|

Dołączył: 05 Lut 2002 Posty: 81 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 1 Kwiecień 2002, 12:44 Problemy z uszami
|
|
|
Mam problem. Od miesiaca trenuje BJJ i cos mnie uszy bola (malzowiny). Jedno mnie tak boli, ze nie moge spac na tym boku i cholernie mi spuchlo. Czytalem gdzies cos o tych zapasniczych kalafiorach, ze to efekt zniszczonej chrzastki. Boje sie ze to wlasnie to mi sie przytrafilo. Mam wiec pare pytan do was. Czy tez macie takie problemy? Czy to sie goi? Jak temu zaradzic?
Dzieki bardzo za wszelkie informacje.
Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
 |


Dołączył: 18 Sie 2001 Posty: 187 Skąd: RYBNIK
|
Wysłany: 1 Kwiecień 2002, 13:03 Re: Problemy z uszami
|
|
|
| Spider napisał: | Mam problem. Od miesiaca trenuje BJJ i cos mnie uszy bola (malzowiny). Jedno mnie tak boli, ze nie moge spac na tym boku i cholernie mi spuchlo. Czytalem gdzies cos o tych zapasniczych kalafiorach, ze to efekt zniszczonej chrzastki. Boje sie ze to wlasnie to mi sie przytrafilo. Mam wiec pare pytan do was. Czy tez macie takie problemy? Czy to sie goi? Jak temu zaradzic?
Dzieki bardzo za wszelkie informacje.
Pozdrawiam. |
Ja nie mam ,ale kumpel byly zapasnik (obecnie cwiczacy Bjj) ma problemy z uchem ,wiem ze byl z tym u lekarza i scagali mu rope ,teraz
musi na nie uwazac i cwiczy w ochraniaczach.
|
|
|
|
|
 |


Dołączył: 07 Sty 2002 Posty: 112 Skąd: Knurów
|
Wysłany: 1 Kwiecień 2002, 13:08
|
|
|
Hello Spider.
Podobnie jak ty zaczalem sie obawiac o swoje malzowiny ;(
Od jakiegos czasu moje uszy pobolewaja mnie co jest bardzo uciazliwe, ale zaczalem sie tym przejmowac dopiero w momencie gdy uslyszalem o tym iz np. zapasnicy maja tak zwane KALAFIORY ( bez obrazy ).
Moi znajomi tezzaczynaja sie skarzyc na uszy....
Czy idzie jakos tym kalafiora zaradzic ?
|
|
|
|
|
 |

Dołączył: 05 Lut 2002 Posty: 81 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 1 Kwiecień 2002, 13:13
|
|
|
A jak to jest z tymi ochraniaczami. Gdzie, po ile i jak sie w tym cwiczy?
|
|
|
|
|
 |


Dołączył: 18 Sie 2001 Posty: 187 Skąd: RYBNIK
|
Wysłany: 1 Kwiecień 2002, 13:54
|
|
|
| Spider napisał: | | A jak to jest z tymi ochraniaczami. Gdzie, po ile i jak sie w tym cwiczy? |
Spytam sie go w srode na treningu,ale chyba kiedys mi gadal ze zalatwil od jakiegos kumpla z klubu zapasniczego.
|
|
|
|
|
 |

Dołączył: 05 Lis 2001 Posty: 48 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 1 Kwiecień 2002, 14:31
|
|
|
Na poczatek zamiast kupowac ochraniacze,zacznijcie bardzo dokladnie rozgrzewac uszy masujac je w roznych kierunkach-nie krocej niz 1 min.-najlepiej pare min. np. w czasie biegu dookola sali,rozgrzewania karku itp.
Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
 |

Dołączył: 06 Paź 2001 Posty: 33 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 1 Kwiecień 2002, 14:37
|
|
|
cześć
ćwiczę bjj i też mnie czasem po treningach uszy bolą ale na szczęście "kalafiory" mi się nie robią, jednak niektórzy koledzy mają tak spuchnięte uszy że ciężko to nawet opisać. Z tego co mi wiadomo jest to efekt pęknięcia chrząstki i jest to skrzepnięta krew. dobrym specyfikiem jest maść o nazwie LIOTON przeciwko skrzepom stłuczeniom itd. smarować uszy zaraz po treningu. Ci koledzy którzy mają duże problemy z uszami zaczęli strosować kaski ochraniające uszy a zamówili je w internecie. Podobno w walce nie przeszkadza ale trzeba się przyzwyczaić. brwi
pozdra dla all
|
|
"MOIM NAJWIĘKSZYM WROGIEM JEST CZAS" |
|
|
|
|
 |


