Vortal Budo Vortal Budo
FORUM | ALBUM | OSTRZEŻENIA | UŻYTKOWNICY | GRUPY | REGULAMIN | REDAKCJA | IGNORUJ | PROFIL
In BOX KNAJPA | SZUKAJ        Rejestracja    Zaloguj
ULICA I PARTER - przeczytaj zanim zaczniesz pisać bzdury

Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : ULICA
Strona 15 z 17
ULICA I PARTER - przeczytaj zanim zaczniesz pisać bzdury
Autor Wiadomość
ignacy POZNAŃ

SW: Karate
Wiek: 25
Dołączył: 27 Cze 2007
Posty: 1
Skąd: POZNAŃ

Wysłany: 27 Czerwiec 2007, 12:02   

wątpie ze na ulicy odważysz sie wejśc komuś w nogi ryzykując to że mozesz dostać z kolena w morde :wink:
 
 
 
Warhead


SW: Różne
Wiek: 40
Dołączył: 02 Gru 2002
Posty: 4626

Pomógł: 17 razy
Wysłany: 27 Czerwiec 2007, 12:33   

DLACZEGO zakladacie ze chwytacz bedzie od razu wlazil w nogi - a co bedzie jak najpierw pociagnie z glowki albo zachaczy lewym prostym ?
A co bedzie jak im sie pomiesza i bokser zasadzi prawego poscigowego a judoka wykona wejscie w nogi ?
Walczy czlowiek - to co sie nauczyl + prywatne predyspozycje do walki.Instynkt i odruchy decyduja w trakcie walki dla ludzi ktorzy amatorsko cwicza.
 
 
Kubuś Puchatek

Dołączył: 25 Wrz 2001
Posty: 4468
Skąd: Skadinad

Pomógł: 2 razy
Wysłany: 27 Czerwiec 2007, 17:47   

Wszystkim od razu sie wydaje, ze wchodzacy w nogi - pochyla sie, roziera rece i tak szturmuje 5 sekund - w tym czasie kolo ustwaia sie i wystawia kolano. Dla tych co nie wiedza jak to robic - odrobcie lekcje z kalsyki UFC i obejryzjcie jak Royce Gracie to robil.
Pozdrawiam Cie W.
K_P
 
 
saku
blokada nicka

Dołączył: 27 Mar 2002
Posty: 5159

Pomógł: 3 razy
Wysłany: 27 Czerwiec 2007, 18:01   

Wogóle każdy myśli że jak ktoś ćwiczy BJJ to będzie tylko i wyłącznie wchodził w nogi.
 
 
partyzant


Wiek: 35
Dołączył: 14 Lis 2004
Posty: 1843
Skąd: Polska Zachodnia

Wysłany: 27 Czerwiec 2007, 18:19   

no, niektórzy i tego nie potrafią...
 
 
JagodeK


Dołączyła: 04 Lis 2004
Posty: 113
Skąd: lbn

Wysłany: 27 Czerwiec 2007, 22:04   

no, ja na przykład zawsze wciągam w gardę :)
 
http://kultura.lublin.eu
 
 
Warhead


SW: Różne
Wiek: 40
Dołączył: 02 Gru 2002
Posty: 4626

Pomógł: 17 razy
Wysłany: 28 Czerwiec 2007, 08:16   

I ja Cie Kubusiu pozdrawiam :)
Jak masz czas i bedziesz w Warszawie to smialo wpadaj do nas na pola :)

"bokser zasadzi prawego poscigowego " mialo byc zapasnik zamiast bokser :oops:

Pozdrawiam

edytka:literowki
 
 
Kubuś Puchatek

Dołączył: 25 Wrz 2001
Posty: 4468
Skąd: Skadinad

Pomógł: 2 razy
Wysłany: 28 Czerwiec 2007, 19:54   

No nie wiem, kiedy bede w Wwie... Pewne rzeczy sie tam pokonczyly. Teraz siedze w Londynie. Ale jakby nadeszla okazja - to wpadne... cwiczy jeszcze Amioko z wami? Jak tak to pozdrow ja ode mnie. (Pewnie i tak mnie nie pamieta, ale pozdrow).
K_P
PS. A na ulicy proponowalbym bardziej wejscie w pas. Tez warto obejrzec Royce'a jak to robi. Nie zestarzalo sie.
 
