Vortal Budo Vortal Budo
FORUM | ALBUM | OSTRZEŻENIA | UŻYTKOWNICY | GRUPY | REGULAMIN | REDAKCJA | IGNORUJ | PROFIL
In BOX KNAJPA | SZUKAJ        Rejestracja    Zaloguj
Dziwna sztywność i nieskoordynowanie

Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : SPORT i ZDROWIE
Strona 1 z 3
Dziwna sztywność i nieskoordynowanie
Autor Wiadomość
homie
wyrzucony z vortalu budo

Dołączył: 15 Kwi 2012
Posty: 77
Skąd: Ząbkowice Śląskie

Wysłany: 24 Kwiecień 2012, 14:37   Dziwna sztywność i nieskoordynowanie

Hej , nie chcę zakładać nowego tematu i napiszę tutaj o co mi chodzi , otóż mam taki pewien problem że gdy wychodzę na dwór pobiegać i po boksować z cieniem i trochę tam poskakać , to jakoś taki sztywny się czuję nie mogę się otworzyć mam ograniczone ruchy i boje się robić na prawdę banalne rzeczy ,
a gdy biegnę sprintem to czuję jakbym miał się zaraz przewrócić bo mam nogi takie sztywne i układ nerwowy , nie ma mowy żebym zrobił jakieś salto bo zwyczajnie bym się połamał w tej sytuacji , dawno temu chodziłem także na takie treningi sprawnościowe ćwiczyliśmy tam trochę różne pady , przewroty , trampolina itd , to miałem taki sam problem nic nie mogłem się na uczyć przy każdym nowym ruchu(przewrocie skoku) albo nawet starym ogarniała mnie sztywność Ogólnie to gdy przychodziłem na trening a nawet gdy szłem na niego już robiłem się jakiś sztywny . Ale gdy jestem przy kolegach trochę się rozluźnimy i nagle leci moja ulubiona piosenka to czuję się na prawdę niezłe i wygłupiam się i nie czuje się sztywny . Gdy robię się lużny to jestem na prawdę wysportowany szybko biegam , jestem ogólnie bardzo sprawny fizycznie nawet .


W dodatku prawie w ogóle nie widzę efektów po treningach na siłowni i bieganiu , kondycja praktycznie stoij w miejscu , siła i szybkość to samo , A ćwiczę już regluralnie z 6 miesięcy , i właśnie dużą przeszkodą w tej mojej sztywności jest to że często brakuje mi siły aby np zadać mocny cios albo wejść na wysoki murek , no ale jak pisałem gdy się rozlużnić to po trafię robić cuda :)

Mój wzrost to jakieś 180-182 cm a waga 87-90,5 kg .

Mieliście coś takiego? jak z tym walczyć? może muszę zrobić oczyszczanie organizmu może coś mi jest?


PS : na treningach sztuk walki mam to samo nic mi nie wychodzi :oops: , gdy robimy coś na treningu na sw to za chiny mi to nie wychodzi a w domku potrenuje takie coś kilka minut i już robię to a na sztukach walki mógłbym to ćwiczyć godzinę i tak by nie wyszło .

ps2: I dzisiaj ćwiczyłem trochę na dworze byłem sztywny zdenerwowałem się i poszłem poćwiczyć w domu i bardzo dziwne ale dzisiaj byłem jakiś wypompowany i po króciutkim lajtowym treningu dyszałem jak pies i mnie wszystko bolało i co najgorsza ten układ nerwowy nie dawał mi możliwości dalszego treningu jako takiego w miarę ,.


edit: Może to jakaś nerwica ? chyba w dodatku cierpię na bezsenność zaczełem brać tabletki na sen przepisane przez psychologa od razu sen mi się poprawił , po tych tabletkach w głowie mi się kręci ale gdy położę się spać to zasypiam po 10-25 minutach a bez tabletek to z godzinę zasypiam .

