Vortal Budo Vortal Budo
FORUM | ALBUM | OSTRZEŻENIA | UŻYTKOWNICY | GRUPY | REGULAMIN | REDAKCJA | IGNORUJ | PROFIL
In BOX KNAJPA | SZUKAJ        Rejestracja    Zaloguj
Walka z psem.

Napisz nowy temat  Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Vortal BUDO : ULICA
Strona 11 z 12
Walka z psem.
Autor Wiadomość
Kaeen

Dołączył: 11 Lip 2002
Posty: 19

Wysłany: 14 Lipiec 2002, 02:48   

a ja nie o psach ale o kotach,tych duzych drapieżnych,gdzies wyczytałem ze taki kot jest najbardziej bezbronny podczas skoku tuż przed samym pochwyceniem zdobyczy,wiem tez ze np gdy czaszka doznaje wstrząsu "do boku" tzn nie od ciosu prostego gdzie odchyla się w tył tylko od sierpa to jest zaburzenie błędnika i generalnie ma sie "mroczki przed oczami" i kręci sie we łbie jak sie oberwie, to se tak mysle czy z tymi psami by tak nie dało rady? pies ci do ręki hop a ty siup na bok i jebudu mu w skroń albo od razu sierpa jak skacze bydle? hę? albo jak sie widzi wrogość w oczach to takie małe skupienie,hidari zenkutsudachi,ręce składamy lewą pod brzuchem prawą na żebrach kantami dłoni do ciała,zbieramy w sobie chi tak by utworzyła błękitną kulę ognia między dłońmi,wymawiamy magiczną formułkę "HADOUKEN" wyrzucając przed siebie ręce i wypuszczając zkumulowaną energię w postaci ognistej kuli :wink: (patent niejakiego Ryu,all rights reserved) :) powinno oszołomić drania... :)
 
OLD SKULL HARDCORE
 
 
 
AdamD


Wiek: 41
Dołączył: 21 Gru 2001
Posty: 3398
Skąd: Warszawa

Pomógł: 1 raz
Wysłany: 15 Lipiec 2002, 08:13   

Kaeen napisał/a:
...hidari zenkutsudachi,ręce składamy lewą pod brzuchem prawą na żebrach kantami dłoni do ciała,zbieramy w sobie chi tak by utworzyła błękitną kulę ognia między dłońmi,wymawiamy magiczną formułkę "HADOUKEN" wyrzucając przed siebie ręce i wypuszczając zkumulowaną energię w postaci ognistej kuli...


Taaak, zupełnie zapomniałem o swoich ulubionych patentach - nagłym zniknięciu w oślepiającym błysku, oraz uniesieniu się na cztery metry w górę i sikaniu na psa. :wink:

AdamD
 
 
 
Rene


Dołączył: 14 Cze 2002
Posty: 42
Skąd: Golders Green NW11

Wysłany: 15 Lipiec 2002, 10:41   

Boże, co za bzdury wypisujecie!

Jestem ciekaw ilu z was widziało walkę człowieka z psem, a ilu było zaatakowanych.

od ponad 20 lat mam kontakt z psami (2 owczarki i bokser) i wiem co nie co o tych zwierzętach z punktu widzenia kynologii, tzn kiedy i dlaczego pies atakuje, uwarunkowania danej rasy itp..
To co przeczytałem do tej pory w topicu jest poprostu żenujące
Nie chcę nikogo tutaj obrażać ale proszę, żeby swoje wypowiedzi poprzeć wiedzą, a nie obejrzanym filmem klasy C.

Pozdrawiam - Rene
 
"...Litość to zbrodnia..."
 
