Vortal Budo Vortal Budo
FORUM | ALBUM | OSTRZEŻENIA | UŻYTKOWNICY | GRUPY | REGULAMIN | REDAKCJA | IGNORUJ | PROFIL
In BOX KNAJPA | SZUKAJ        Rejestracja    Zaloguj
przysiady a sport

Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : KULTURYSTYKA i FITNESS
Strona 1 z 2
przysiady a sport
Autor Wiadomość
nedohin

Wiek: 31
Dołączył: 21 Maj 2005
Posty: 440
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Pomógł: 5 razy
Wysłany: 29 Wrzesień 2016, 07:55   przysiady a sport

Cytat:
Accomplishments with the squat have nothing to do with running speed, quickness, power, agility or jumping, except from a negative standpoint. Training must duplicate the speed of sport. Squatting does not.



Cytat:
Conventional weightlifting increases non-essential muscle contractions, which do not contribute to specific stability or mobility.


Trochę kotleta ogrzewam, ale wracając do dyskusji o ssl, to dokładnie jest tak jak oni piszą. Skrótowo dźwiganie dużych ciężarów w większości wyczynowych sportów ssię pałkę. Jak ktoś będzie chciał polemizować to w wolnej chwili mogę rozpisać się dlaczego.
 
 
 
czarny msciciel

Dołączył: 05 Gru 2007
Posty: 1278

Pomógł: 9 razy
Wysłany: 29 Wrzesień 2016, 10:36   

Cytat:
Jak ktoś będzie chciał polemizować to w wolnej chwili mogę rozpisać się dlaczego.


DAJESZ!
Ja naprawde bardzo chetnie poczytam.

Novo dasz rade cos napisac? czy tylko same memy?:)
 
 
Jon Snow


Dołączył: 09 Sie 2002
Posty: 754
Skąd: Z połączenia chromosomów

Wysłany: 29 Wrzesień 2016, 14:34   

Pierwszy z brzegu:

http://rosstraining.com/b...g-for-fighters/Ross o treningu siłowym

Pub Med siła maksymalna a trening wydolnościowy na przykładzie biegów

etc, etc. w świecie nauki odpowiedzi na te pytania dawno padły i zostały wdrożone w wielu sportach.

Tyle tylko, że spora część 'odkrywców nowości' nie chce o tym słyszeć.

Novo z pewnością napisze więcej :)
 
'Nie zaczynaj z mistrzem' - kot Garfield w trakcie techniki relaksacyjnej
'Nescis, mi fili, diem neque horam' - Nie znasz synu, ni dnia, ni godziny
www.bjj-gryfino.pl
 
 
novocaine

Wiek: 32
Dołączył: 26 Kwi 2004
Posty: 6421

Pomógł: 16 razy
Wysłany: 29 Wrzesień 2016, 15:28   

"Accomplishments with the squat have nothing to do with running speed, quickness, power, agility or jumping, except from a negative standpoint. "







i na tym novo skonczy swoj udzial w tej dyskusji.
 
 
 
czarny msciciel

Dołączył: 05 Gru 2007
Posty: 1278

Pomógł: 9 razy
Wysłany: 29 Wrzesień 2016, 21:58   

Cytat:
etc, etc. w świecie nauki odpowiedzi na te pytania dawno padły i zostały wdrożone w wielu sportach.

cechy o ktorych pisze SSL to
running speed, quickness, power, agility or jumping,
a akurat nie wytrzymalosc
na pewno to twierdzenie o 0 przekladzie jest duzo na wyrost
z tego co ja rozumiem cale SSL / Marv Marinovich skupiaja sie na sportach takich jak futbol amerykanski, mma, boks i zapasy w wydaniu Cursona - tam gdzie jednak najwazniejsza jest sila eksplozywna, zwrotnosc, koordynacja calego ciala w dynamicznie zmieniajacej sie sytuacji
prawdziwe pytanie, na ktore odpowiedz mnie ciekawi to czy w tych powyzszych dyscyplinach rzeczywiscie ich trening daje tak dobre rezultaty ze mozna zrezygnowac z ciezarow
 
 
nedohin

Wiek: 31
Dołączył: 21 Maj 2005
Posty: 440
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Pomógł: 5 razy
Wysłany: 29 Wrzesień 2016, 22:36   

Nie chciałbym wdawać się w kolejną dyskusję typu "kto ma rację". Zaczynam tak posta ze względu na odpowiedzi Jona i Novo.

Jonie czy sądzisz że badanie przeprowadzone na 17 osobowej grupie badawczej (8 osób trenuję, 9 osób grupa kontrolna), przeprowadzone przez 8 tygodni, ma wiarygodne wyniki? Według mnie takie badanie nie jest wystarczające żeby obronić choćby magisterkę.