edit 2: I jeżeli chodzi o trening to ćwiczę głównie wtedy gdy czuję się świeży i mój trening na siłę to smarowanie gwintów Z książki nagi wojownik tylko tyle że ja do tego treningu dodałem podciąganie na drążku , kilka ćwiczeń gimnastycznych , i czasem pójdę na siłownie zrobić martwy ciąg , wyciskanie na klate/stojąc , przysiady/wykroki ,

przykład : Rano: 1seria 1 pompka na jednej ręce(na lewa i prawa) , 1 seria 2 pistolety na noge .

przed południe 1 seria na ab wheel 1-5 ruchów

południe Przysiady ze sztnagą 1 seria 4 powtórzenia , 1 seria wyciskanie na klatę , 1 seria martwy ciąg 1-5 ruchów

po południe 1 seria Bent press lub Saxon side bends .

wieczór : 1-2 serie l-sit lub frog stand albo tuck front lever , 1 seria pistoletów 1-5 ruchów .


Ogólnie mniej więcej tak wygląda mój trening na siłę , zawsze pamiętam aby trenować tylko jak jestem świeży i staram się to robić .


A na kondycje jakoś tak :

Przed południe : Sprinty , walka z cieniem , różne skoki taki parkour , i powrót do domu , w domu jeszcze trochę ćwiczeń i potem prysznic i rozciąganie wieczorem .


Rozkład planu na tydzień : Pon : siła
: wtorek: kondycja

środa - przerwa albo lekki trening

czwarte: siła
piątek : kondycja
sobota : wolne
niedziela: siła
pon: kondycja

itd itp , mój rozkład wygląda mniej więcej tak ale tego się nie trzymam moja zasada to trenuj kiedy jesteś świeży , bo trening gdy jest się zmęczony prawie nic nie daje albo ba wręcz pogarsza rezultaty .
 
 
 
jerz
niewidzialna ręka



SW: BJJ
Wiek: 40
Dołączył: 12 Wrz 2003
Posty: 3443

Pomógł: 11 razy
Wysłany: 24 Kwiecień 2012, 14:49   

Post kompletnie nie na temat więc wydzieliłem i przeniosłem.
 
 
homie
wyrzucony z vortalu budo

Dołączył: 15 Kwi 2012
Posty: 77
Skąd: Ząbkowice Śląskie

Wysłany: 24 Kwiecień 2012, 15:41   

Trochę tam był na temat ale ok , a jak zmienić nazwe tematu ? bo jakoś mi się tak nazwało ;d

jeżeli chodzi o zmienność ćwiczeń to owszem jest , nie wykonuje tych samych ćwiczeń ciągle .
 
 
mort


Dołączył: 18 Wrz 2001
Posty: 1215
Skąd: Warszawa

Pomógł: 5 razy
Wysłany: 24 Kwiecień 2012, 15:58   

cieżko sobie wyobrazić to o czym piszesz. bo z jednej strony piszesz, ze jesteś sztywny i zauważasz swoje istotne ograncizenia ruchowe w czasie tych "ataków sztywności"
a z drugiej piszesz o swoich trenigach parkour, walce z cieniem i innych ćwiczeniach, ktore są wrećz kwintesencją skoordynowania

cieżko wiec wyrobić sobie zdanie

strzelam wiec totalnie na ślepo, ze to moze byc atak paniki- uwolnij się od sterotypowych przekonań i najbardziej ekstremalnych wyobrażeń. czasem ataki paniki moga przebiegac właśnie w taki sposób, że czujesz sie drewniany, tracisz równowagę.
 
