Vortal Budo Vortal Budo
FORUM | ALBUM | OSTRZEŻENIA | UŻYTKOWNICY | GRUPY | REGULAMIN | REDAKCJA | IGNORUJ | PROFIL
In BOX KNAJPA | SZUKAJ        Rejestracja    Zaloguj
Senshido

Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : ULICA
Strona 1 z 17
Senshido
Autor Wiadomość
Thufir Hawat

Dołączył: 07 Paź 2003
Posty: 787
Skąd: Gdynia

Pomógł: 1 raz
Wysłany: 20 Maj 2009, 22:22   Senshido

Właśnie wróciłem z dwudniowego seminarium Senshido i pomyślałem, że podzielę się z wami swoimi wrażeniami.
Senshido jest jedną z odmian RBSD (Reality Based Self Defense) stworzoną i rozwiniętą przez Richarda Dimitri. Uczy przetrwania w sytuacjach rzeczywistego zagrożenia- na ulicy, w knajpie itp.
Podstawą jest zachowanie czujności- zwracanie uwagi na otoczenie. Dobrym ćwiczeniem jest nazywanie źródeł dźwięku w otoczeniu np gdy idziemy ulicą- wymusza to skupienie uwagi na tym co jest tu i teraz. Napastnicy szukają łatwych ofiar, często wybierają osoby które są rozproszone lub zamyślone- dlatego samo bycie czujnym stanowi silny czynnik odstraszający.
Jeśli dojdzie do konfrontacji, Dimitri zaleca przyjęcie tzw. pozycji pasywnej. Jedna noga jest nieco wysunięta przed drugą, ręce przed klatka piersiową,skierowane dłońmi w stronę napastnika, jakbyśmy chcieli go uspokoić. W tej pozycji staramy się werbalnie rozładować sytuację, jednocześnie stwarzając psychiczną i fizyczną barierę utrudniającą mu atak, oraz przygotowując własny atak wyprzedzający. W senshido bardzo dużą wagę przywiązuje się do tej fazy de-eskalacji konfliktu. W żadnym razie nie zachowujemy się agresywnie lub wyzywająco, przeciwnie, staramy się pokazać, że napastnik jest lepszy i silniejszy, a my nie chcemy się bić. Chodzi o to, by przeciwnik poczuł się pewnie- jeśli chodzi mu tylko o zadowolenie swego ego, może zrezygnować z konfliktu. Jeśli jednak nie słucha, nakręca się swoją agresją, pokazuje sygnały że będzie atakować (przenosi ciężar z nogi na nogę, rozgląda się czy nie ma świadków, zaczyna mówić pojedynczymi słowami, blednie itp.), uderzamy jako pierwsi.
W senshido uderza się zgodnie z zasadą "najbliższa broń do najbliższego celu", ekonomii ruchu i uderzeń niesygnalizowanych. Czyli z pozycji pasywnej następuje uderzenie dłonią lub palcami bez cofania ręki, najlepiej w oczy lub gardło, po uprzednim odwróceniu uwagi napastnika (najlepiej przez zadanie mu pytania, nad którym musi się zastanowić). Po pierwszym uderzeniu dążymy do zwarcia, by wykonać tzw. shredder.
Shredder jest znakiem firmowym senshido. Jest to metoda walki w bardzo bliskim dystansie, polegająca w ekstremalnej formie na rozdzieraniu twarzy przeciwnika. Palce wbijają się w oczy, nos i gardło, odrywają uszy, szarpią i wbijają się w miękkie tkanki. zadawane są krótkie uderzenia podstawą dłoni, łokciami, przedramionami, głowa jest skrecana. Ręce są cały czas w ruchu, praktycznie nie odrywając się od twarzy i głowy przeciwnika, zadając ból, w razie konieczności raniąc oczy i gardło, totalnie dezorientując, wywołując pierwotny strach. Doświadczyłem na sobie shreddera (symulowanego, bez użycia siły) i wrażenie było przerażające. Podczas shreddera można łatwo przeciwnika przewrócić lub zasłonić się nim używając jako tarczy jeśli napastników jest kilku. A potem wycofujemy się z pola walki.

Samo seminarium znacznie przekroczyło moje oczekiwania. Richard naucza bardzo dobrze, ilustrując to co mówi przykładami z życia swojego lub swoich uczniów. Pierwszy dzień był poświęcony przetrwaniu w parterze, drugu walce z kilkoma napastnikami. Ciekawe były ćwiczenia z de-eskalacji- Richard kazał używać języka ojczystego, niezrozumiałego dla drugiej osoby, wy uwypuklić elementy niewerbalne. (wyzywałem Francuza od pierdolonych żabojadów ;) ) Wróciłem poobijany, ale zadowolony, z nowymi umiejętnościami.