 
Warhead


SW: Różne
Wiek: 40
Dołączył: 02 Gru 2002
Posty: 4626

Pomógł: 17 razy
Wysłany: 29 Czerwiec 2007, 08:22   

Oczywiscie ze cwiczy :)
Jest w scislym gronie regularnych uczeszczaczy :)
I pamieta Ciebie :)


POzdrawiam
 
 
Kubuś Puchatek

Dołączył: 25 Wrz 2001
Posty: 4468
Skąd: Skadinad

Pomógł: 2 razy
Wysłany: 29 Czerwiec 2007, 18:07   

Ona ma refleks... Tnie tymi kosalkami jak sie patrzy... Niech mi mowia, ze dziewczyna nie moze sie obronic:) Zazdroszcze Wam. Naprawde...
Tu mi sie udalo, namowic na trening MMA jednego goscia - Twoj wzrost i waga jakos 145 kg, trojboista. Jakby sie tak dalo go wyternowac, to kto wie, co by bylo.
A wracajac do tematu - goscia o takich gabarytach, przy takiej roznic wagi (waze polowe jego:), ciezko jest przewrocic (on na dodatek dobrze operuje srodkiem ciezkosci, choc go nikt tego nie uczyl) - zdecydowanie polecalbym raczej punktowanie i to w glowe i z glowa...
Pozdrawiam
K_P
 
 
25737

Wiek: 30
Dołączył: 12 Wrz 2007
Posty: 5

Wysłany: 14 Wrzesień 2007, 14:12   

Czy parter jest dobry na ulicę? Moim zdaniem i tak i nie. Ktoś kto ćwiczy BJJ powie, że tak, ktoś kto ćwiczy MT powie że nie. Kwestia względna. BJJowiec będzie wolał walczyć w parterze bo to mu najlepiej wychodzi. Koleś (lub laska:D) z MT woli stójkę i już. Przekrojowiec (ważący np. 60kg) walcząc ze 100kg świnią wybierze raczej parter jeśli świnia potrafi tylko machać rękami. Po prostu w parterze ma większe szanse.

Przykład z życia wzięty: na pierwszych treningach MT sparingując się (bardzo ostrożnie, bo byliśmy jeszcze początkujący pod okiem trenera) z kolesiem ponad 100kg (ja wtedy 68kg) nie miałem żadnych szans, gdybyśmy walczyli na serio to byłaby ze mnie krwawa miazga. Za to na BJJ podczas waliki o pozycję z kolesiem blisko 100kg raz na 3 próby udało mi się zrobić dosiad lub co innego z możliwością walenia łapami, łokciem, kolanem itp. po głowie.

Wniosek-> w parterze ma się większe szanse przy braku doświadczenia z obu stron.

Doświadczenie zdobyte na treningach BJJ/zapasów/judo pozwala zniwelować przewagę w masie przeciwnika. Tak samo jak na treningach MT/kicka itp. Jedni mają większe predyspozycje do parteru, inni do stójki choć nie wiem od czego to zależy.

Kolejny wniosek-> chodzić na siłkę i trenować SW przekrojowo (ewentualnie nosić ze sobą sprzęt). Ktoś zna lepszą receptę na zwiększenia szans na ulicy?
 
 
jet

Dołączył: 24 Mar 2005
Posty: 2617

Pomógł: 3 razy
Wysłany: 14 Wrzesień 2007, 16:39   

25737 napisał/a:
...

Ja trenuję BJJ i z pełnym przekonaniem stwierdzam, że nie jest dobry na ulicę. Z całym szacunkiem dla twojej tezy, ale przyszło ci kiedyś bić się na ulicy?

No chyba, że mówimy o szybkim obaleniu i zbutowaniu przeciwnika :wink: .
 
"You know, fightin' in a basement offers a lot of difficulties. Number one being, you're fightin' in a basement!" Lt. Aldo Raine
 
 
RaDazz


SW: BJJ/MMA
Wiek: 35
Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 173
Skąd: Poznań

Pomógł: 1 raz
Wysłany: 14 Wrzesień 2007, 16:55   

25737 napisał/a:
Czy parter jest dobry na ulicę? Moim zdaniem i tak i nie. Ktoś kto ćwiczy BJJ powie, że tak, ktoś kto ćwiczy MT powie że nie. Kwestia względna. BJJowiec będzie wolał walczyć w parterze bo to mu najlepiej wychodzi. Koleś (lub laska:D) z MT woli stójkę i już. Przekrojowiec (ważący np. 60kg) walcząc ze 100kg świnią wybierze raczej parter jeśli świnia potrafi tylko machać rękami. Po prostu w parterze ma większe szanse.