 
homie
wyrzucony z vortalu budo

Dołączył: 15 Kwi 2012
Posty: 77
Skąd: Ząbkowice Śląskie

Wysłany: 24 Kwiecień 2012, 16:16   

Mort - właśnie oto chodzi że próbuję chodzić i ćwiczyć tą walkę z cieniem i parkour , ale kompletnie nic mi nie wychodzi i czuję strach przed banalnymi rzeczami , i przeważnie kończy się tak że zamiast iść trochę pobiegać i poćwiczyć sprawność fizyczną na dworze ja ćwiczę w domu różne wyskoki i boksowanie z cieniem . Przeważnie gdy zapisywałem się na jakieś sztuki walki to widziałem innych i ćwiczyli normalnie cieszyli się i bawili i wszystko im wychodziło w sumie , a mi nic i zawsze jakiś zestresowany ćwiczyłem , i dochodziło do tego że rezygnowałem z chodzenia na treningi . Ostatnio nawet gdy walczyłem z moim tatą to kiepsko mi poszło zero siły , a gdy nie ćwiczyłem na siłowni jakiś 1 rok temu to było i gdy z nim się siłowałem to jakoś czułem że prawie mógłbym go pokonać a teraz? , nie wiem co mi jest czasem jestem taki jakiś słabiutki i w ogóle a czasem to dostaję ogromnych przypływów sił że tak jak pisałem mało co taty bym nie pokonał , Bardzo chciałbym mieć tak cały czas a co będzie wtedy jak na ulicy na padną mnie jakieś gnoje i co ja powiem poczekajcie do jutra bo dzisiaj jestem sztywny i brak mi sił ? no chyba nie .

I druga kwestia to trening moglibyście powiedzieć czy ten trening jest dobry? ogólnie to podoba mi się trening rozłożony na cały dzień .

I ćwiczę te 5 miesięcy i kurde dalej nie mogę wykonać 1 pompki na jedne ręce pełnej :( nie wiem co jest , ogólnie to praktycznie przez te 4 miesięce to zero progresu , ha nawet jak nie ćwiczyłem nic to może byłem silniejszy.
 
 
mort


Dołączył: 18 Wrz 2001
Posty: 1215
Skąd: Warszawa

Pomógł: 5 razy
Wysłany: 24 Kwiecień 2012, 16:21   

ja bym jednak zaczał od psychologa an ie uzalania się nad soba na forum
 
 
homie
wyrzucony z vortalu budo

Dołączył: 15 Kwi 2012
Posty: 77
Skąd: Ząbkowice Śląskie

Wysłany: 24 Kwiecień 2012, 16:25   

Pisałem że byłem , dodam jeszcze że łącznie w moim życiu byłem z 15 razy u psychologów , ostatnio jak byłem to powiedziałem pani że tak mam z tą sztywnością i nic chyba nie powiedziała , przepisała mi jakieś tabletki na dzień i noć po tych na dzień w głowie mi się kręci a po tych na noc czyli na sen to jeszcze bardziej mi się w głowie kręci , inna psycholog powiedziała że trzeba się do tych leków przystosować , ale w sumie nie wiem na co mi te leki może trochę mniej mam tych natrętnych myśli fakt ale dalej jestem sztywny .

A co powiecie o moim treningu ? powiem że efekty bardzo słabe ale raczej to nie wina treningu .
 
 
novocaine

Wiek: 34
Dołączył: 26 Kwi 2004
Posty: 6421

Pomógł: 16 razy
Wysłany: 24 Kwiecień 2012, 16:32   

ile masz lat?

trening rozpisany tak, ze nie mam pojecia, co robisz. a jesli troche mam, to jest tak beznadziejny, ze nawet nie wiem gdzie zaczac.
 
 
homie
wyrzucony z vortalu budo

Dołączył: 15 Kwi 2012
Posty: 77
Skąd: Ząbkowice Śląskie

Wysłany: 24 Kwiecień 2012, 16:39   

15 , a czemu chcesz wiedzieć ?

ekhem .... nie wiem czemu uważasz ze zły , pytałem się kilku innych osób i powiedziały że jest ok podobny do treningu bułgarskich trójboistów

Ale zawsze zastanawiało mnie to czemu inni trenujący nie robią treningu rozłożonego na cały dzień ( chodzi mi o to że zamiast w ciągu 20 minut zrobić 3serie przysiadów to ja te 3 serie rozłożę sobie tak: rano 1 seria południe 1 seria wieczór 1 seria )
 
 
homie
wyrzucony z vortalu budo

Dołączył: 15 Kwi 2012
Posty: 77
Skąd: Ząbkowice Śląskie

Wysłany: 24 Kwiecień 2012, 16:48   

homie napisał/a:
15 , a czemu chcesz wiedzieć ?

