Vortal Budo Vortal Budo
FORUM | ALBUM | OSTRZEŻENIA | UŻYTKOWNICY | GRUPY | REGULAMIN | REDAKCJA | IGNORUJ | PROFIL
In BOX KNAJPA | SZUKAJ        Rejestracja    Zaloguj
Sabertooth Custom - Ground Zero - Wykonanie czesc 1

Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : MASTERS Of STEEL
Strona 1 z 3
Sabertooth Custom - Ground Zero - Wykonanie czesc 1
Autor Wiadomość
sabertooth


Dołączył: 19 Maj 2004
Posty: 356

Wysłany: 23 Maj 2004, 14:46   Sabertooth Custom - Ground Zero - Wykonanie czesc 1

ok, tak jak pisalem wczesniej - podczas samego tworzenia staralem sie wszystko uwiecznic, co by potem mozna bylo podzielic sie doswiadczeniem. Tak wiec maly tutorial dla calkowitych nowicjuszy, bo starych nozorobow pewnie zanudze na smierc, wiec wybaczcie z gory ;) - licze na Wasze zrozumienie ;D
Oczywiscie jest to przyklad na prace w warunkach domowych (czyli blokowych) ;-( a nie przy pomocy warsztatu, i full narzedzi... ;)

ale po kolei...


ETAP 1 (ok...hmm..to juz zalezy od kazdego osobno.. w tym przypadku 2 godziny)
------
a wiec pomysl, potem kolejny, potem jeszcze jeden i dopiero gdzies tak po kilku godzinach i 20 kartkach A4 jest mniej wiecej to czego oczekiwalem. rysowac lubie wiec ten kawalek roboty byl jak do tej pory najprzyjemniejszy... :) nastepnie siadamy do komputera i to co bylo na papierku staramy sie przeniesc do Corel Draw czy innego darmowego narzedzia do tworzenia wektorowych rysunkow.

Projekt w Corel Draw to jakies 2 godziny i mamy gotowy noz... :D
Tutaj sugeruje dobrze zastanowic sie nad takimi elementami jak - jaki bedzie szlif, rekojesc, jednostronne ostrze, dwustronne itd...

ETAP 2 (ok.1 godziny) !opcjonalnie!
------
Kolejny krok to przesiadka na program graficzny - typy Photoshop, choc polecam takze freeware i "pokolorowanie" tego co bylo do tej pory jedynie zarysem ksztaltow. Ten etap mozna swobodnie pominac jezeli kogos nie interesuje wizualizacja. Mnie - tak jak pisalem wczesniej - zdecydowanie ten element pociaga ;)

ETAP 3 (ok.1-2 godzin)
------
Tak, ten etap jest szczegolnie wazny gdyz niestety czesto okazuje sie, ze projekty, ktore zachwycaja na ekranie, nagle w rzeczywistosci wygladaja ...dosc przecietnie, stad sugeruje zdecydowanie wyciecie naszego modelu w jednym z tworzyw sztucznych, ktore latwo obrobic - np. PCV spienione (to juz chyba nawet kiedys sugerowal Jumbo, ale nie pamietam dobrze). To swietny i bardzo latwy material w obrobce. Przede wszystkim do wykonania modeli naszych przyszlych wyrobow. Sam przekonalem sie, ze projekt, projektem,ale trzeba bylo pare rzeczy zmienic w docelowym ksztalcie...;)

Ok, mamy juz gotowy model w programie, ktory nastepnie drukujemy i odrysowujemy na PCV. Nastepnie wycinamy i obrabiamy - najlepiej pilnikiem tak aby uzyskac ksztalt dokladnie taki jakieego oczekujemy - a pamietajmy, ze kazdy ma inna dlon, wiec sugeruje dostosowac ksztalt przede wszystkim rekojesci tak aby byla dla nas idelna - nie za duza i nie za mala. Co do grubosci "modelu" (aby zobaczyc, jak sie toto bedzie trzymalo) proponuje wyciecie z tego samego materialu 2x ksztalt racza i zlaczenie ich z glownym modelem prostymi domowymi metodami (to juz sobie daruje) ;D

Ok, wiec na koniec mamy gotowy model naszego noza - jedna fotka podsumowujaca powyzsze 3 etapy...




ETAP 4 (ok.5 minut)
------
Teraz bierzemy nasz plaskownik, lub kawalem blachy i odrysowujemy nasz model. Sugeruje takie dopasowanie modelu do ksztaltu metalu, aby bylo jak najmniej wycinania ;) to naprawde wazne ;(
na poczatek proponuje wywiercic dwa otwory w "rekojesci" naszego noza w tych miejscach gdzie przewidujemy mocowanie okladzin... przyda sie..

