Vortal Budo Vortal Budo
FORUM | ALBUM | OSTRZEŻENIA | UŻYTKOWNICY | GRUPY | REGULAMIN | REDAKCJA | IGNORUJ | PROFIL
In BOX KNAJPA | SZUKAJ        Rejestracja    Zaloguj
Pomoc policji?

Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : ULICA
Strona 2 z 4
Pomoc policji?
Autor Wiadomość
Lo-Han


Dołączył: 08 Sty 2002
Posty: 544

Wysłany: 13 Październik 2002, 17:42   

Silvio napisał/a:
Wiesz, dla mnie te teksty o społeczeństwie i ojczyźnie to puste slogany, kiedy widzę co się wokół dzieje.
Policja na dużą skalę dopuszcza się bezprawia a nawet współpracuje z przestępcami, dlatego uważam że ta instytucja powinna być rozwiązana.
W życiu bym im nie pomagał.
Silvio


Jasne ze to walka z wiatrakami.
Ale "to co sie wokol dzieje" to raczej wina niedoskonalosci mlodego systemu, sytuacji ekonomicznej, spuscizny po komuchach i w bardzo duzej mierze ogolnie panujacej znieczulicy na ktora Ty jestes najlepszym przykladem. Ale rozumiem dobrze Twoje nastawienie i jak powiedzialem na poczatku: lepiej nie pomagac.. Chociaz z nieco bardziej praktycznych powodow....
 
 
yak


Dołączył: 10 Wrz 2002
Posty: 1087
Skąd: wawa

Wysłany: 14 Październik 2002, 20:49   

nie wyobrazam sobie sytuacji w ktorej policjant mialby jakikolwiek powod do uderzenia mnie w komisariacie, nawet jakbym sie tam jakims cudem znalazl w charakterze podejrzanego. po prostu nie wolno pyskowac ani sie stawiac, grzecznie odpowiadac na pytania i nic sie nie stanie. wedlug mnie dostaja ci ktorzy zasluguja.
 
 
Agent


Dołączył: 22 Wrz 2002
Posty: 30

Wysłany: 17 Październik 2002, 02:02   

Cóż...
Nie pomóc - postawa antyspołeczna.
Pomóc?
Ja bym pomógł, ale nie dla tego policjanta, tylko dlatego, że po pierwsze też byłem pracownikiem służb mundurowych, a po drugie te, który ucieka mógł coś tam zrobić, co jest conajmniej zabronione przez prawo.
Do policji długo nie miałem nic - wręcz przeciwnie. Moja praca polegała na wspólnych interwencjach, pomocy itd.
Jednak kilka miesiecy temu zostałem oskarzony o przekroczenie granic obrony koniecznej. Dostałem wpierdol na komendzie i to taki, jak jeszcze nigdzie indziej. Ja się wybroniłem, ale te gnoje dalej są "stóżami prawa"...
 
 
 
3mbri0n


Dołączył: 23 Sie 2002
Posty: 195
Skąd: Dolnyslask

Wysłany: 17 Październik 2002, 12:57   

Nie przeczytalem watku-wybaczcie, to nie ignorancja ale fakt ze moje stanowisko w tej sprawie jest wyrobione i przerabianie kolejnych opini na ten temat to nic nie przynoszaca strata czasu.
masz wybor. Pomoc policji i ryzykowac wezwanie jako swiadek potwierdzajacy fakt jego ucieczki i liczyc sie z konsekwencjami ze ow kolo moze Cie kiedys na ulicy spotkac, rozpoznac i postarac sie bys mocno ten moment zapamietal, lub-stal i biernie przypatrywal sie jak kolejny wystepujacy przeciwko systemowi spolecznemu uchodzi bezkarnie. Ktos, kto byc moze zrobil cos okropnego, byc moze nie. Wiesz, to kwestia Twojego podejscia do sprawy-czy masz gleboko wpojona zasade konstrastowosci poprawnego dualizmu i odcienie szarosci w jakiejkolwiek formie u Ciebie nie wystepuja, czy czynnosc nakazuje opowiedzenie sie po stronie dobrej-aktywnego obywatela proobojacego cos z tym calym gownem zrobic, czy tesh zlej-biernego egoisty.
Wybor jest tylko Twoj.
Pozdrawiam
3mbri0n
 
Verba veritatis.
 
 
 
tomasz


Dołączył: 27 Mar 2002
Posty: 2419
Skąd: Pekin

Wysłany: 18 Październik 2002, 06:28   

ja sie zgadzam z przedmowcom :!:
moj znajomy pomogl gliniarzowi w takiej sytuacji i ten idiota chcial go przy zatrzymanym spisywac :!:
kumpel popatrzyl na niego jak na idiote i po prostu poszedl i gliniarz sie jeszcze do niego rzucal...
 