Klip z seminarium z zeszłego roku ilustrujący to, o czym piszę: http://www.youtube.com/wa...re=channel_page

Pozdrawiam, Thufir
 
"Killing with the tip lacks artistry, but don't let that hold your hand when the opening presents itself."
 
 
rico


SW: Muay Thai
Wiek: 30
Dołączył: 02 Maj 2007
Posty: 109
Skąd: Kraków

Wysłany: 20 Maj 2009, 22:43   

offtop

Ja tylko odnosnie filmiku. NIe lubie takich sytuacji. Wole uderzyc pierwszy niz dostac z partyzanta.
 
 
 
Thufir Hawat

Dołączył: 07 Paź 2003
Posty: 787
Skąd: Gdynia

Pomógł: 1 raz
Wysłany: 20 Maj 2009, 23:14   

Dlatego Richard na filmie mówi: "jeśli uznam, ze sytuacji nie da się rozładować, uderzę pierwszy. Daję wam wybór- albo czekasz na atak przeciwnika, albo uderzasz z wyprzedzeniem".

Pozdrawiam, Thufir
 
"Killing with the tip lacks artistry, but don't let that hold your hand when the opening presents itself."
 
 
S.O.S.

Dołączył: 11 Maj 2006
Posty: 3331

Pomógł: 4 razy
Wysłany: 21 Maj 2009, 00:34   

system dobry pewnie jak kazdy inny :)
ja tam sie przekonalem, ze jesli napastnik nie jest wytrenowany to co by sie nie trenowalo daje przewage, czy to boks, kravka, silownia czy siatkowka :D
 
 
user_usunięty

Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 366

Wysłany: 21 Maj 2009, 10:25   

i tak oto mili państwo powstał kolejny odłam Tsunami...
 
 
Thufir Hawat

Dołączył: 07 Paź 2003
Posty: 787
Skąd: Gdynia

Pomógł: 1 raz
Wysłany: 21 Maj 2009, 11:30   

thaifighter napisał/a:
i tak oto mili państwo powstał kolejny odłam Tsunami...


Dzięki za tę głęboko przemyślaną, merytoryczną, inteligentną wypowiedź...

Pozdrawiam, Thufir
 
"Killing with the tip lacks artistry, but don't let that hold your hand when the opening presents itself."
 
 
pablom

Dołączył: 23 Gru 2007
Posty: 43

Wysłany: 21 Maj 2009, 12:09   

S.O.S już napisał na temat samego systemu. Ale jak napastnik będzie zdecydowany Ci zap..dolić to podejdzie i to zrobi, bez zadawania pytań czy polemiki. Co innego niepewny siebie gość, a co innego koleś z doświadczeniem w takich sytuacjach, zdeterminowany.

Co do walki z kilkoma przeciwnikami, hmm ja to widzę tak - tak samo realne jak system windows, który się nie zawiesza :twisted: Cuda się zdarzają .....podobno
 
fight photo
 
 
Laser


SW: Karate
Wiek: 41
Dołączył: 02 Sie 2001
Posty: 3684
Skąd: Warszawa

Wysłany: 21 Maj 2009, 12:38   

Mi się nie zawiesza a kolega stał naprzeciw 10 drecholom pod pubem i kilku z nich zęby powybijał bez strat własnych.

Nie ma co uogólniać
 
 
 
rico


SW: Muay Thai
Wiek: 30
Dołączył: 02 Maj 2007
Posty: 109
Skąd: Kraków

Wysłany: 21 Maj 2009, 13:04   

ledwo stojących biednych chłopaków pod pubem zaczepiac. Twoj kolega powinien sie wstydzic
 
 
 
S.O.S.

Dołączył: 11 Maj 2006
Posty: 3331

Pomógł: 4 razy
Wysłany: 21 Maj 2009, 13:05   

10 ;o ??
 
 
Isao



SW: MMA
Wiek: 33
Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 1554
Skąd: Bydgoszcz/Brighton

Pomógł: 9 razy
Wysłany: 21 Maj 2009, 13:06   

S.O.S. napisał/a:
10 ;o ??


Chyba się pomylił, chodziło o 100.
 
Our places of worship are in the fields of the battle...

Zamów Trylogię "ISAO- pasja, szacun podziw" pióra mistrza Langusa za jedyne 500 zł. I Ty osiągniesz sukces!
 
