: KB
Wiek: 26
Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 13

Wysłany: 18 Wrzesień 2011, 14:56   

Czytałem tą książkę i nic mi nie dała ;/ A tak poza tematem to wczoraj piłem na dworze i nie miałem fajek. Wszystko było pięknie i ładnie dopóki nie poszedłem do domu i zapaliłem fajkę przez okno. Efekt jest taki ze poszły 3x duże bełty na parapet sąsiadki z dołu...
 
 
ViCeK


SW: Muay Thai
Wiek: 33
Dołączył: 12 Lut 2005
Posty: 306
Skąd: z Osiedla Hutnik

Pomógł: 1 raz
Wysłany: 18 Wrzesień 2011, 16:30   

Co do szlugow to Ci jedno poradze : ) wypalasz ostatniego i mowisz sobie ze to byl naprawde ostatni, bez silnej woli zaden specyfik Ci nie pomoze... Przykladem na taka akcje jest moj ojciec, obudzil sie pewnego dnia z mega kaszlem ze myslal ze sie udusi... wstal i oddal reszte szlugow koledze w pracy ktory notabene jara do dzis sporo a mojemu tacie minelo juz 12 lat jak nie pali... jak sam nie pomozesz sobie uzywajac silnej woli nic a nic Ci nie pomoze... mozesz cyckac jakies landrynki chujki mujki ale jak nie dasz sobie rady w glowie to nic nie pomoze : )pzdr
 
Si Vis Pacem Para Bellum
 
 
 
Kogan

Dołączył: 26 Lut 2011
Posty: 1008

Wysłany: 21 Wrzesień 2011, 20:59   

Istotą mechanizmu uzależnienia nie jest fizyczna potrzeba. Podłożem są problemy emocjonalne, które rozwiązujesz za pomocą palenia. Pod tym względem nie różnisz się od narkomana, czy hazardzisty i żadne tabletki ani gumy Ci nie pomogą.

Uzależnienie od papierosów zaczyna się w wieku nastoletnim, ponieważ jest to czynność ryzykowna i buntownicza, a także ułatwiająca nawiązywanie kontaktów społecznych. Istnieje coś takiego jak profil psychologiczny palacza: jest to zazwyczaj osoba ekstrawertyczna, skłonna do eksperymentów, o niskim poziomie samowiedzy i uzależniona od akceptacji grupy rówieśniczej.

Dlatego wzmocnienia pozytywne, które warunkują nałóg palenia, są tak potężne, że samo wyłączenie wzmocnień negatywnych (głód nikotynowy) nie jest wystarczające.

Dodatkowo palenie jest czynnością uspakajającą, a dorośli palacze cierpią na wyższe poziomy napięcia emocjonalnego niż większość populacji i wyrównują się paląc.

Jeśli nie mam racji, to dlaczego wróciłeś do nałogu przez konflikt z dziewczyną?

Koledzy którzy radzą zmianę nawyków i zmianę środowiska bardzo dobrze radzą. Czasami konieczna okazuje się nawet wymiana znajomych. Prawdziwi przyjaciele, kochająca rodzina powinni Cię wspierać, a jeśli tego nie robią to są bardziej toksyczni niż nikotyna i niech spierdalają.
 
Stay tuned for more Kogan's bitching...

Dojo yaburi - Pewne rzeczy się nie zmieniają.

Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim.
 
 
hans_kloss

SW: Muay Thai
Wiek: 32
Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 1
Skąd: wawa

Wysłany: 26 Grudzień 2011, 19:29   

wypal 5 papierosów jeden po drugim, jak Cie zemdli skręci to już po to świństwo nie sięgniesz. U mnie się udało, tylko podjadam paluszki i chipsy i tak już od pół roku nie palę :) Nawet nie ciągnie mnie z powrotem :)
 
co nas nie zabije to nas wzmocni
 
 
hans_kloss

SW: Muay Thai
Wiek: 32
Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 1
Skąd: wawa

Wysłany: 26 Grudzień 2011, 19:32   

Fakt faktem, że tylko przy piwku zapalę ale tak żebym musiał zapalić to nie :) Jeden shlug na miesiąc jak palę to nic mi nie robi :) W 98% jestem wolny od papierosów :)
 
co nas nie zabije to nas wzmocni
 
 
Skylark1987


SW: Różne
Wiek: 31
Dołączył: 28 Gru 2005
Posty: 1358

Wysłany: 28 Grudzień 2011, 19:30   

Potrzebna jest motywacja, ja rzuciłem dla sportu. Jak się nie pali, to i wydolność wzrasta.
 
 
 
Ring-Sport

Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 43

Wysłany: 13 Styczeń 2012, 13:18   

Dokładnie,a tym samym zwiększa się także wydolność płuc. Nie mówiąc już o tym,ze ceny papierosów poszły w górę,a za te pieniądze można by zainwestować w dobrą dietę czy pójść na siłownie.
 
 
Famas


Dołączył: 26 Gru 2005
Posty: 411

Pomógł: 1 raz
Wysłany: 13 Styczeń 2012, 13:49   

A tak zapytam ile miesięcznie wydajecie/wydawaliście na fajki ??
 
Nie pluj do studni !!
Nie ufaj grubym ludziom na chudych ziemiach.
 
 
Strona 2 z 3
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : SPORT i ZDROWIE
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Template edit by: quaint.pl  | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group