ETAP 5 (ok.5 minut)
------
Nastepnie bierzemy kawalem w miare grubej deski i przymocowujemy srubami nasz plaskowniczek/blache do tejze deseczki za pomoca srub, ktore wkrecamy wlasnie w te otwory, ktore wczesniej zrobilismy do mocnowania okladzin. Bardzo skuteczna metoda na mocowanie sztywne w warunkach domowych ;)
Nastepnie zaznaczamy czyms ostrym, lub makerem linie po ktorej "nabijemy" miejsca na przyszle otwory, ktore pozwola nam wyciac ksztalt z kawalka metalu. Sugeruje BARDZO dobrze podejsc do tego elementu pracy, aby potem nie meczyc sie specjalnie z wycinaniem ksztaltu za pomoca brzeszczota, czego mi sie nie udalo uniknac... ;( otwory powinny byc tak wywiercone aby na siebie zachodzic, oraz byc jak najblizej krawedzi jaka chcemy uzyskac.




ETAP 6 (ok.30 minut) !sugeruje na ten etap poswieci ok.1h, to potem pozostale czasy sie skracaja ;) !
------
Nastpenie wybijamy punktakiem miejsca, gdzie bedziemy chcieli wywiercic otwory. tak jak pisalem wczesniej - to bardzo wazny etap i naprawde warto sie do niego dobrze przylozyc i pomyslec...




ETAP 7 (ok.2 godziny)
------
Nastepnie bierzemy wiertarke i wiertelko powlekany Kobaltem (co by nam sie milo wiercilo) i zaczynamy "zabawe", ktora zajmie nam jakies 2 godziny przy dobrej organizacji. Przypominam o chlodzeniu wiertla co jakis czas i krotkich odpoczynkach nie tylko dla naszych rak ;) otowry sugeruje wiercic nie wieksza srednica niz 5mm, bo potem garby wychodza bardzo duze i ciezkie do zpilowania...
W ten sposob nawiercamy caly ksztalt naszego noza zgodnie z wczesniej wyrysowana i wybita linia.




ETAP 8 (0 godzin)
------
No i mamy "wyciety" ksztalt... na zdjeciu widac takze jak drewienko sie pali podczas wiercenia... ;) tak,tak cala blacha nabrala takiej temperatury, ze bardzo latwo bylo sie oparzyc...




ETAP 9 (2 godziny)
------
Jezeli wywiercilismy otwory tak, ze sam ksztalt nie zostal a reszta odpadla, to trzeba go wyciac dokonca za pomoca (najlepiej) brzeszczota. Osobiscie sugeruje okragle brzeszczoty powlekane wolframem, ale niestety znalazlem tylko plaski, wiec takim sie meczylem...;( nie ukrywam, ze ten etap byl najbardziej wyczerpujacy ;( wyciecie niby przez cieniutkie scianki ksztaltu ze stali D2 to koszmar! ;(




ETAP 10 (0 godzin)
------
tak... i po kolejnej 1,5 godzinie mamy wyciety kszytalt. Na czerwono zaznaczlem miejsca po dziurach, ktore pokazuja, jak uniwersalnym pomyslem jest wykorzystanie takiego kawalka deseczki - mozna noz poprzez wywiercone dziury mocowac na rozne sposoby i pod roznym katem, co w efekcie wplywa na przyspieszenie prac!



ETAP 11 (0 godzin)
------
no i mamy wyciety ksztalt! Taki jaki chcialem - wiec przez jakies 30 minut pekalem z dumy, a potem zaczalem znow wpadac w depresje, bo przeciez to dopiero jakies 25% roboty, a pozostalo 75%... ;-(



Podsumowujac - calosc prac do konca tego etapu, to okolo 9 godzin.


Ech, ale nie zalamujc sie, dla pocieszenia postanowilem rozerwac sie i porobic pare fotek pseudo artystycznych mojego "dziela" - zanim nadam mu ladniejsze ksztalty!

Te fotki sa troche wieksze niz pozostale.. ;-( ale jakos lepiej tak wygladaj. ;)





...No i to koniec I czesci mojego malego tutoriala, mam nadzieje, ze juz wkrotce uda mi sie zamiescic kolejne czesci z wykonania mojego customa - Ground Zero! ;)

pozdrawiam wszystkich majacych cierpliwosc do przeczytania do konca tego tekstu!
pozostalych rowniez pozdrawiam ;)

seeya
 
 
Sulej

Dołączył: 17 Lip 2003
Posty: 361

Wysłany: 23 Maj 2004, 14:55   

Dzięki wielkie poklon bo przyda mi sie to jako tutorial......
 
 
 
sabertooth


Dołączył: 19 Maj 2004
Posty: 356

Wysłany: 23 Maj 2004, 15:11   

no to sie ciesze... :)

niedlugo ciag dalszy ;)
 
 
mieszko

Dołączył: 25 Mar 2004
Posty: 361

Wysłany: 23 Maj 2004, 16:00   

SUPER!!

ja robilem sam tylko drewniane atrapy... i to takie liche (ksztalty wzialem ze stronki o sayoc ).. no i klasyczne - finkopodobne..

teraz widze, ze mozna naprawde zaszalec.. tylko trzeba chciec. no i czasu troche.

sabertooth - Jestes mistrzem. czekam na ciag dalszy. pozdro

ps
model sam wymysliles? czy wzorowales sie na konkretnym nozu tylko rekojesc dopasowales do swoich potrzeb?
okladziny kupujesz? czy moze sam robisz? jak to hmmm? czy moze tylko owijasz tasma izolacyjna jak w THE HUNTED ?
 
 
sabertooth


Dołączył: 19 Maj 2004
Posty: 356

Wysłany: 23 Maj 2004, 16:55   

:D

Model wymyslilem sam, choc ciezko powiedziec, że przegladajac od paru ladnych lat rozne wzory czlowiek jest w stanie wymyslic cos "rewolucyjnego" :)

rekojesc, tak jak w poscie - gdzie zamiescilem rysunek, bedzie albo z micarty albo z drewna, tego jeszcze nie wiem. ale wiem, ze tasma to owijac nie bede.. :) napewno bede ja wykonywal sam! jak cala reszte...

ciag dlaszy nastapi z pewnoscia... mam nadzieje, ze za niedlugo!
 