 
AdamD


Wiek: 41
Dołączył: 21 Gru 2001
Posty: 3398
Skąd: Warszawa

Pomógł: 1 raz
Wysłany: 15 Lipiec 2002, 10:49   

To naprostuj nam ścieżki. Ja się z przyjemnością dowiem czegoś nowego... A tak zostaję z błogą świadomością że wszystko co jest napisane to bzdety, a prawdziwa wiedza jest dla mnie niedostępna :(
No dobre, może trochę koloryzuję... ale nie za bardzo ;)

Pozdrawiam,
AdamD
 
 
 
mrnikt


Wiek: 45
Dołączył: 24 Sty 2002
Posty: 636
Skąd: Z drugiej strony lustra

Wysłany: 15 Lipiec 2002, 11:18   

AdamD - CZego was uczyli w tym Red Tigerze ??
Nie pamietasz ze na psa najskuteczniejsza jest technika "kwarty krwi" (Straciwszy tyle krwi , pies musi pasc) lub "12 rak Shiwy". :wink: :wink:

Osobiscie polecam jednak zakupienie najlepsiejszej broni na psy, skinow, chuliganow, tesciowa, tescia, fagasa co sie Twojej panienki podwala itp czyli .... telefonu Nokia 3210. Jak glosza znajacy sie na sprawie osobnicy model ten posiada antyradar, wibrator, lokowke, suszarke do wlosow lonowych oraz nasza SUPER BRON... Miecz Swietlny. Majac light sabre zalatwisz nawet wscieklego pittbulla.

P.S. Osobiscie uzywam lothianskiego miotacza ionowo-termicznego ... no alew coz .. jak sie pracuje jako Man in Black ... O cholera .. wygadalem sie ... Panstwo popatrza na ten dlugopis ... BLYSK
:) :) :) :) :) :) :) :)
 
A ja i tak wole Manixa

Knives For Fun
Knife Shadow System
 
 
 
AdamD


Wiek: 41
Dołączył: 21 Gru 2001
Posty: 3398
Skąd: Warszawa

Pomógł: 1 raz
Wysłany: 15 Lipiec 2002, 11:32   

mrnikt napisał/a:
AdamD - CZego was uczyli w tym Red Tigerze ??
Nie pamietasz ze na psa najskuteczniejsza jest technika "kwarty krwi" (Straciwszy tyle krwi , pies musi pasc)


Tośmy mieli chyba jakieś różne interpretacje techniki... "Kwarta Krwi" oczywiście była, ale nam kazali utoczyć sobie krew do kwarty, po czym chlusnąć zwierzęciu w pysk. Na pół sekundy ślepnie ;)

mrnikt napisał/a:
lub "12 rak Shiwy". :wink: :wink:


To akurat mam przerobione na fest ;) Jedną rękę podaje się do gryzienia, drugą bije w nos, trzecią ciągnie za ucho, czwartą dzwoni po karetkę, piątą - po policje, szósta ręka szuka noża, siódma otwiera teleskopa, ósma głaszcze psa (a nuż się uspokoi?), dziewiąta stara się chwycić i ukręcić jaja, dziesiątą wyciągamy z plecaka kawał pachnącej kiełbasy. Jedenastą i dwunastą ręką trzymamy się za głowę nie wiedząc o co chodzi...


mrnikt napisał/a:
.... telefonu Nokia 3210. Jak glosza znajacy sie na sprawie osobnicy model ten posiada antyradar, wibrator, lokowke, suszarke do wlosow lonowych oraz nasza SUPER BRON... Miecz Swietlny. Majac light sabre zalatwisz nawet wscieklego pittbulla.


NOKII nie zniosę.... Wrrrr....

mrnikt napisał/a:
P.S. Osobiscie uzywam lothianskiego miotacza ionowo-termicznego ... no alew coz .. jak sie pracuje jako Man in Black ... O cholera .. wygadalem sie ... Panstwo popatrza na ten dlugopis ... BLYSK
:) :) :) :) :) :) :) :)


Co ja chciałem napisać? Ładny dzień dziś mamy, nie za gorąco... Dziwnie się czuję... O, cześć chłopaki ;)

Pozdrawiam,
AdamD
 
 
 
