Vortal Budo Vortal Budo
FORUM | ALBUM | OSTRZEŻENIA | UŻYTKOWNICY | GRUPY | REGULAMIN | REDAKCJA | IGNORUJ | PROFIL
In BOX KNAJPA | SZUKAJ        Rejestracja    Zaloguj
Shabu dźwiga

Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : KULTURYSTYKA i FITNESS
Strona 1 z 13
Shabu dźwiga
Autor Wiadomość
Shabu


Wiek: 36
Dołączył: 13 Sie 2006
Posty: 3533
Skąd: Warszawa

Pomógł: 8 razy
Wysłany: 2 Grudzień 2014, 12:20   Shabu dźwiga

Disclaimer: jestem świeżo po 10% deloadzie, do tego coś mi chrupie i boli w prawym kolanie, więc ten przysiad na 110 się okazał zadziwiająco ciężki, po tym jak robiłem już 120 (i trzy razy nie dokończyłem serii 122,5; stąd deload). Stąd też np czasami za duży pochył do przodu i biodra idące do góry przed reszta. Nie miałem jeszcze czasu przeanalizować sobie w zwolnionym tempie, ale proszę o krytykę i ewentualne pytania.

 
More importantly, we need to learn how to bear down on a hard rep and finish it without cheating it, so that we develop the mental discipline to stay with a hard task and finish it correctly. This is one of those indirect benefits that can be obtained from physical education. If you learn nothing else from training, it is very important to learn that your limits are seldom where you think they are.
--Mark Rippetoe, Starting Strength
 
 
ry~you


SW: Różne
Wiek: 27
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 1830
Skąd: Częstochowa/Kraków

Pomógł: 18 razy
Wysłany: 2 Grudzień 2014, 13:36   

Zaznaczam, że ja się nie znam ale wyciskanie na klatkę robisz okropnie jak na taki ciężar. W dolnej fazie masz zero kontroli nad ruchem, a jakbyś nad tym popracował to automatycznie przełoży się to na większe ciężary.
 
 
S.O.S.

Dołączył: 11 Maj 2006
Posty: 3331

Pomógł: 4 razy
Wysłany: 2 Grudzień 2014, 14:13   

Przysiad
moim zdaniem, lokcie powinny isc pod sztange nie za nia jak u Ciebie, wtedy automatycznie pionuje sie sylwetka, ogolnie sprobuj chwycic troche wezej, moze byc latwiej

Lawka
wydaje mi sie, ze troche brak kontroli, negatyw jest w tym ruchu tez wazny :)

Zarzut
wydaje mi sie, ze troche malo pracujesz biodrami i za slabo szruksujesz, ale moze moje wrazenie, zaczalbym tez troche dupa nizej ale to moje takie zboczenie robic wszystko "przysiadowo"
 
 
Shabu


Wiek: 36
Dołączył: 13 Sie 2006
Posty: 3533
Skąd: Warszawa

Pomógł: 8 razy
Wysłany: 2 Grudzień 2014, 14:20   

S.O.S. napisał/a:
Przysiad
moim zdaniem, lokcie powinny isc pod sztange nie za nia jak u Ciebie, wtedy automatycznie pionuje sie sylwetka, ogolnie sprobuj chwycic troche wezej, moze byc latwiej

To co ty opisujesz to jest high bar squat, gdzie sztanga spoczywa na barkach. Ja natomiast robię low bar, gdzie sztanga spoczywa na łopatkach. Powoduje to, jak sam zauważyłeś, większe pochylenie tułowia, ale też większą aktywację posterior chain (dupa, dwugłowe). Ten "zły" pochył, o którym mówiłem, dobrze było widać w trzecim potwórzeniu pierwszej serii.

S.O.S. napisał/a:
Lawka
wydaje mi sie, ze troche brak kontroli, negatyw jest w tym ruchu tez wazny :)

I mi się tak wydaje. Zauważyłem, że dziwnie układam dłonie, znaczy jedną inaczej niż drugą. Wyciskania od początku miałem najsłabsze.

ry~you napisał/a:
Zaznaczam, że ja się nie znam ale wyciskanie na klatkę robisz okropnie jak na taki ciężar. W dolnej fazie masz zero kontroli nad ruchem, a jakbyś nad tym popracował to automatycznie przełoży się to na większe ciężary.

Zgadzam się. Tylko jak?

