Vortal Budo Vortal Budo
FORUM | ALBUM | OSTRZEŻENIA | UŻYTKOWNICY | GRUPY | REGULAMIN | REDAKCJA | IGNORUJ | PROFIL
In BOX KNAJPA | SZUKAJ        Rejestracja    Zaloguj
Dieta - brzuch nie walczy, ale spalić trzeba.

Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : MUAY THAI, BOKS, KICKBOXING, K-1
Dieta - brzuch nie walczy, ale spalić trzeba.
Autor Wiadomość
Urke

Dołączył: 29 Mar 2016
Posty: 7

Wysłany: 30 Maj 2016, 23:09   Dieta - brzuch nie walczy, ale spalić trzeba.

Potrzebuję ustawić sobie dietę - nie wiem jak. Pięściartswo 3.4 razy w tygodniu, 39 lat, sadło, a nawet coś w rodzaju celulitu. Fajnie się trenuje, kondycja i skille idą w góre, ale niestety sadło nie znika. Czyli, dieta musi być, a może coś więcej - endo albo coś.

Pomoże ktoś ?
 
 
email


Wiek: 42
Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 928

Pomógł: 15 razy
Wysłany: 31 Maj 2016, 05:35   

Na wlasnym przykladzie, sadlo z brzucha znika jako ostatnie ale.. znika. Zgubilem skutecznie jakies 20 kg przez ost 4 lata., 25 od 2010. Od pol roku waga sie trzyma 84 gdy pare lat temu doszlo do 110.
Dieta a raczej wybor tych skladnikow, treningi i aktywny tryb zycia. Skora dlugo utrzymyaala sadlo az zaczely sie przebijac zebra i miesnie. Do starych nawykow zywieniowych nie wroce i jestem spokojny o utrzymanie wagi.
Nie napisales jaki czas cwiczysz i jakich efektow po jakim czasie wlasnie sie spodziewasz; mnie zainspirowal kolega z tego forum, Partyzant. Tez odbyl dluga droge (kilka lat).
 
 
czarny msciciel

Dołączył: 05 Gru 2007
Posty: 1281

Pomógł: 9 razy
Wysłany: 31 Maj 2016, 13:34   

to moze opisz swoja droge bo sam jestem ciekawy
 
 
Urke

Dołączył: 29 Mar 2016
Posty: 7

Wysłany: 2 Czerwiec 2016, 19:00   

W ubiegłym roku miałem 9-cio miesięczną przerwę, w której dużo nieprzyjemnych rzeczy się działo osobistych, nieregularne jedzenie, śmieciowe często, na szybko. Znacznie przytyłem, w brzuchu/boczkach i dupsku,i chyba było to właśnie ten moment kiedy ciało weszło w wiek średni - jeszcze rok wcześniej, kiedy zaczynałem trenować pięściarstwo (do aktywności fizycznej konsekwentnej zacząłem wracać około 4 lat temu powoli po długiej przerwie - siłownia, MT, kalistenika trochę, różne próby) fajnie ten fat schodził, nawet bez diety.

Teraz np trenuję 6 miesięcy nieprzerwanie, i trudno mi jest ocenić, ale wydaje mi się że powinno się to już dawno spalić, co było. Zrobił się jakby luz między mięśniami, sadłem, a skórą. Bardziej jakoś tak galaretowato to lata. Pod skórą na udach grudki jak celulit lekki, jakbym siedział przed tv i wpieprzał czipsy z colą tylko.

Jeśli chodzi o dietę kulturystyczną, orientuję się co i jak z grubsza, tu nie bardzo wiem jak podejść, jak próbować, eksperymentować. Dziwna sprawa, i nie wiem czy to jest kwestia wieku, czy diety, a może jakiejś nieprawidłowości, choroby - nie jem słodyczy, nie żrę kebabów, nie piję alkoholu, generalnie przy niezbyt surowej diecie przy 3 -4 treningach tygodniowo, plus okazjonalnie praca fizyczna powinno się palić. Jeszcze przed 30 jak trenowałem kopane, to nie przejmowałem się w ogóle dietą, tylko żeby sporo białka było.