 
Jani


Wiek: 32
Dołączył: 17 Lis 2003
Posty: 607
Skąd: Bytom 7

Wysłany: 23 Maj 2004, 17:23   

Zajebisty tutorial... bardzo przyda się pomysł z wierceniem tych otworów wokół kształtu bo rzeczywiście to zaoszczędzi duużo roboty.... no i z niecierpliwością czekam na efekt końcowy :D :D
 
Alf: Sałatka to takie jedzenie, którym żywi się prawdziwe jedzenie.

"Błogosławieni Ci którzy śmieją się z siebie gdyż mają Oni niekończące się źródło radości"
 
 
 
Sulej

Dołączył: 17 Lip 2003
Posty: 361

Wysłany: 23 Maj 2004, 17:31   

Heh...nie szlifuj ostrza to bedziesz miał serrated :)
 
 
 
Sulej

Dołączył: 17 Lip 2003
Posty: 361

Wysłany: 23 Maj 2004, 17:34   

I jeszcze mam pytanko: ile kosztował ten płaskownik???
 
 
 
tlim


Dołączył: 18 Maj 2004
Posty: 473
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 23 Maj 2004, 17:39   

I gdzie go kupiłeś?
 
 
 
obol


Dołączył: 05 Paź 2001
Posty: 678
Skąd: Wlkp

Wysłany: 23 Maj 2004, 18:40   

jak wyżej :) gdzie kupiłeś i za ile płaskownik no i czy jest możliwość dostania go drogą wysyłkową bo nie wszyscy są z Warszawy :wink: P.S ja utkwiłem na etapie 9 z pominięciem etapu 7 i 8 bo nie mam chwilowo dostępu do wiertarki no i po 10 godzinach piłowania jestem już w "połowie" szczęścia ale myśle że za to będe mieć mniej do pilnikowania 8)
 
 
sabertooth


Dołączył: 19 Maj 2004
Posty: 356

Wysłany: 23 Maj 2004, 19:08   

co do wycinania w D2 kształtu bez nawiercania otworów - ręcznie? w domu? w życiu bym się nie podjął, szczególnie jak by materiał mial tak z 5mm grubości co ten konkretyny przypadek... no niestety, ale ten materiał jest choooolernie twardy (choć kruchy w tym stanie - bez hartowania). Więc życzę powodzenia obol i podsyłaj fotki z "procesu" to naprawde uczy - a jak wiadomo uczymy sie całe zycie! :)

Co do tematu gdzie go kupiłem? Chyba jednak warto założyć wątek - "Gdzie kupić stal na custom-a" i tak też uczynie... :)

więc zapraszam

PS. o serrated nie myślałem, ale pomysł zaje***y :)
 
 
Sulej

Dołączył: 17 Lip 2003
Posty: 361

Wysłany: 23 Maj 2004, 19:10   

A ile zapłaciłeś za ten płaskownik???
 
 
 
Jumbo

Dołączył: 04 Mar 2004
Posty: 1991

Wysłany: 23 Maj 2004, 19:12   

Przed Tobą najcięższa sprawa... nadanie kąta ostrza dwustronnego...

Masz już jakiś patent? :roll:
 
 
obol


Dołączył: 05 Paź 2001
Posty: 678
Skąd: Wlkp

Wysłany: 23 Maj 2004, 19:25   

mój błąd :oops: bo na szczęście nie wycinam w D2, a w ... no właśnie nie wiem bo znajomy załatwił mi kawal narzędziówki tylko nie wiem jakiej bo darowanemu koniowi.... ( grubość 4 mm ) . Narazie chodzi o "wprawianie się", ale jak załatwie ze 30 cm D2 to planuje wyciąć coś pożądnego na podobieństwo Busse Steel Heart 8) Zdjęcia z mojej pracy moge zrobić tylko będą słabej jakości i nie wiem jak je tu wrzucić :oops:
 
 
sabertooth


Dołączył: 19 Maj 2004
Posty: 356

Wysłany: 23 Maj 2004, 19:33   

sulej - za ile kupilem? (to nie plaskownik tylko blacha 5mm) - zajrzyj na ten post, tam jest wszystko opisane - przed chwila :)

http://budo.net.pl/viewtopic.php?t=21132[/url]

seeya
 
 
Strona 1 z 3
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : MASTERS Of STEEL
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Template edit by: quaint.pl  | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group