S.O.S. napisał/a:
Zarzut
wydaje mi sie, ze troche malo pracujesz biodrami i za slabo szruksujesz, ale moze moje wrazenie, zaczalbym tez troche dupa nizej ale to moje takie zboczenie robic wszystko "przysiadowo"

Robię wg. Starting Stength. Zaczynam tak samo jak martwy ciąg - dlatego, że ci którzy zaczynają niżej, najczęściej i tak najpierw podnoszą dupę do mniej więcej takiego poziomu jak mój, a potem dopiero odrywają sztangę od ziemi, czyli jest to zerowa praca (bez przełożenia na faktyczny ciężar), ergo niepotrzebna. Nie szruksuję w ogóle, również zgodnie z SS - to jest zarzut siłowy, w którym szruks następuje samoczynnie na tyle, na ile musi; w ogóle o nim nie myślę ani nie staram się go robić. Nie ciągnę też łokci do góry, w każdym razie nie intencjonalnie. Natomiast co do bioder, to mam wrażenie że za wcześnie się wybijam, tzn. zaraz po tym jak sztanga minie kolana, a nie z połowy uda lub wyżej.

PS. Zdaję sobie sprawę, że słabo wykadrowałem te zarzuty i nie widać pozycji końcowej. Filmowałem się samodzielnie po raz pierwszy; nastepnym razem to naprawię - ale raczej nie będe filmował każdego treningu, więc nie wiem kiedy to będzie.
 
More importantly, we need to learn how to bear down on a hard rep and finish it without cheating it, so that we develop the mental discipline to stay with a hard task and finish it correctly. This is one of those indirect benefits that can be obtained from physical education. If you learn nothing else from training, it is very important to learn that your limits are seldom where you think they are.
--Mark Rippetoe, Starting Strength
 
 
Shabu


Wiek: 36
Dołączył: 13 Sie 2006
Posty: 3533
Skąd: Warszawa

Pomógł: 8 razy
Wysłany: 2 Grudzień 2014, 17:27   

Spróbuję wolniej robić fazę ekscentryczną na ławce. O ile kolano pozwoli to jutro też się nagram i pokażę jeszcze OHP i martwy.
 
More importantly, we need to learn how to bear down on a hard rep and finish it without cheating it, so that we develop the mental discipline to stay with a hard task and finish it correctly. This is one of those indirect benefits that can be obtained from physical education. If you learn nothing else from training, it is very important to learn that your limits are seldom where you think they are.
--Mark Rippetoe, Starting Strength
 
 
ry~you


SW: Różne
Wiek: 27
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 1830
Skąd: Częstochowa/Kraków

Pomógł: 18 razy
Wysłany: 2 Grudzień 2014, 18:13   

spróbuj dodać kilka powtórzeń na każdym treningu z mniejszym ciężarem ale z pauzą w dolnej fazie ruchu tuż przy klatce piersiowej- to powinno poprawić sposób prowadzenia sztangi. Ekspertem nie jestem :) Ale fajna siłownia :)
 
 
S.O.S.

Dołączył: 11 Maj 2006
Posty: 3331

Pomógł: 4 razy
Wysłany: 2 Grudzień 2014, 18:20   

Siad, czy haj bar czy loł bar to łokcie pod sztange równo z tułowiem powinny isc

Do wyciskania możesz dodać podwójne dno, albo porobic tez z pauzami co 1/3 ruchu...
 
 
Shabu


Wiek: 36
Dołączył: 13 Sie 2006
Posty: 3533
Skąd: Warszawa

Pomógł: 8 razy
Wysłany: 2 Grudzień 2014, 18:54   

S.O.S. napisał/a:
Siad, czy haj bar czy loł bar to łokcie pod sztange równo z tułowiem powinny isc

Nie. Przeczytaj Starting Strength. Tutaj sam Rippetoe. W książce pisze że najważniejsze jest utrzymanie przedramion i dłoni w jednej linii (nie uginanie nagarstka do tyłu), co jest niemożliwe w przypadku trzymania rąk pionowo pod sztangą - wówczas częśc obciążenia przenośi się na nadgarstki i może je uszkodzić. Jednym z jego "cues" jest "elbows up", czyli łokcie do góry, na tyle na ile pozwala mobilność ramion. Inny przykład tutaj.

Ja troszeczkę przesadziłem w drugą stronę, jak się okazuje - nadgarstki nie były w prostej linii, tylko lekko się zawijały do przodu - ale to nie powinien być problem.
 