ekhem .... nie wiem czemu uważasz ze zły , pytałem się kilku innych osób i powiedziały że jest ok podobny do treningu bułgarskich trójboistów

Ale zawsze zastanawiało mnie to czemu inni trenujący nie robią treningu rozłożonego na cały dzień ( chodzi mi o to że zamiast w ciągu 20 minut zrobić 3serie przysiadów to ja te 3 serie rozłożę sobie tak: rano 1 seria południe 1 seria wieczór 1 seria )


Nie znasz smarowania gwintów pavla tsatsouline? mój trening to właśnie coś takiego tylko nie ograniczam się do dwóch ćwiczeń , i dodałem też ćwiczenia na brzuch i plecy do smarowania gwintów ale je wykonuje przeważnie 2-4 serie na tydzień .
 
 
novocaine

Wiek: 34
Dołączył: 26 Kwi 2004
Posty: 6421

Pomógł: 16 razy
Wysłany: 24 Kwiecień 2012, 16:55   Re: Dziwna sztywność i nieskoordynowanie

homie napisał/a:
15 , a czemu chcesz wiedzieć ?

bo to stawia twoje posty w odpowiedniej perspektywie. pamietam jeszcze, jak mialem 15 lat.

Cytat:
nie ma mowy żebym zrobił jakieś salto bo zwyczajnie bym się połamał

a byles kiedykolwiek w stanie zrobic salto? jesli nie, to co to ma do rzeczy? ja tez bym sie polamal, gdybym sprobowal.

Cytat:
miałem taki sam problem nic nie mogłem się na uczyć przy każdym nowym ruchu(przewrocie skoku) albo nawet starym ogarniała mnie sztywność Ogólnie to gdy przychodziłem na trening a nawet gdy szłem na niego już robiłem się jakiś sztywny . Ale gdy jestem przy kolegach trochę się rozluźnimy i nagle leci moja ulubiona piosenka to czuję się na prawdę niezłe i wygłupiam się i nie czuje się sztywny . Gdy robię się lużny to jestem na prawdę wysportowany szybko biegam , jestem ogólnie bardzo sprawny fizycznie nawet .

pytanie brzmi, czy rzeczywiscie jestes sprawny, czy tylko ci sie wydaje.
zdarzaja sie ludzie z kiepska koordynacja. jesli do nich nalezysz (na co ogolnie wskazuja twoje posty), to niestety opanowanie pewnych umiejetnosci zajmie ci troche dluzej.


Cytat:
W dodatku prawie w ogóle nie widzę efektów po treningach na siłowni i bieganiu , kondycja praktycznie stoij w miejscu , siła i szybkość to samo , A ćwiczę już regluralnie z 6 miesięcy , i właśnie dużą przeszkodą w tej mojej sztywności jest to że często brakuje mi siły aby np zadać mocny cios albo wejść na wysoki murek , no ale jak pisałem gdy się rozlużnić to po trafię robić cuda :)

napisz dokladnie i czytelnie jak trenujesz, to moze bedziemy mogli co pomoc. po kolei, co robisz w pon, wt, st, etc

Cytat:
Mój wzrost to jakieś 180-182 cm a waga 87-90,5 kg .

biorac pod uwage to co piszesz, to masz nadwage. ja mam ~91kg przy 183 i moglbym spokojnie z 5kg zrzucic. a mam 26 lat; jesli ty masz takie wymiary majac 15, i jak piszesz nie widzisz efektow z treningu, to mysle waga moze byc czescia problemu. na szczescie nie jest to duzy problem.

Cytat:
PS : na treningach sztuk walki mam to samo nic mi nie wychodzi :oops: , gdy robimy coś na treningu na sw to za chiny mi to nie wychodzi a w domku potrenuje takie coś kilka minut i już robię to a na sztukach walki mógłbym to ćwiczyć godzinę i tak by nie wyszło .

znowu; czy naprawde ci w domu wychodzi, czy tylko ci sie tak wydaje? cwiczylem z ludzmi, ktorzy mieli albo taka budowe, ze np nie mogli kopac, albo taki brak koordynacji, ze nie potrafili. nie ma nic zlego z jednym i drugim, trzeba tylko rozpoznac problem, zeby dobrze go zniwelowac.