Half knowledge is worse than ignorance. - Thomas B. Macaulay
 
 
carter


Dołączył: 06 Sie 2001
Posty: 184
Skąd: Londyn

Wysłany: 18 Październik 2002, 09:54   

Juz kiedys opisywałem jak zostałem spałowany za darmo.
Rozwine teraz troche.
Złapali mnie wtedy z kiloma kolesiami. Jeden z nich , mimo że zostałł tylko świadkiem wkopał mojego dobrego kolesia!!!!
Tamtego zwineli następnego dnia i wytoczyli sprawę.
A mój koles, że to nie pierwszy raz , wiedział że może zajrzeć w akta i to zrobił !!!
Dowiedział sie kto go wkopał i od tamtej pory ten jebany konfident ma pojechane!!!!!!!

Jak się zmieni nasze prawo i Policja będzie działać tak że wzbudzi zaufanie i szacunek to będe pomagał !!!! Naraziew ich nie darze sympatią !!!

Kiedys w nocy nie mogłem spać i siedziałem w oknie patrze a tu 2 typków porcelanką rozwala szybe w aucieę i próbują radio wyciągnąć!!!
obudziłem brata i sąsiada wziołem pałkę i chejka na nich. Gdyby ich pies sąsiada nie spłoszył to byłoby tak: piwnica i samosąd!!!!!!
Ci złodzieje są z mojego osiedla i wiedzą że to my ich goniliśmy ale nie startują bo wiadomo że na swoim osiedlu się nie kradnie !!!!!
Tak że ziomale sami sobie nagrabili i inni ich też ścigają!!!!
Jak juz wezwaliśmy radiowóz to Policjant powiedział :
-ale odważnie przecież 30 min temu tedy przejeżdżaliśmy!!!!!!
8O :lol:

Jak złapałem złodziej którzy mi strych obrobili to dopiero po 45 min podjechał radiowóz bo okazało sie że tylko jeden patroluje miasto w niedzielę!!!!!!!
Kurwa 80000 tys. miasto patroluje 1 radiowóz!!!!!!!

W pracy też często mam do czynienia z Polichją i powiem tylko tyle że duzo moich kolegów z roboty jest o niebo lepiej przeszkolonych i sprawnych fizycznie nich większość z nich!!!!!
 
"Ze mną zawsze się wygrywa,przeciwko mnie zawsze się przegrywa." - Stefan Skellen - "Saga o Wiedźminie" A. Sapkowskiego
 
 
narcyz

Dołączył: 22 Cze 2002
Posty: 1036
Skąd: wrocław

Wysłany: 18 Październik 2002, 19:35   

coś mi się nie chce wierzyć carter żeby po wrocławiu jeździł jeden radiowóz tylko... ktoś sobie chyba głupią wymówkę znalazł... nawet w niedziele radiowozy pojawiają się na moim osiedlu np. conajmniej 3 razy... ( i to chyba nie ten sam :)
y, a może wogóle nie chodziło o wrocław? a jeśli tak to troche sie pomyliłeś jeśli chodzi o liczbę mieszkańców coś mi sie zdaje ( o jakieś 100 tys 8O - do niedawna to populacja nam nawet spadała...)

a propos tematu... zgadzam sie z carterem, ale zamiast obawiać się zemsty osób które nasze dane wyczytały sobie z akt postąpić jak wspomniany kolega tomasza - tzn nie podać żadnych danych ( nie wierze żeby policjant aż tak sie przy tym upierał - w k0ońću chyba zrozumie argumentację? )
 
 
Lord von Banan


Dołączył: 23 Mar 2002
Posty: 2728
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 18 Październik 2002, 19:39   

Obawiacie sie zemsty. Dobrze. Ale wyobraźcie sobie, że wszyscy przestaniemy się jej obawiać. Co wtedy będzie? Wtedy to przestępcy zaczną obawiać się nas.
 
I choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę,
bo sam jestem największym :twisted: sukinsynem :twisted: w tej dolinie!!!
 
 
 
dzikki


Dołączył: 28 Sie 2002
Posty: 1334

Wysłany: 18 Październik 2002, 20:01   

A ja mam to gdzies.
Na szczescie przestepcy nie sa wszechwladni i jak pomoge Policji w srodmiesciu to moj rysopis nie bedzie noszony przez wszystkich z napisem "do odstrzalu".

A popieram LvBanana bo skoro wszyscy mysla "a jak pomoge to oni mnie zabija" to zawsze bedziemy sie bali i zawsze uciekali.
 
Czy wiem jak uzywac noza? Skierowac ostrym koncem na przeciwnika.
 