More importantly, we need to learn how to bear down on a hard rep and finish it without cheating it, so that we develop the mental discipline to stay with a hard task and finish it correctly. This is one of those indirect benefits that can be obtained from physical education. If you learn nothing else from training, it is very important to learn that your limits are seldom where you think they are.
--Mark Rippetoe, Starting Strength
 
 
novocaine

Wiek: 32
Dołączył: 26 Kwi 2004
Posty: 6421

Pomógł: 16 razy
Wysłany: 2 Grudzień 2014, 19:47   

ja robie high bar, ale rece trzymam po rippetoe'owemu. pomaga mi utrzymac napiecie plecow i bardziej mi to pomaga niz rece pod tulowiem. tylko ja sie staram jak najwezej, bo to tez mi pomaga zaangazowac motyle.

clean. jak dla mnie to po pierwsze za lekko, i nawet power cleans sie troche bardziej kolana zgina, tak do cwierc przysiadu. po drugie (ja tak robie przynajmniej), plecy powinny byc pod tym samym katem az sztanga co najmniej nie minie kolan. zgadzam sie z minimalizowaniem shruga i wyskoku (sam sie niedawno na to przestawilem).
 
 
Shabu


Wiek: 36
Dołączył: 13 Sie 2006
Posty: 3533
Skąd: Warszawa

Pomógł: 8 razy
Wysłany: 2 Grudzień 2014, 20:22   

novocaine napisał/a:
clean. jak dla mnie to po pierwsze za lekko

W sensie ciężaru czy w sensie wybicia z bioder?

novocaine napisał/a:
i nawet power cleans sie troche bardziej kolana zgina, tak do cwierc przysiadu.

W filmikach dołączonych do SS 2.0 nikogo nie poprawiał, niezależnie od głębokości tego częściowego przysiadu. Poprawiał inne rzeczy, więc uznałem że to nie ma aż takiego znaczenia.

novocaine napisał/a:
plecy powinny byc pod tym samym katem az sztanga co najmniej nie minie kolan

To chyba ciężko zrobić nie robiąc ass to grass. Jeśli zaczynam z tej pozycji, co martwy, to musze trochę tułów wyprostować, żeby sztanga minęła kolana. Przez to też, jak podejrzewam, praca bioder jest mniejsza, bo mniejszy jest zakres ich ruchu (i chyba o to ci chodziło w punkcie pierwszym).

Mam trochę problem z front squatem (a ten przykucek po zarzucie to jest częściowy front squat), mianowicie mam naderwane przyczepy ACL w lewym kolanie, a w prawym sam nie wiem co, ale w każdym razie chroniczna kontuzję, która się regularnie odzywa. Przy back squacie i w miarę szerokim rozstawie nóg nie przeszkadza, przy martwym nie przeszkadza, mimo że robię dosyć wąsko - ale tutaj już potrafi przeszkodzić jeśli zejdę zbyt głeboko. Przez to obawiam się, że mogę nigdy nie móc wykonać bojów olimpijskich, a chciałbym sie kiedyś nauczyć. Ale póki co pracuje nad siłą (i trochę mocą).
 
More importantly, we need to learn how to bear down on a hard rep and finish it without cheating it, so that we develop the mental discipline to stay with a hard task and finish it correctly. This is one of those indirect benefits that can be obtained from physical education. If you learn nothing else from training, it is very important to learn that your limits are seldom where you think they are.
--Mark Rippetoe, Starting Strength
 
 
S.O.S.

Dołączył: 11 Maj 2006
Posty: 3331

Pomógł: 4 razy
Wysłany: 2 Grudzień 2014, 21:03   

Jak widać nie ma jednej słusznej techniki :) zobacze sobie następnym razem po"Twojemu"
 
 
novocaine

Wiek: 32
Dołączył: 26 Kwi 2004
Posty: 6421

Pomógł: 16 razy
Wysłany: 2 Grudzień 2014, 21:15   

Shabu napisał/a:
W sensie ciężaru czy w sensie wybicia z bioder?

ciezaru. ja sie dopiero nauczylem, jak z ~80% zaczalem drillowac technike. wczesniej jest zbyt latwo i nie czuc nawet, ze sie cos zle robi, imho. przy powiedzmy 80% kiedy nie podskakujesz, nie robisz szruga, to musza wejsc biodra w sztange bo inaczej nie pojdzie do gory.

Cytat:
W filmikach dołączonych do SS 2.0 nikogo nie poprawiał, niezależnie od głębokości tego częściowego przysiadu. Poprawiał inne rzeczy, więc uznałem że to nie ma aż takiego znaczenia.

no niby nie ma. moze to laczy sie z tym, ze wg mnie to za lekko, a jak jest za lekko to ja sie nie potrafilem nauczyc wkladac w to biodra.