Cytat:
ps2: I dzisiaj ćwiczyłem trochę na dworze byłem sztywny zdenerwowałem się i poszłem poćwiczyć w domu i bardzo dziwne ale dzisiaj byłem jakiś wypompowany i po króciutkim lajtowym treningu dyszałem jak pies i mnie wszystko bolało i co najgorsza ten układ nerwowy nie dawał mi możliwości dalszego treningu jako takiego w miarę ,.

piszesz o ukladzie nerwowym.. wiesz w ogole, o czym piszesz, czy uzywasz modnych slowek? ;)

Cytat:
itd itp , mój rozkład wygląda mniej więcej tak ale tego się nie trzymam moja zasada to trenuj kiedy jesteś świeży , bo trening gdy jest się zmęczony prawie nic nie daje albo ba wręcz pogarsza rezultaty .

i jak na razie sie ten twoj program sprawdza, co?

Cytat:
ekhem .... nie wiem czemu uważasz ze zły , pytałem się kilku innych osób i powiedziały że jest ok podobny do treningu bułgarskich trójboistów

ekhem.. a jestes trojboista bulgarskim, czwiczacym pod okiem trenerow od 5 roku zycia?

Cytat:
Ale zawsze zastanawiało mnie to czemu inni trenujący nie robią treningu rozłożonego na cały dzień ( chodzi mi o to że zamiast w ciągu 20 minut zrobić 3serie przysiadów to ja te 3 serie rozłożę sobie tak: rano 1 seria południe 1 seria wieczór 1 seria )

bo taki trening ma sens tylko w bardzo specyficznych przypadkach, a w twoim nie ma prawie zadnego?

postaraj sie tez troche pisac skladniej, im latwiej bedzie cie czytac, tym chetniej ludzie beda odpowiadac na twoje posty.
 
 
ry~you


SW: Różne
Wiek: 29
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 1832
Skąd: Częstochowa/Kraków

Pomógł: 18 razy
Wysłany: 24 Kwiecień 2012, 17:24   

moim zdaniem po prostu czujesz lek przed wystapieniami publicznymi co cie ogranicza.
Występowałeś kiedyś w jakimś szkolnym przedstawieniu, recytowałeś jakiś wiersz na j. polskim przed cała klasą, czytałeś na głos? jak się wtedy czułeś?
 
 
homie
wyrzucony z vortalu budo

Dołączył: 15 Kwi 2012
Posty: 77
Skąd: Ząbkowice Śląskie

Wysłany: 24 Kwiecień 2012, 20:13   

ry~you napisał/a:
moim zdaniem po prostu czujesz lek przed wystapieniami publicznymi co cie ogranicza.
Występowałeś kiedyś w jakimś szkolnym przedstawieniu, recytowałeś jakiś wiersz na j. polskim przed cała klasą, czytałeś na głos? jak się wtedy czułeś?


powiem tak że gdy ćwiczę w domu jestem jakoś w pełni zrelaksowany ponieważ mogę się najeść przed treningiem , mogę puścić swoją muzykę i jakoś czuję taki spokój , Gdy idę na siłownie do dziadka to już żle mi się ćwiczy to przenoszenie obciążenie , sztangi , to noszenie bardziej mnie wykańcza niż same ćwiczenia , a jeżeli chodzi o publiczną siłownie to nie daje rady ćwiczyć czuje się nie swojo .

i jeżeli chodzi o lęk przed publicznością to nie wiem , w klasie występowałem ale przed całą szkołą się wstydziłem zawsze , na j.polskim recytowałem i było nawet ok , czułem się może lekko napięty ? no nie wiem ale nie było raczej żle . Ale na wfie to pamiętam że raczej zawsze miałem duży problem ponieważ zawsze wstydziłem się pokazać co umiem zawsze zamiast biegać przy np grze w koszykówke to ja zawsze szłem truchtem i stałem jak pachołek , albo gdy przeskakiwaliśmy przez skrzynie to byłem skrępowany kilka razy wskoczyłem na skrzynie ale wstydziłem się pokazać bardziej co umiem i zresztą byłem jakiś sztywny i nigdy jeszcze skrzyni nie przeskoczyłem :(


novocaine napisał/a:
a byles kiedykolwiek w stanie zrobic salto? jesli nie, to co to ma do rzeczy? ja tez bym sie polamal, gdybym sprobowal.