 
 
yak


Dołączył: 10 Wrz 2002
Posty: 1087
Skąd: wawa

Wysłany: 18 Październik 2002, 21:23   

Lord von Banan napisał/a:
Obawiacie sie zemsty. Dobrze. Ale wyobraźcie sobie, że wszyscy przestaniemy się jej obawiać. Co wtedy będzie? Wtedy to przestępcy zaczną obawiać się nas.


lord , takie gdybanie jest niebezpieczne, na tym mniej wiecej sie socjalizm wylozyl ze gdyby ludzie byli inni...a prawda jest taka ze ludzie sie bandziorow boja i to akurat w przypadku polski nie jest strach irracjonalny. chociaz moje osobiste wspomnienia sa takie ze jak kiedys 3 typow zbilo okno w autobusie "dla draki" a wiedzialem ze autobus bedzie przejezdzal kolo komisariatu to kierowca po mojej namowie zatrzymal sie, ja pobieglem po policje i zesmy ich wygarneli. zeznania skladalem bardzo komfortowo, policjanci podali mi adresy domowe tych typow i oni o tym wiedzieli, moje dane zas spisali w innym pokoju. tak ze ja nie narzekam. fakt ze zostalem "jebanym konfidentem" ale szczerze mowiac 100x wole to od bycia jebanym bandyta czy jebanym wandalem.
 
 
narcyz

Dołączył: 22 Cze 2002
Posty: 1036
Skąd: wrocław

Wysłany: 18 Październik 2002, 22:12   

można jeszcze być jebanie zwyczajnym, szarym obywatelem, ale przecież skrajności są takie fajne :)

ogólnie uważam, że nie zaszkodzi policji trochę pomóc, szczególnie że oni często mają związane ręce, a nie bardzo mogą na własną rękę karać przestępców. tak często mówi sie w polsce o tym że policja jest nieskuteczna, że nie warto np. sypać bo adresat i tak nie pójdzie siedzieć, będzie się mścił - i to jest niestety prawda, dlatego też umiarkowany samosąd byłby może jednak skuteczny... nie raz już słyszałem ( i pewnie wy też ) z ust policjanta że jeśli padamy ofiarą drobnego przestępstwa ( wandalizm, włamanie do samochodu ) , mamy okazję "rozmówić się" ze sprawcą to powinniśmy ją wykorzystać sprawiając mu porządną nauczkę, zamiast np. doprowadzać go na komisariat...
 
 
dzikki


Dołączył: 28 Sie 2002
Posty: 1334

Wysłany: 18 Październik 2002, 22:20   

Kiedys pamietam ze zauwazylismy szczeniaka , ktory wyrwal babce torebke i zaczal uciekac. Kolega siegnal po odznake ale zanim wysiedlismy z samochodu i przeszlismy na druga strone bylo za pozno.
W miedzyczasie kolega krzyknal do grupki ludzi stojacych na przystanku , zeby zatrzymali zlodzieja ( a gowniarz moze mial z metr-dwadziescia w kapeluszu). I co - nikt sie nawet nie ruszyl a wiekszosc odwrocila glowy.
No i co im kurwa zalezalo by go zlapac i przytrzymac doslownie kilka chwil.
Za to sami jak kiedys zostana obrobienie to maja pretensje do calego swiata i policji , ze tak sie stalo.
 
Czy wiem jak uzywac noza? Skierowac ostrym koncem na przeciwnika.
 
 
 
Silvio


Dołączył: 06 Paź 2001
Posty: 828
Skąd: Anglia

Wysłany: 18 Październik 2002, 23:50   

narcyz napisał/a:
przestępców. tak często mówi sie w polsce o tym że policja jest nieskuteczna, że nie warto np. sypać bo adresat i tak nie


Słuchajcie, cały ten system jest do zaorania. Nawet jeśli już policjanci złapią tego bandytę, to muszą wypełnić masę papierów a nie ma gwarancji, że sąd gościa skaże. Polskie sądownictwo wymaga gruntownych reform, na rozprawy można się nie stawiać, świadkowie tracą czas.
Mnóstwo ludzkiej energii jest marnowanych. Sprawa jest prosta - dopóki ten jebany, zarzygany system nie zostanie zmieniony nie ma sensu pomagać policjantom. Popatrzcie na to logicznie!!!
Silvio
 
"Należy wymagać tego, co można otrzymać" A. de S.E.
 
 
Popey


Dołączył: 17 Paź 2001
Posty: 273
Skąd: Pisz/Gdansk

Wysłany: 19 Październik 2002, 01:25   

jup

silvio , co by nie powiedziec ,twe rozumowanie nie jest logiczne
 
"Kiedy bedziesz cierpial
Wiedz ze Cie zdradzilem"
 
 
 
Silvio


Dołączył: 06 Paź 2001
Posty: 828
Skąd: Anglia

Wysłany: 19 Październik 2002, 03:16   

Popey napisał/a:
jup

silvio , co by nie powiedziec ,twe rozumowanie nie jest logiczne


Nie jest logiczne, bo kiedy mówię o policji czy sądach to jest to zabarwione emocjami.
Ale logiczne jest to, żeby nie marnować swojego czasu na branie w tym udziału. Niech się bawią sami i przekładają te swoje papierki z jednego biurka na drugie.

Przy okazji, Popey, dlaczego Ty każdą wypowiedź zaczynasz od "jup"?
Silvio
 
"Należy wymagać tego, co można otrzymać" A. de S.E.
 
 
Strona 2 z 4
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : ULICA
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Template edit by: quaint.pl  | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group