Vortal Budo Vortal Budo
FORUM | ALBUM | OSTRZEŻENIA | UŻYTKOWNICY | GRUPY | REGULAMIN | REDAKCJA | IGNORUJ | PROFIL
In BOX KNAJPA | SZUKAJ        Rejestracja    Zaloguj
ULICA I PARTER - przeczytaj zanim zaczniesz pisać bzdury

Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : ULICA
Strona 16 z 17
ULICA I PARTER - przeczytaj zanim zaczniesz pisać bzdury
Autor Wiadomość
25737

Wiek: 30
Dołączył: 12 Wrz 2007
Posty: 5

Wysłany: 16 Wrzesień 2007, 13:26   

Rozumiem, że według Ciebie osoba która nie ma kilkuletniego doświadczenia w SW nie może opisywać i przedstawiać swoich poglądów. A wyciąganie wniosków na podstawie własnych doświadczeń to zbrodnia. J***e mnie to czy czy się z tym zgadzasz czy nie, przecież nie musisz.
RaDazz jesteś super, co by VORTALBUDO bez Ciebie zrobił. Gorąco Cię pozdrawiam.
 
 
jet

Dołączył: 24 Mar 2005
Posty: 2617

Pomógł: 3 razy
Wysłany: 16 Wrzesień 2007, 13:50   

25737 - ochłoń. Możesz wyrażać swoje poglądy tak samo, jak RaDazz może wyrażać swoje. Wyciąganie wniosków na podstawie swoich własnych doświadczeń jest jak najbardziej na miejscu, po warunkim, że dotyczą one omawianej kwestii (tutaj ulicy). Powiem ci tylko tyle: jeśli biłeś się na ulicy i wygrałeś kulając się w parterze z cięższym od siebie to fajnie, ale nie polecam tego, kiedy w pobliżu są jego nabuzowani koledzy (wiem z autopsji). Pamiętaj też, że na ulicy nie ma miękkiej maty :wink: . Pozdro.
 
"You know, fightin' in a basement offers a lot of difficulties. Number one being, you're fightin' in a basement!" Lt. Aldo Raine
 
 
RaDazz


SW: BJJ/MMA
Wiek: 35
Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 173
Skąd: Poznań

Pomógł: 1 raz
Wysłany: 16 Wrzesień 2007, 14:24   

Drazliwa ta dzisiejsza wszystkowiedzaca mlodziez. Twoja sprawa, jak 4 (slownie- cztery- o tylu napisales) starcia to wg Ciebie doswiadczenie to ok. Obys nie musial doswiadczac tego o czym piszesz poza mata.
 
 
25737

Wiek: 30
Dołączył: 12 Wrz 2007
Posty: 5

Wysłany: 16 Wrzesień 2007, 20:38   

Poda się 4 przykłady i już z tego się robi szopka. Pozdrowienia
 
 
Kselos


SW: Karate
Wiek: 41
Dołączył: 26 Wrz 2004
Posty: 1660
Skąd: Warszawa

Wysłany: 16 Wrzesień 2007, 20:56   

RaDazz napisał/a:
Drazliwa ta dzisiejsza wszystkowiedzaca mlodziez. Twoja sprawa, jak 4 (slownie- cztery- o tylu napisales) starcia to wg Ciebie doswiadczenie to ok. Obys nie musial doswiadczac tego o czym piszesz poza mata.

cztery starcia treningowe - no tak
gdyby to była 4 starcia na ulicy (a nie na treningu) to by było jakieś doświadczenie, ale walka treningowa a realne to nie to samo...
 
"Si vis pacem, para bellum" – chcesz mieć pokój, szykuj wojnę.
"Qui gladio ferit, gladio perit" – kto mieczem wojuje od miecza ginie.
Prawo jest jak Płot: Wąż się prześlizgnie, Tygrys przeskoczy, a bydło nie włazi, gdzie nie powinno...
Teoria ewolucji to opium dla ludu!
 