 
Laser


SW: Karate
Wiek: 41
Dołączył: 02 Sie 2001
Posty: 3684
Skąd: Warszawa

Wysłany: 21 Maj 2009, 13:14   

Panowie, różne bywają przypadki, tak było ich 10.

Nie raz jest tak, że jak pada po jednym strzale wódz to reszta ma sraczke w nogach.

Kolega robił kółeczko i pytał kto teraz i od czasu do czasu któregoś trafiał, a reszta stała jak ostatnie piczki. To właśnie jest psychologia.

Podejrzewam, że na różnej maści kursach właśnie czegoś takiego uczą a nie jak zabić 5 uzbrojonych w noże bandytów bo to wiadomo, że nie możliwe.

Moja teściowa co nic nie umie i ma 50 lat obroniła się przed dwoma gostkami a co dopiero może ktoś co cokolwiek potrafi?

Zaprawdę różne są przypadki.
 
 
 
Thufir Hawat

Dołączył: 07 Paź 2003
Posty: 787
Skąd: Gdynia

Pomógł: 1 raz
Wysłany: 21 Maj 2009, 13:58   

pablom napisał/a:
S.O.S już napisał na temat samego systemu. Ale jak napastnik będzie zdecydowany Ci zap..dolić to podejdzie i to zrobi, bez zadawania pytań czy polemiki. Co innego niepewny siebie gość, a co innego koleś z doświadczeniem w takich sytuacjach, zdeterminowany.



Sorry, ale mylisz się. W zdecydowanej większości wypadków starcie fizyczne jest poprzedzone rozmową. Może być bardzo krótka ("Co się, kurwa, gapisz" albo "Masz jakiś problem?"), albo dłuższa. Potem często napastnik cię popycha by zobaczyć jak zareagujesz. Zazwyczaj napadnięty wtedy coś odpyskowuje i odruchowo popycha napastnika. Ten wtedy czuje się "usprawiedliwiony" w swoim ataku, jedna ręką chwyta za ubranie, a drugą zaczyna tłuc.
Jeśli napastnik nie chce cię pobić, tylko obrabować, to również przeważnie zaczyna od rozmowy, by odwrócić twoją uwagę. Może cię spytać o godzinę, o to jak gdzieś dojść, poprosić o ogień itp. Ty zastanawiasz się nad odpowiedzią- a tu nagle dostajesz uderzenie- od napastnika lub jego wspólnika którego nawet nie zauważyłeś.

Geoff Thompson pisze o 4D (dialogue, deception, distraction, destruction) jako o metodzie którą posługują się napastnicy na ulicy.

Sytuacje w których ktoś po prostu podchodzi i zaczyna cie bić zdarzają się bardzo rzadko- chyba że wcześniej się z nim biłeś i ma teraz do ciebie urazę, a wie, ze nie zdoła cie pokonać w uczciwy sposób. Słyszałem też o gangach w których inicjacja wygląda tak, że biją z zaskoczenia przypadkowego przechodnia, ale to się działo za wielka wodą.

Cytat:
Podejrzewam, że na różnej maści kursach właśnie czegoś takiego uczą a nie jak zabić 5 uzbrojonych w noże bandytów bo to wiadomo, że nie możliwe.


Dokładnie tak :)

Pozdrawiam, Thufir
 
"Killing with the tip lacks artistry, but don't let that hold your hand when the opening presents itself."
 
 
Laser


SW: Karate
Wiek: 41
Dołączył: 02 Sie 2001
Posty: 3684
Skąd: Warszawa

Wysłany: 21 Maj 2009, 14:03   

dokładnie, ja szybki do bitki nie jestem, a w czasach jak na warszawskiej pradze pracowałem to przynajmniej raz na dwa dni miałem sposobność "gadki" z gostkami co chętnie by mi twarz lekko przefasonowały.

Tylko raz mi się zdarzyło, że bez gadania gostek się rzucił a za nim następny. W 90% przypadków trzeba i można rozmową rozładować sytuację.
 
 
 
rico


SW: Muay Thai
Wiek: 30
Dołączył: 02 Maj 2007
Posty: 109
Skąd: Kraków

Wysłany: 21 Maj 2009, 14:31   

a kto powiedział ze nie...wiadomo ze jeśli można rozluźnić rozmową to czemu nie.

ale historia ze 10 chłopaków stalo w kołku i czekali, aż przyjdzie jego kolej dostać w pysk jest dla mnie niesamowita ;] jakiś kiepski film...

btw: babcia mojej babci sama wojnę wygrała.
 
 
 
Strona 1 z 17
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : ULICA
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Template edit by: quaint.pl  | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group