Hmm , bo kilka razy po treningu byłem jakiś taki rzezki i czułem że mogę to zrobić i wiele innych rzeczy ale nigdy nie spróbowałem bo chciałem przy kolegach porobić żeby było razniej ale ich nie było .

novocaine napisał/a:
pytanie brzmi, czy rzeczywiscie jestes sprawny, czy tylko ci sie wydaje.
zdarzaja sie ludzie z kiepska koordynacja. jesli do nich nalezysz (na co ogolnie wskazuja twoje posty), to niestety opanowanie pewnych umiejetnosci zajmie ci troche dluzej.


Powiem ci że wcale takiej złej sprawności fizycznej nie mam , nawet mam dobrą ponieważ wygrywam z moimi rówieśnikami w piłke nożną np 3v1(ja sam) , w kosza 3v1 też wygrywam , zawsze gdy się biłem to wygrywałem ale mało się biłem , i szybko nauczyłem się pływać i to sam się nauczyłem .

novocaine napisał/a:
napisz dokladnie i czytelnie jak trenujesz, to moze bedziemy mogli co pomoc. po kolei, co robisz w pon, wt, st, etc


Hehe , ogólnie to sam nie jestem pewien jak trenuje ostatnio jakoś mniej planuje ćwiczenia i ćwiczę kiedy mi się chce a raczej kiedy jestem świeży , ale mam zamiar sobie bardziej sobie postanawiać treningi . No ale mniej więcej napiszę jak to wygląda

Poniedziałek siła maksymalna:

Rano: 1seria 1 pompka na jednej ręce , 1 seria pistoletów .

przed południe : 1 seria na ab wheel (trening brzucha)

południe: Przysiady ze sztnagą 1 seria , 1 seria wyciskanie na klatę/Wyciskania stojąc , 1 seria martwy ciąg

po południe 1 seria Bent press lub Saxon side bends (skłony z ciężarem na mieśnie skośne) .

wieczór : 1-2 serie l-sit lub frog stand albo tuck front lever (gimnastyka) , 1 seria pistoletów .

Powtórzenia w każdej seri 1-3 , a gimnastyczne ćwiczenia utrzymuje od 4-8 sekund .

Wtorek Trening kondycyjno wytrzymałościowo szybkościowy:

Tu robię np : Parkour z 10 min + sprinty w tym + potem wracam do domu porobić trochę podrzutów z ciężarkiem i podciągam się na drążku i robie wyskoki i takie tam , Ogólnie zależy mi na tym żeby robić wszystkie ćwiczenia najszybciej jak umiem ale potem zwalniam na rzecz wytrzymałości , i zależy mi też na tym abym dyszał ale wszystko z umiarem staram nie dochodzic do przetrenowania .

środa - wolna albo lajtowy trening siły

czwartek : to co w poniedziałek

piątek : to co wtorek

sobota wolna

niedziela to co w poniedziałek

i tak dalej

.


novocaine napisał/a:
biorac pod uwage to co piszesz, to masz nadwage. ja mam ~91kg przy 183 i moglbym spokojnie z 5kg zrzucic. a mam 26 lat; jesli ty masz takie wymiary majac 15, i jak piszesz nie widzisz efektow z treningu, to mysle waga moze byc czescia problemu. na szczescie nie jest to duzy problem.


nie wiem jak mogę mieć nadwagę gdy ćwiczę , jeżeli chodzi o jedzenie staram się nie napychać i dużo nie jeść mało jem smażonego dawno nie jadłem schabowego z frytkami albo tego typu jedzenia , przeważnie jem jakieś kasze , rano jakieś płatki , i ogólnie jem mięso lubie wołowinę i dziczyznę ale nie zawsze jest , i jem też ryby i warzywa i owoce , aha i ostatnio też trochę jem roślin z łąki bo robaczków nie mogę znależc :( .

novocaine napisał/a:
znowu; czy naprawde ci w domu wychodzi, czy tylko ci sie tak wydaje? cwiczylem z ludzmi, ktorzy mieli albo taka budowe, ze np nie mogli kopac, albo taki brak koordynacji, ze nie potrafili. nie ma nic zlego z jednym i drugim, trzeba tylko rozpoznac problem, zeby dobrze go zniwelowac.