 
25737

Wiek: 30
Dołączył: 12 Wrz 2007
Posty: 5

Wysłany: 16 Wrzesień 2007, 22:04   

P.s.: Nie raz dostałem wpi***** i niestety ze względu na niski wzrost i małą wagę częściej to ja leżałem i ludzie mnie zbierali. Mimo wszystko wolę wszystko oprócz stójki bo wtedy mam po prostu większe szanse.
 
 
dragonn7

Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 2

Wysłany: 28 Październik 2007, 14:42   walka na ulicy

Poniewaz mam pewne doswiadczenie z tego tematu postanowilem udzielic tu kilku rad i spostrzezen dla ludzi ktorzy myslą o sposobie obrony przed atakiem na ulicy.

1.Po pierwsze jest faktem ze ulica to calkiem inne warunki niz sparring na treningu (w jakimkolwiek stylu - to niema znaczenia czy judo, czy boks) Z doswiadczenia wiem ze sparring poprzedza zawsze przygotowanie (rozgrzewka) i STRATA ENERGII jest duzo mniejsza niz w warunkach zaskoczenia i pewnego stressu (wiecej agresji,chaosu etc)

2.Jesli trenujesz cokolwiek moze byc siłka czy nawet koszykowka, byleby jakis sport - to juz ci daje pewną przewage podczas takiego zdarzenia. Chodzi o KONDYCJE, ktora jest nie tylko niezbędna zeby przetrwac taki atak, ale takze np skutecznie uciekać - chociaz to moze brzmiec smiesznie, sama kondycja i masa miesniowa jest niezbędna zeby zwiekszyc szanse w takim starciu.

3. zanim dojdzie do ataku- bardzo duzo szansy daje tak zwany "przegląd sytuacji" - tego na ogol nie ucza na sparringach - bo masz zasady i jednego przeciwnika przed sobą.
Wiec trzeba sie uczyć samemu po prostu obserwując ulice. WAZNE : trzeba widziec wszystko - ale unikać kontanktu wzrokowego

4. jesli ktos cie zaczepia NIE REAGUJESZ , zachowujesz spokoj idziesz dalej jakby nigdy nic- tak to powinno wyglądac na zewnątrz - ale przygotowywujesz sie tez psychicznie od razu do szybkiego ataku (tu kwestia znowu doswiadczenia) TWOJ SPOKOJ dziala na przeciwnika deprymująco.

5. moment ataku : jesli walka jest nieunikniona

- przewaznie ludzie atakujący na ulicy to w wiekszosci amatorzy troche wytrenowani w jakimś SW na poziomie nowicjusza, przewaznie kiedy idą na taką akcje są pod wplywem alko albo pod dzialaniem "dopingu" w postaci jakiegoś drugu, - to ci daje przewage szybkosci reakcji

samą walke na ulicy bym okreslił tak w sensie decydujących o starciu cech:

1. szybkosc i skutecznosc ciosu ( praktycznie kazdy twoj cios musi byc skuteczny KNOCK-OUT na granicy nawet ryzyka ze kogos uszkodzisz niestety) wiec polecam ciosy : proste uderzenia w splot , okolice szyji, kopniecia w genitalia , precyzyjne ciosy w twarz.

trening mozna poprowadzic pod kątem umiejetnosci zadawania jednego prostego uderzenia szybko i wiele razy - szybkosc i skutecznosc jest tutaj niezbędna - dobry cios prosta techniką eliminuje od razu przeciwnika z walki.

2. nie polecam zadnego szarpania typu judo- strata czasu , energii i robi sie chaos

3. nauczyc sie walki dystansem - praca na nogach jest podstawą kazdego takiego starcia- wlasciwie cala sila idzie z NÓG I BIODER - ale nie w sensie ze przewaga ciosow to kopniecia. Najskuteczniejsze w blizszym dystansie są proste ciosy piescią. Przewanie amator atakuje od razu kopnieciem - jesli dobrze czujesz dystans jest to idealny moment do kontry
 
 
jet

Dołączył: 24 Mar 2005
Posty: 2617

Pomógł: 3 razy
Wysłany: 28 Październik 2007, 16:16   

Dobry post, w zasadzie z wszystkim sie zgadzam z wyjątkiem jednego:

dragonn7 napisał/a:
2. nie polecam zadnego szarpania typu judo- strata czasu , energii i robi sie chaos