Raz że mnie to wnerwia, bo nie po to się zarzynam na treningach aby mieć bebzon i celulit, dwa - wypada to spalić dla kolan i stawów, bo z nimi mam lekkie kłopoty, im lżej, tym lepiej.

Od czego zacząć ? Jak ustawić dietę ? Obcinać radykalnie węgle na rzecz tłuszczy ? etc. Generalnie niby tragedii nie ma, w tej chwili na wadze 95 kg przy 188 cm wzrostu, ale nie po to ćwiczę, i będę dalej ćwiczył, aby tych rezultatów wizualnych nie miało być.
 
 
BLT



Dołączył: 03 Gru 2007
Posty: 1353
Skąd: z młaj taja

Pomógł: 6 razy
Wysłany: 2 Czerwiec 2016, 21:54   

Małe posiłki w regularnych odstępach czasu, jak najwięcej zróżnicowanego ruchu i cierpliwość. Ewentualnie skorzytaj z poradni dietetycznej - czasem nie dowiesz sie może niczego nowego, ale dostaniesz to poukładane i dążące we właściwym kierunku.
Ja 6 lat temu przestałem trenować SW (po 15 latach przygody) i kurwa były momenty, ze z wagą było nieciekawie ale jakoś nad tym zapanowałem. Od kiedy zacząłem regularnie biegać (3 x tydzień) wagę mam pod kontrolą, niedawno wprowadziłem basen raz w tyg i codziennie staram się zrobić kilka serii podciągnięć lub pompek i jest ok. Aktualnie mam 79 kg przy 1,80 m wzorstu tak, ze nawet w weekend pozwalam sobie na drina jednego czy dwa;) i nie jestem wege
 
Haziajstwo


www.welnateam.pl
 
 
Czesław


Dołączył: 05 Sty 2003
Posty: 4848

Pomógł: 29 razy
Wysłany: 3 Czerwiec 2016, 06:51   

BLT napisał/a:
Małe posiłki w regularnych odstępach czasu



Dlaczego, jak to ma pomoc?
 
 
BLT



Dołączył: 03 Gru 2007
Posty: 1353
Skąd: z młaj taja

Pomógł: 6 razy
Wysłany: 3 Czerwiec 2016, 09:59   

Regulacja metabolizmu (choć oczywiście każdy ma inny).
 
Haziajstwo


www.welnateam.pl
 
 
Balofy


Wiek: 33
Dołączył: 24 Lis 2004
Posty: 1696

Pomógł: 6 razy
Wysłany: 3 Czerwiec 2016, 13:32   

w sumie to mit.

Ale kazdy jest inny.
 
 
 
BLT



Dołączył: 03 Gru 2007
Posty: 1353
Skąd: z młaj taja

Pomógł: 6 razy
Wysłany: 3 Czerwiec 2016, 22:34   

No nie wiem, obserwując po znajomych co przerabiali "diety pudełkowe" to tak nie do końca z tym mitem. Ale na sobie nie testowałem więc...
 
Haziajstwo


www.welnateam.pl
 
 
Urke

Dołączył: 29 Mar 2016
Posty: 7

Wysłany: 19 Czerwiec 2016, 14:28   

Na pewno lepiej jest jeść regularnie, jednakowoż faktycznie nie ma to specjalnego wływu, tym bardziej u osób regularnie ćwiczących.

Ja i tak niestety będę się musiał tymi pudełkami zająć, bo niedługo wycinka woreczka żółciowego.

Ale - jeszcze raz, pliz - białko, wegle, tłuszcze. Jakie proporcje. Jak obliczyć. Jaki czas stosowania diety/treningów, i jeśli nie idzie nic - do jakiego lekarza, endo czy co.
 
 
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : MUAY THAI, BOKS, KICKBOXING, K-1
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Template edit by: quaint.pl  | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group