No nie wiem , kiedyś na sw robiliśmy gwiazdę i jeszcze na treningach sprawnościowych i nie mogłem tego wykonać nie wiedziałem jak to zrobić wstydziłem się itp, poszedłem na podwórko i w niecałą minute nauczyłem się to robić i na jednej ręce i na dwóch i nawet taką gwiazdę jakby bez rąk ale to nie do końca to , Ale stać na rękach to do tej pory nie umiem :( oczywiście przy ścianie umiem , na trawniku to może 3-4 sekundy .

novocaine napisał/a:
piszesz o ukladzie nerwowym.. wiesz w ogole, o czym piszesz, czy uzywasz modnych slowek?

mniej więcej wiem , chodziło mi chyba o centralny układ nerwowy (cns) , siła i ogólnie sprawność fizyczna w dużej mierze pochodzą z głowy , nawet gdy się rozciągasz to cns odgrywa ważna role niby.

novocaine napisał/a:
jak na razie sie ten twoj program sprawdza, co?

nie wiem , może za mało się przykładam do niego a za bardzo zależy mi na efektach , albo żle sobie to wszystko układam i dla tego nie ma efektów , ale jest przyjemny bo lepiej mi się tak ćwiczy jeżeli miałbym robić klasycznie 3 serie wyciskania 3 serie przysiadów . Aha i zawsze pod koniec dnia czuję się najsilniejszy pewnie dla tego że przez cały dzień tych ćwiczeń jestem rozgrzany i układ nerwowy jest pobudzony , właśnie kwestia rozgrzewki takiego treningu : to rozgrzewam się przed każdą serią ćwiczenia ale rozgrzewka jest króciutka np 10 przysiadów , może to przez rozgrzewkę tak jest?bo widziałem że niektórzy stosuja nawet rozgrzewki takie że robią 2 seria 60% ciężaru zamiast 90% .

novocaine napisał/a:
ekhem.. a jestes trojboista bulgarskim, czwiczacym pod okiem trenerow od 5 roku zycia?

a co to ma zaznaczenie ?

novocaine napisał/a:
bo taki trening ma sens tylko w bardzo specyficznych przypadkach, a w twoim nie ma prawie zadnego?

A czemu tak uważasz? to czemu pavel tsatsouline bardzo chwali swój program treningowy ?
 
 
Cabelo


SW: BJJ/SF
Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 677
Skąd: Wrocław

Pomógł: 15 razy
Wysłany: 24 Kwiecień 2012, 20:53   

jeżeli jakimś cudem nie jesteś trollem i nie robisz sobie jaj - wybierz jedną konkretną rzecz, zapisz się do jakiejś sekcji, zepnij dupsko i zapierdalaj, a nie "rano zrobiłem pompkę, po południu we wtorek biegałem 10 minut i skoczyłem przez murek, a przedwczoraj to grałem w kosza, i ogólnie jestem bardzo sprawny, tylko że nie jestem i ojejku co robić"

homie napisał/a:
to czemu pavel tsatsouline bardzo chwali swój program treningowy ?


Zagadka tysiąclecia.
 
 
 
novocaine

Wiek: 34
Dołączył: 26 Kwi 2004
Posty: 6421

Pomógł: 16 razy
Wysłany: 24 Kwiecień 2012, 21:33   

homie napisał/a:
Hmm , bo kilka razy po treningu byłem jakiś taki rzezki i czułem że mogę to zrobić i wiele innych rzeczy ale nigdy nie spróbowałem bo chciałem przy kolegach porobić żeby było razniej ale ich nie było.

drobna rada: jak chcesz byc traktowany powaznie, to zachowuj sie powaznie.