Bardzo często to nie odnas zależy. Wielu "uliczników" ma tendencję to łapania jedną ręką za twój rękaw a drugą napier*** ile wlezie. Wtedy chyba jedynym ratunkiem jest klincz i kolana/łokcie, lub obalenie. Jakieś inne pomysły? :roll:
 
"You know, fightin' in a basement offers a lot of difficulties. Number one being, you're fightin' in a basement!" Lt. Aldo Raine
 
 
dragonn7

Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 2

Wysłany: 29 Październik 2007, 12:34   

Skupilem sie na prostocie opisu z najwazniejszymi zasadami : przeglad sytuacji,szybkosc, skutecznosc, proste techniki. Jesli ktos trenuje pod kątem samoobrony w realnej (uliczna bojka) sytuacji to wlasnie powinien uwzględnic te rzeczy ktore opisalem.
Wiadomo ze sprawa moze sie skomplikowac (najczesciej tak jest), bo my popelniamy bląd i przeciwnik takze. Dlatego trzeba wiedziec (a nawet przewidziec) kiedy zaczyna sie MOMENT ATAKU- to jest takie zagrozenie ze unikniecie walki jest juz niemozliwe
Zaskoczonym mozna byc nie tylko chwytem , ale np takim prozaicznym kopnieciem z obrotu - JESLI BIERNIE CZEKASZ. Ale ok wejdzmy w szczegoly przypuscmy ze dajesz sie zaskoczyc chwytem za ubranie:

1.jest kilkadziesiąt skutecznych technik uwalniania sie od roznych chwytow np w JU JITSU dosc latwych do nauczenia (w praktyce wystarczy kilka nawet)

2.Balans ciałem - to istotna sprawa i w sumie klucz do dobrej kontry. Nawet lepsza metoda niz uwalnianie sie od chwytu, po prostu wykorzystująca mozliwosc łatwego wytrącenia przeciwnika z rownowagi. Otoz z punktu widzenia teorii walki wręcz - zwlaszcza realnej walki - chwytanie czy proba chwycenia kogos jest blędem i mozna ten bląd latwo wykorzystać (na tym w wiekszosci opiera sie np AIKIDO)

Jakiej techniki uzyjesz to juz sprawa indywidualna, i kwestia wytrenowania sobie roznych sposobow
 
 
ADAX


Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 142
Skąd: z twojej lodówki

Wysłany: 5 Październik 2009, 17:53   

Wszystko co teraz napiszę jest moim zdaniem i poglądem na temat poruszany w tym temacie,.

Nie wiem jak reszta, ale ja jeśli ćwiczył bym judo jiu jitsu itp. style, to nie myślałbym nawet o tym żeby się z gościem bawić w parter, nie lepiej na chłopski rozum (jak już się musimy bic czy coś w tym stylu) przerzucić gościa przez biodro, zastosować dźwignię, poprawić kopem i uciekać czy się oddalić z miejsca ?? po co schodzić do parteru czy nawet się z nim szarpać ? Najlepsza zasada to zasada szybko sprawnie i efektywnie. Niestety czasami się tak nie da, ale jeśli można to czemu nie.
Sam nie trenuje grappling'u, ale jakieś pojęcie mam, czy to w obaleniach, czy też znajdując się na dole. Chciałbym się zapisać na judo, jiu jitsu, bjj, może nie dlatego, że na nie których forach czy tam stronach przeczytałem o tym że są to jedne z lepszych sztuk walki na ulice, po prostu chce być wszechstronny, nigdy nie wiadomo co może człowieka spotkać, czy to 100 kg koks, 2 metrowy dryblas czy też gość który potrafi wyciągać kosę leżąc przywalony przez przeciwnika. Najlepiej wszystko ujął y3ti, ja tylko na koniec mogę napisać, że życie to jak loteria, dziś możesz wygrać a jutro przegrać... I życzę wam jak największej liczby zwycięstw.
 
"Po pierwsze szybkość, po drugie technika, po trzecie siła."
 