Dołączył: 30 Lip 2001 Posty: 29 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 1 Kwiecień 2002, 21:41
|
|
|
Spider... oj nie przesadzaj, nie przesadzaj... kalafiory bedziesz miec za 4 lata teraz cie poporstu napier#@$# uszy
mialem to samo kiedys, zawsze na poczatku chyba tak jest... robily sie sine i bolalo.. przejdzie i bedzie ok... do kalafiorow masz jeszcze czas
|
|
|
|
|
 |


Dołączył: 08 Sie 2001 Posty: 1620
|
Wysłany: 1 Kwiecień 2002, 22:06
|
|
|
| Spider napisał: | | A jak to jest z tymi ochraniaczami. Gdzie, po ile i jak sie w tym cwiczy? |
ja sprowadzilem przez inernet (w sumie ok 120 zl) a cwiczy sie nienajgorzej, czasami przeszkadzaja troche ale w porownaniu z komfortem psychicznym zwiazanym z obawa o uszy zdecydowanie polecam,
pozdr,
jakub
|
|
|
|
|
 |

Dołączył: 05 Lut 2002 Posty: 81 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 1 Kwiecień 2002, 23:18
|
|
|
Maxi obys mial racje... ale ucho mi solidnie spuchlo...
|
|
|
|
|
 |


Dołączył: 30 Lip 2001 Posty: 29 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 2 Kwiecień 2002, 00:07
|
|
|
hm..... jak spuchlo to nie wiem cio to... ja i kumple przewaznie mielismy fioletowe uszy, bolalo i nic po za tym... moze idz do lekarza?
|
|
|
|
|
 |


Dołączył: 07 Sty 2002 Posty: 112 Skąd: Knurów
|
Wysłany: 2 Kwiecień 2002, 08:07
|
|
|
Tu musze przyznac racje Maxi.... mnie tez jedynie (na szczescie) bola uszy a nie puchna ...
|
|
|
|
|
 |


Dołączył: 13 Lis 2001 Posty: 137 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2 Kwiecień 2002, 14:57
|
|
|
Po jakis 4 miesiacach trenowania Bjj tez mialem problemy z uchem... bolalo i spuchlo do takich rozmiarow, ze postanowilem isc do specjalisty. Specjalista wyslal mnie do szpitala na odsysanie syfu znajdujacego sie w tym uchu. Po zabiegu (cieli skalpelem ) musialem zostac kilka dni w szpitalu zeby ucho wygladalo "oryginalnie". Robili mi opatrunki uciskowe itd a mimo wszytsko ucho mam otuningowane i nic zrobic sie z tym nie da Kalafiory sux!
Co do ochraniaczy, to kupilem sobie je i troche w nich trenowalem ale szybko odtsaiwlem je na bok... nieciekawei sie w nich trenuje jak dla mnie, straaaaaaaasznie duszno i jakos dziwnie wariat
PS. jak ktos chce, moge podac na priva numerek telefonu do goscia ktory zajmuje sie sprzedaza sprzetu Asica i miedzyinnymi "walkmanow" , bo w sklepie zadnym raczej nie dostaniecie tego dziecko
|
|
|
|
|
 |

Dołączył: 05 Lut 2002 Posty: 81 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 11 Kwiecień 2002, 20:55
|
|
|
Jak sie okazalo wlasnie krwiak mi sie zrobil no i w szpitalu spuszczaja mi ta krew strzykawka. Widze jednak juz teraz ze ucho juz bedzie "inne" , choc na szczecie raczej osoba ktora o tym nie wie nie zauwazy roznicy. Dzis lekerka caly czas mi podczas zabiegu trula zebym "olal te zapasy"... Ja w kazdym razie koniecznie chce sobie sprawic te ochraniacze, wiec jak ktos ma na zbyciu to prosze na priva.
|
|
|
|
|
 |


Dołączył: 14 Maj 2002 Posty: 9 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 15 Maj 2002, 16:53
|
|
|
niestety przysłowiowe "kalafiory" są problemem BJJ. Przez odpowiednie rozgrzewanie uszyu przed treningiem możemy tylko zminimalizować prawdopodobieństwo zrobienia sobie kalafiora, ale ryzyko wciąż istnieje. Wcześniej czy później każdy będzie miał ten problem. Ja jak na razie raz miałem z tym problem. Przerwa tygodniwa i jakoś się zagoiło
|
|
|
|
|
 |
|
|