Novo odpowiadasz filmikiem na którym pokazujesz jednego sportowca który jest rekordzistą świata w swojej dyscyplinie (jednej z nielicznych gdzie podnoszenie ciężarów ma sens, bo jest nią podnoszenie ciężarów), na dodatek w niskiej kategorii wagowej. Na filmikach widać jak robi przysiady z ciężarem i imponująco skacze, zestawiasz to ze zdaniem gdzie napisane jest że przysiady nie poprawiają skoku. Rozumiem że wniosek jaki ma wyciągnąc odbiorca to że robiąc przysiady da się skakać wysoko, a zdanie które zestawiłeś biorąć to pod uwagę nie ma sensu. Mnie natomiast bardziej interesowałyby filmiki jak skaczą sztangiści którzy zajmują miejsca 10-50 i czy wygląda to u nich równie kolorowo.

Czarny specjalnie dla ciebie.

Postaram się rozwinąc tezę o przysiadach i wyskoku. Jeżeli weźmiemy przeciętnego Kowalskiego, który nie trenuje i zmierzymy mu wyskok, następnie karzemy mu porobić przysiady z ciężarem, to otrzymamy efekt w postaci wyższego wyskoku. Wszystko dzięki temu że istniał u tej osoby ogromny niewykorzystany potencjał treningowy.

Inaczej to działa na przykładzie wytrenowanego koszykarza, bo możemy dać mu trening maksymalnie zbliżony do biomechaniki wyskoku albo przysiady z ciężarem.

Przysiady wykonuje się stojąc obunóż, pięty nie odrywają się od podłoża nie mówiąc już o nogach i to wszystko wykonujemy stojąc w miejscu. Dodatkowo podczas przysiadów działa na nas stały wektor siły skierowany ciągle w tym samym kierunku.

Większość wyskoków na meczu koszykówki wykonywana jest jednonóż a kluczowym elementem jest oderwanie pięty a potem stopy od podłoża. Wszystkie te elementy wykonywane są w ciagłym ruchu i przy nieustannie zmieniających się warunkach zewnętrznych.

Na pierwszy rzut oka tu i tu pracują nogi. Różnica polega na tym że przysiady będą promowały mieśnie nóg odpowiadające że stabilne stanie w miejscu i pokonywanie dużych zewnętrznych oporów bez dynamicznej pracy stopy, kosztem mięśni odpowiadających że dynamiczny wyskok, w efekcie otrzymamy specjalizację o którą nam nie chodziło.

Wniosek z tego jest taki że szkoda czasu i wysiłku na trenowanie czegoś co bezpośrednio się nie przekłada. Analogicznie nie uczymy się języka polskiego żeby nauczyć się języka chorwackiego bo mają podobne elementy, tylko od razu uczymy się chorwackiego.

Przekładając to na trening jeżeli chcemy wyżej skakać to trenujemy skakanie a jeżeli chcemy więcej dźwigać w przysiadzie to trenujemy przysiad.

Problemem nowoczesnych sportowców nie jest obecnie niedotrenowanie tylko przetrenowanie, dlatego dobry trener stara się unikać elementów treningu które coś tam pomagają ale w sumie nie do końca, żeby nie dokładać zbędnych przeciążeń.
 
 
novocaine

Wiek: 32
Dołączył: 26 Kwi 2004
Posty: 6421

Pomógł: 16 razy
Wysłany: 30 Wrzesień 2016, 12:20   

https://www.nsca.com/uplo...r_2012_34.6.pdf
Cytat:
When examining other sports such as women’s basketball, volleyball, and softball, significant correlations have been found between maximal strength and peak power output (r 5 0.719) and agility Ttest time (r 5 20.408) (61). When both men (basketball, volleyball) and women (basketball, volleyball, and softball) from a variety of sports were collapsed into one group, back squat strength was highly correlated with peak power (r 5 0.917) and agility T test time (r 5 20.784).