 
Kubuś Puchatek

Dołączył: 25 Wrz 2001
Posty: 4468
Skąd: Skadinad

Pomógł: 2 razy
Wysłany: 7 Marzec 2010, 15:12   

Ktos kto ma pojecie o judo, czy zapasach - to sie raczej napastnik z nim nie naszarpie, podejrzewam, ze latwiej walke skonczyc rzutem niz kogos znakautowac.
Zreszta to wszystko pier... W piatek zostalem zostalem zaczepiony przez 3 podpitych osobnikow, a na dodatek bylem z moim starym, malym pieskiem, ktory nie spodobal sie tamtym s.... Jeden rzucil butelka, we mnie, drugi w psa (w nasze plecy). Zaden nie trafil. Ale mieli nastepne pelne butelki w rekach (raczyli sie piwkiem), wiec nie czekalem na kolejna salwe, tylko warknalem pod nosem i... wykorzystujac zmieniajace sie w ostatniej chwili swiatla, przebieglem na druga strone, zostawiajac ich pod drugiej stronie.
Jeszcze slysze rechot tych s... i wrzask jednego: "Dawaj k... pieniadze!" I Bog mi swiadkiem, ze gdyby nie moj piesek i, ze kolesie mieli kaptury na mordach, i nie jestem w stanie rozpoznac ich - to bym sie postaral kazdemu osobno, recznie przetlumaczyc, ze zle robia. Zwlaszcza, ze wysiedli z autobusu w okolicach mojego osiedla.

K_P
PS. Na dodatek mam jeszcze kontuzje lewego barku i w zasadzie jedna reka wylaczona. To co teraz jakies rady, jak walczyc z niesprawnym bolacym barkiem przy kazdym ruchu?
 
 
Kselos


SW: Karate
Wiek: 41
Dołączył: 26 Wrz 2004
Posty: 1660
Skąd: Warszawa

Wysłany: 7 Marzec 2010, 19:04   

jak będę trochę bardziej zchorowany
to będę chodził z solidną laską....
 
"Si vis pacem, para bellum" – chcesz mieć pokój, szykuj wojnę.
"Qui gladio ferit, gladio perit" – kto mieczem wojuje od miecza ginie.
Prawo jest jak Płot: Wąż się prześlizgnie, Tygrys przeskoczy, a bydło nie włazi, gdzie nie powinno...
Teoria ewolucji to opium dla ludu!
 
 
Kubuś Puchatek

Dołączył: 25 Wrz 2001
Posty: 4468
Skąd: Skadinad

Pomógł: 2 razy
Wysłany: 7 Marzec 2010, 22:07   

po powrocie do kraju przestalem nosic cokolwiek - wydawalo mi sie, ze sie zrobilo w miare bezpiecznie, zadnych zabawek powiedzialem sobie, bo samo noszenie nosi w sobie potencje uzycia - tak myslalem. ale bede musial zrewidowac moje stanowisko.
Ale takie zdarzenia pokazuja absurd rad - pt. uzyj tego, uzyj tamtego. acha jeszcze wialo sniegiem z nieprzywidywalnej strony, wiec uzycie gazu, gdybym mial ze soba, tez by sie na nic zdalo.
pozdrawiam
K_P
 
 
adi_b-tów

Dołączył: 12 Lut 2009
Posty: 37

Wysłany: 13 Kwiecień 2010, 15:29   

http://www.youtube.com/wa...player_embedded

takedown + duszenie z judo + klucz na łapę :) oczywiście z przymrużeniem oka
 
 
dar75


SW: BJJ
Wiek: 42
Dołączył: 04 Paź 2004
Posty: 3755
Skąd: kiedyś z O, teraz z P.

Pomógł: 5 razy
Wysłany: 13 Kwiecień 2010, 15:47   

adi_b-tów napisał/a:
....

takedown + duszenie z judo + klucz na łapę :) oczywiście z przymrużeniem oka


adi: na przyszłość
http://budo.net.pl/viewtopic.php?t=36109
 
"Co cię nie zabije, to Cię okaleczy" - ja :)
“If you are man enough to hit, you are man enough to get hit back”.
 
 
Strona 16 z 17
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : ULICA
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Template edit by: quaint.pl  | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group