Bardzo odkrywcze :roll:

25737 napisał/a:
Przykład z życia wzięty: na pierwszych treningach MT sparingując się (bardzo ostrożnie, bo byliśmy jeszcze początkujący pod okiem trenera) z kolesiem ponad 100kg (ja wtedy 68kg) nie miałem żadnych szans, gdybyśmy walczyli na serio to byłaby ze mnie krwawa miazga. Za to na BJJ podczas waliki o pozycję z kolesiem blisko 100kg raz na 3 próby udało mi się zrobić dosiad lub co innego z możliwością walenia łapami, łokciem, kolanem itp. po głowie.

Wniosek-> w parterze ma się większe szanse przy braku doświadczenia z obu stron.


Na podstawie walki o pozycje, do tego jednej, wyciagasz taki wniosek? Odwaznie i glupio. Zaczynaliscie z kolan jak mniemam. Zacznij tak ze stojki (bez uderzen) ze 100kg kolesiem, zmienisz poglady na temat masy i metod przeprowadzania badan, bo raczej na ulicy nie zaczniesz sie pizgac z kolan (no chyba ze obaj bedziecie pijani :wink: ).

Troll?
 
 
25737

Wiek: 30
Dołączył: 12 Wrz 2007
Posty: 5

Wysłany: 15 Wrzesień 2007, 13:59   

RaDazz sam nie napisałeś nic mądrego. Oświeć nas o co Ci chodziło. Wyciągam wnioski z własnych doświadczeń (z ulicy też). Nie pisałem nic o moich poglądach na temat masy a Ty już coś zmyślasz. Chodziło mi o to, że w parterze ma się większe szanse ze świnią niż w stójce ale jak widzę niektórym chyba ciężko to zrozumieć. Pozdrawiam Cię RaDazz i nie obraź się :wink:
 
 
RaDazz


SW: BJJ/MMA
Wiek: 35
Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 173
Skąd: Poznań

Pomógł: 1 raz
Wysłany: 16 Wrzesień 2007, 11:39   

25737 napisał/a:
RaDazz sam nie napisałeś nic mądrego. Oświeć nas o co Ci chodziło. Wyciągam wnioski z własnych doświadczeń (z ulicy też). Nie pisałem nic o moich poglądach na temat masy a Ty już coś zmyślasz. Chodziło mi o to, że w parterze ma się większe szanse ze świnią niż w stójce ale jak widzę niektórym chyba ciężko to zrozumieć. Pozdrawiam Cię RaDazz i nie obraź się :wink:


Widzisz, nic madrego juz sie chyba nie da tu wymyslec, wiec takie stereotypowe pseudonaukowe poglady (chcesz definicje tego slowa? bo widze, ze nie rozumiesz jego znaczenia) przedstawiac w dziale, gdzie napisano wszystko, jest bez sensu. Rzucasz ogolniki, ktore probujesz poprzec malo reprezentatywnymi dowodami. Przyklad: ta walka o pozycje prowadzona z kolan (juz jej forma dyskryminuje ja jako dowod na poparcie tezy) - za ktorym razem zrobiles dosiad? Mialbys druga szanse na dosiad i zlanie kolesie czy po pierwszej nieudanej probie skonczylbys w szpitalu, jezeli dzialoby sie to na ulicy?

Przeprowadz powiedzmy 100 spraingow parterowych (zaczynajac od stojki) i 100 stojkowych uderzanych, to juz bedzie lepsza baza do okreslenia, gdzie masz wieksze szanse.

Chodzilo mi po prostu o to, ze wyciagasz wnioski na podstawie nieodpowiednich "badan". Sa na tym forum osoby, ktore maja o wiele wieksze doswiadczenie w walce, zarowno na macie, jak i ulicy. Oni moga taka teze postawic, Ty na podstawie "doswiadczen" z 1 sparingu MT i 3 walk z kolan BJJ dochodzisz do aurea mediocritas przezycia na ulicy. Wiecej pokory. No offence.
 
 
Strona 15 z 17
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : ULICA
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Template edit by: quaint.pl  | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group