Toster_


Dołączył: 04 Sty 2002
Posty: 187
Skąd: Warszawa

Wysłany: 15 Lipiec 2002, 11:46   

mrnikt napisał/a:
AdamD - CZego was uczyli w tym Red Tigerze ??
Nie pamietasz ze na psa najskuteczniejsza jest technika "kwarty krwi" (Straciwszy tyle krwi , pies musi pasc) lub "12 rak Shiwy". :wink: :wink:

Osobiscie polecam jednak zakupienie najlepsiejszej broni na psy, skinow, chuliganow, tesciowa, tescia, fagasa co sie Twojej panienki podwala itp czyli .... telefonu Nokia 3210. Jak glosza znajacy sie na sprawie osobnicy model ten posiada antyradar, wibrator, lokowke, suszarke do wlosow lonowych oraz nasza SUPER BRON... Miecz Swietlny. Majac light sabre zalatwisz nawet wscieklego pittbulla.


Wystarczy wybrac numer a reszte zrobi promieniowanie :)
 
 
Toster_


Dołączył: 04 Sty 2002
Posty: 187
Skąd: Warszawa

Wysłany: 15 Lipiec 2002, 11:48   

AdamD napisał/a:

To akurat mam przerobione na fest ;) Jedną rękę podaje się do gryzienia, drugą bije w nos, trzecią ciągnie za ucho, czwartą dzwoni po karetkę, piątą - po policje, szósta ręka szuka noża, siódma otwiera teleskopa, ósma głaszcze psa (a nuż się uspokoi?), dziewiąta stara się chwycić i ukręcić jaja, dziesiątą wyciągamy z plecaka kawał pachnącej kiełbasy. Jedenastą i dwunastą ręką trzymamy się za głowę nie wiedząc o co chodzi...


Trzynasta mozna przypalic sobie skreta i dmuchnac psu w nos.
Wowczas bedzie mial odlot aby czas reakcje.
 
 
Rene


Dołączył: 14 Cze 2002
Posty: 42
Skąd: Golders Green NW11

Wysłany: 15 Lipiec 2002, 13:42   

Odnośnie prostowania ścieżek:
1. Rasy pochodzące od bulldoga czyli wszystkie pity, bulle, stafordy w chodowli od ok. 100 lat są pozbawiane agresji (dobór do reprodukcji i chów) Są oczywiście wyjątki ale te psy nie są uznawane za rasowe tzn nie podlegają ontroli kynologicznej (taka samowola chodowlana).
2. Sprawa rottweilera - jest to rasa pracująca konkretnie powstała jako pies pasterski sprowadzona na teren niemiec przez Rzymian (mają tendencję do leżenia i pilnowania, nie wymaga dużo ruchu - idealne na działkę jako pies stróżójący i do małych mieszkań
3. wszyscy się tutaj podniecają terierowatymi, a tak naprawdę psy nie zmienione genetycznie do walki to rasy zupełnie inne np. doberman(rasa młoda), większość ras pierwotnych np. mastiff,czy dog (dogi były używane od ponad tysiąca lat do polowań na lwy i do igrzysk rzymskich oraz jako psy bojowe).
4. tak naprawdę to każda rasa czysta genetycznie może być użyta do walki - jest to tylko kwestia chowu. Owszem niektóre z nich łatwiej jest dostosować do walki np.terriery - mają skłonności do bójek z innymi psami (dlatego posłużyły za materiał do ras typu pitbull, bullterrier itp.) czy bulldog (anatomia i motoryka ) czy siła fizyczna (rasy pierwotne i pracujące)

Wniosek jest taki,że nawet z wyżła czy spaniela można zrobić mordercę
A prawda jest taka - wyszkolony właściwie pies kontra człowiek = człowiek w stanie ciężkim na intensywnej terapii. I można próbować kopać w nosy , brzuch i gdzie popadnie to efekt będzie taki że tylko psa się bardziej rozwścieczy, a szybkścią i instynktem walki to człowiek drapieżnikowi nie dorówna.