Cytat:
To chyba ciężko zrobić nie robiąc ass to grass. Jeśli zaczynam z tej pozycji, co martwy, to musze trochę tułów wyprostować, żeby sztanga minęła kolana. Przez to też, jak podejrzewam, praca bioder jest mniejsza, bo mniejszy jest zakres ich ruchu (i chyba o to ci chodziło w punkcie pierwszym).

odsuwasz kolana do tylu, zeby sztanga przeszla. praca bioder zaczyna sie doperio, gdy sztanga jest nad kolanami. imho.



Cytat:
Mam trochę problem z front squatem (a ten przykucek po zarzucie to jest częściowy front squat), mianowicie mam naderwane przyczepy ACL w lewym kolanie, a w prawym sam nie wiem co, ale w każdym razie chroniczna kontuzję, która się regularnie odzywa. Przy back squacie i w miarę szerokim rozstawie nóg nie przeszkadza, przy martwym nie przeszkadza, mimo że robię dosyć wąsko - ale tutaj już potrafi przeszkodzić jeśli zejdę zbyt głeboko. Przez to obawiam się, że mogę nigdy nie móc wykonać bojów olimpijskich, a chciałbym sie kiedyś nauczyć. Ale póki co pracuje nad siłą (i trochę mocą).

ugh. nie wiem, czy bym sobie nie odpuscil :/ moge plecy to jeden z powodow, dla ktorych nie robie duzo zarzutu. przy martwym, pomimo wiekszego obciazenia, to jest to stale obciazenie. przy dwuboju masz przyjecie, ktore robi nagly ciezar, i z taka (niewyleczona) kontuzja to nie widze, zebys robil przyjecie w glebokim siadzie.

ps. tesknie za moja poprzednia, piekna silownia :cry:
 
 
Shabu


Wiek: 36
Dołączył: 13 Sie 2006
Posty: 3533
Skąd: Warszawa

Pomógł: 8 razy
Wysłany: 2 Grudzień 2014, 21:21   

novocaine napisał/a:
Shabu napisał/a:
W sensie ciężaru czy w sensie wybicia z bioder?

ciezaru. ja sie dopiero nauczylem, jak z ~80% zaczalem drillowac technike. wczesniej jest zbyt latwo i nie czuc nawet, ze sie cos zle robi, imho. przy powiedzmy 80% kiedy nie podskakujesz, nie robisz szruga, to musza wejsc biodra w sztange bo inaczej nie pojdzie do gory.

Wiesz, ja ćwiczę ze sztangą od niedawna (półtora roku?) a zarzuty robię jeszcze krócej, więc to jest blisko mojego maxa - ok 90%. Mój max - nie 1RM, ale 5 x 3 - to 65 kg. Próbowałem potem 67,5 ale tu już w trzeciej serii nie mogłem zrobić trzeciego powtórzenia, tzn. robiłem coś w stylu high pull i wyżej nie szło. Dlatego zrobiłem deload. Ale patrząc na ten twój filmik w zwolnionym tempie widze, że chyba faktycznie za szybko zaczynam prostować plecy. Pokombinuję.
 
More importantly, we need to learn how to bear down on a hard rep and finish it without cheating it, so that we develop the mental discipline to stay with a hard task and finish it correctly. This is one of those indirect benefits that can be obtained from physical education. If you learn nothing else from training, it is very important to learn that your limits are seldom where you think they are.
--Mark Rippetoe, Starting Strength
 
 
novocaine

Wiek: 32
Dołączył: 26 Kwi 2004
Posty: 6421

Pomógł: 16 razy
Wysłany: 2 Grudzień 2014, 21:40   

moze porob troche ze zwisu z nad kolan. stoisz prosto, cofasz tylek az sztanga zejdzie do kolan, i robisz clean.
 
 
jakub


Dołączył: 08 Sie 2001
Posty: 2349

Pomógł: 2 razy
Wysłany: 2 Grudzień 2014, 23:38   

no prosze, zwrociles moja uwage sprzetem manto w zeszla sobote, a tu sie okazuje ze shabu z budo :)
meczylem sie z martwym jak robiles zolnierskie :D
 
Never argue with a fool. People might not know the difference...
If you have to ask, you're not entitled to know...
 
 
Strona 1 z 13
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : KULTURYSTYKA i FITNESS
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Template edit by: quaint.pl  | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group