Cytat:
Powiem ci że wcale takiej złej sprawności fizycznej nie mam , nawet mam dobrą ponieważ wygrywam z moimi rówieśnikami w piłke nożną np 3v1(ja sam) , w kosza 3v1 też wygrywam , zawsze gdy się biłem to wygrywałem ale mało się biłem , i szybko nauczyłem się pływać i to sam się nauczyłem.

w malym akwarium i neonek moze byc najwieksza rybka.

Cytat:
Hehe , ogólnie to sam nie jestem pewien jak trenuje ostatnio jakoś mniej planuje ćwiczenia i ćwiczę kiedy mi się chce a raczej kiedy jestem świeży , ale mam zamiar sobie bardziej sobie postanawiać treningi . No ale mniej więcej napiszę jak to wygląda

twoj trening jest beznadziejny.
zacznij robic cos takiego:
A: przysiad, wyciskanie lezac, wioslowanie sztanga
B: martwy ciag, wyciskanie stojac, podciaganie na drazku
cwicz w pon, sr, pt (ABA BAB). zacznij pusta sztanga, dodawaj co serie po 10kg do siad/martwgo, 5kg do wyciskan i rob serie po 5 powtorzen; seria w ktorej nie dasz rady 5 jest ostatnia.
najlepiej jakby ktos doswiadczony pokazal ci, jak sie robi te cwiczenia, bo biorac pod uwage twoje posty to niestety watpie w twoja technike, sorry.
w pozostale dni rob dalej parkour lub cokolwiek.
jak chesz cwiczyc sporty walki to sie zapisz do klubu i na tym skoncentruj.

novocaine napisał/a:
nie wiem jak mogę mieć nadwagę gdy ćwiczę , jeżeli chodzi o jedzenie staram się nie napychać i dużo nie jeść mało jem smażonego dawno nie jadłem schabowego z frytkami albo tego typu jedzenia , przeważnie jem jakieś kasze , rano jakieś płatki , i ogólnie jem mięso lubie wołowinę i dziczyznę ale nie zawsze jest , i jem też ryby i warzywa i owoce , aha i ostatnio też trochę jem roślin z łąki bo robaczków nie mogę znależc :(

udajesz, czy na serio nie masz pojecia o czym piszesz? myslisz, ze nie mozna miec nadwagi cwiczac? :roll: szczegolnie z takim treningiem jak twoj, no offence.
do diety podejscia sa rozne; jak chcesz poznac moje, to przeczytaj tematy w tym dziale o diecie paleo.
jeszcze raz wspomnisz o roslinach z laki i robaczach i dostajesz ostrzezenia za trollowania. bo przeciez nie mozesz byc tak glupi.


Cytat:
to rozgrzewam się przed każdą serią ćwiczenia ale rozgrzewka jest króciutka np 10 przysiadów , może to przez rozgrzewkę tak jest?bo widziałem że niektórzy stosuja nawet rozgrzewki takie że robią 2 seria 60% ciężaru zamiast 90% .

no nie wiem jak ty, ale ja moge miec nawet 5-6 serii "rozgrzewkowych". jesli robisz od razu 90%, to albo nie wiesz, ile to jest 90% albo bardzo chcesz sie uszkodzic.

Cytat:
novocaine napisał/a:
ekhem.. a jestes trojboista bulgarskim, czwiczacym pod okiem trenerow od 5 roku zycia?

a co to ma zaznaczenie ?

po pierwsze, wcale nie cwiczysz jak bulgarski trojboista.
po drugie, wyobraz sobie, ze ma.

Cytat:
novocaine napisał/a:
bo taki trening ma sens tylko w bardzo specyficznych przypadkach, a w twoim nie ma prawie zadnego?

A czemu tak uważasz? to czemu pavel tsatsouline bardzo chwali swój program treningowy ?

bo jest to bardzo dobry i skuteczny program? w specyficznych sytuacjach? a twoja nie jest?
 
 
 
Strona 1 z 3
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : SPORT i ZDROWIE
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Template edit by: quaint.pl  | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group