I to tyle na ten temat.

Pozdrawiam - Rene.
 
"...Litość to zbrodnia..."
 
 
Jakryc

Dołączył: 29 Lip 2001
Posty: 159

Wysłany: 15 Lipiec 2002, 17:55   

Rene - jak najbardziej się z Tobą zgadzam.
 
 
mort


Dołączył: 18 Wrz 2001
Posty: 1215
Skąd: Warszawa

Pomógł: 5 razy
Wysłany: 15 Lipiec 2002, 18:35   

i pomyślcie że pies z punktu widzenia genetyki jest niedorozwiniętym wilkiem... a co taki wilk by zrobił?!
Czerwony Kapturek
 
 
Jakryc

Dołączył: 29 Lip 2001
Posty: 159

Wysłany: 15 Lipiec 2002, 18:44   

nie czaję. :roll:
 
 
Kaeen

Dołączył: 11 Lip 2002
Posty: 19

Wysłany: 15 Lipiec 2002, 19:17   

oj chłopaki (i dziefczyny) lepiej sie szybko nauczcie tego "HADOUKENA" bo jak tu czytam to nie ma nadziei na inną obronę :) nos niedobry,rozwsciecza qrde psa kazdy atak a jak czysta rasa to juz w ogole przejebane(za przeproszeniem) a tak to i sie oszołomi,i zaszpanowac przed kolegami mozna... :)

a tak do tematu - pytanie o walke z psem jest o tyle bezsensowne ile jest czysto teoretyczne - bo ja nigdy nie widziałem zeby jakis pies morderca biegał sam a nie ze swoim z reguły osobistym panem w kolorowym dresie z 2 kolegami,pies cie zaatakuje jak albo mu cos zrobisz albo jak ma pianę na ustach a wtedy to juz marne szanse...
co do obron to mozna spekulowac do woli bo równie dobrze zadajmy pytanie - wchodzisz w ciemną uliczkę i obskakuje cie 6 bandytów - i tu mozna spekulowac... z takim samym skutkiem jak przy psie...

jednemu sie uda załatwic psa jak bedzie miał szczęście,inny będzie totalnym zabijaką i mu złamie kark jak zapałke a inny co jest cherlak zostanie bez kości piszczelowej... wahlarz możliwości jest nieograniczony tak samo jak kombinacje - jaki pies,jaki napastnik i generalnie milion szczegółów i tyle zmiennych ze nie mozna nic wziąśc za stałą poza tym ze pies gryzie a człowiek rzadziej ( a znacie ten kawał - listonosz pogryzł psa? :P ) :)
 
OLD SKULL HARDCORE
 
 
 
Słoniak


Wiek: 48
Dołączył: 17 Maj 2002
Posty: 1975
Skąd: Szczecin

Wysłany: 29 Lipiec 2002, 00:14   

Na psach się nie znam. Mam dwa koty (niebojowe). Ale wydaje mi się, że mógłbym co najwyżej powiedzieć, iż je "hoduje" a nie "choduje" ;) .
A ktoś kto od wielu lat jest "chodowcą", nie wzbudza mojego zaufania. Tak jak "rzołnież".
 
Chwała temu, kto mnie zabije. Śmierć temu, kto mnie obrazi.

Nie ten mocny, kto burzy lecz ten, który podpiera.
Nie ten, co łzy wyciska lecz ten co je wyciera.
 
 
Rene


Dołączył: 14 Cze 2002
Posty: 42
Skąd: Golders Green NW11

Wysłany: 29 Lipiec 2002, 11:00   

Przepraszam za błąd w wyrazie "hodowla"...
Oczywiście powinno być napisane "samo ha"
 
"...Litość to zbrodnia..."
 
 
Strona 11 z 12
Napisz nowy temat  Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Vortal BUDO : ULICA
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Template edit by: quaint.pl  | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group