Cytat:
Strength should be considered one of the foundational elements required for the development of power (4,9,55,87) based upon the contemporary literature where stronger athletes are reported to express higher power outputs (4,71). One explanation for this relationship relates to the fact that stronger individuals are able to generate forces significantly faster than their weaker counterparts (2,30).


w skrocie, jesli twoj zawodnik jakogokolwiek sportu spokojnie robi martwe/siady z 1.5x masy ciala, to jasne, jest w punkcie malejacych przychodow jesli chodzi o sile, i moze sie skupic na treningu specjalistycznym. jesli nie da rady tyle podniesc, to trzeba sie skupic na cesze podstawowej, czyli sile maksymalnej.

nawet pilkarze robia przysiady ;)

czy 134 osoby przez 2 lata wystarcza?
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24050460

tu znowu masz "tylko" 20 osob przez 2 miesiace,
Cytat:
The resistance training group showed improvement in Wpeak (p < 0.05), jump performances (SJ, p < 0.05 and 5-JT, p < 0.001), 1-RM (p < 0.001) and all sprint running calculated velocities (p < 0.05 for both V(first step) and V(first 5 meters), p < 0.01 for V(max)). Both typical force-velocity relationships and mechanical parabolic curves between power and velocity increased after the strength training program.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19826302
mozesz zarzucic, ze tylko 2 miesiace. a ja powiem, ze tylko dwa miesiace do widocznej poprawy.

http://footballmedicine.n...ngth-on-soccer/
Cytat:
Not surprisingly, the more competitive players (elite team) were significantly stronger compared to their opponents (sub-elite team) with squat values of 164 ± 21,8 kg and 135 ± 16,2 kg respectively. Power was also higher (not significantly) in athletes of the elite team compared to the sub-elite, with jumping heights of respectively 567 ± 66 mm and 531 ± 40 mm.


Cytat:
So one can answer, how strong is strong enough? Barker (Barker et al., 1993) verified that athletes with a Squat 1-RM superior to 2x their bodyweight can perform better on a vertical jump in comparison to their contra parts with 1-RM/BW ratios of 1.4 and 1.7. Ruben et al. (2010) also observed that subjects with squat 1-RM/BW superior to 2.0 could express higher values of power outputs on a horizontal jump task.


i znowu, zeby nie bylo: trening sportu jest najwazniejszy. i mozna sie klocic, czy ci, co daja rade zrobic 2x mase ciala osiagneli to robiac przysiady, czy cwiczac sport. ale biorac pod uwage, ze zeby osiagnac 1.5x masy ciala nie trzeba az tyle wysilku, imho racjonalnym wyborem jest robic sile na silowni (do tego okreslonego momentu), i niekoniecznie skupiac sie tylko na siadach - jest masa roznych cwiczen, wliczacjac jednonozne - a reszte czasu poswiecic na trening sportu.
 
 
Gwyn


Wiek: 39
Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 872
Skąd: 3miasto

Pomógł: 4 razy
Wysłany: 30 Wrzesień 2016, 16:19   

Kolejnym poziomem na którym można rozpatrywać problem w kontekście przyspieszeń i skoczności jest krzywa prędkośc-siła (force-velocity curve), która pozwala nam dość dokładnie zdiagnozować, czy czynnikiem ograniczającym możliwości zawodnika jest niedobór siły czy brak szybkości - dwóch zawodników o tej samej masie ciała i tym samym czasie na np 30m może wymagać skrajnie odmiennego podejścia do treningu, aby ten pułap podnieść. Dla jednego moga to być klasyczne ćwiczenia siłowe na nogi, inny moze wymagać niestandardowego treningu szybkości (np overspeed), żeby zmusić układ nerwowy do szybszej aktywacji mięśni.

Nie będę wchodził w cały temat sztywności zespołu mięśniowo-ścięgnistego, bo to już inna bajka, ale też związana ze stosownym profilowaniem zawodnika.

Początkujący prawie zawsze będzie wymagał klasycznego treningu siłowego. Im większe kwalifikacje zawodnika, tym bardziej specjalistyczny trening. Tu kłania się Bondarczuk, wciąż aktywny trener (dawniej sowieckich miotaczy), badacz i autor ksiażek o transferze treningu siłowego do sportu.

Siła 'sztangowa' najlepiej przekłada się na pierwszy zryw przyspieszenia, potem w grę wchodzą inne elementy. Stąd sztangiści potrafią zniszczyć sprinterów na pierwszych metrach.

Do tego są dyscypliny sportowe (i pozycje w drużynach) gdzie brutalna siła jest nieodzowna - młynarze w rugby i DL czy OL w futbolu amerykańskim muszą być w stanie zatrzymać rozpędzonego knura ważącego czasami do 160kg. Nie można tego trenować wyłącznie w najbardziej specyficzny sposób, tj na boisku dzień w dzień, bo bardzo szybko skończy się to w szpitalu.

tl: dr - trening sportowy na wysokim poziomie jest skomplikowany i wciąż wiemy bardzo mało.
 
Sordes ocurrit
 
 
BLT



Dołączył: 03 Gru 2007
Posty: 1353
Skąd: z młaj taja

Pomógł: 6 razy
Wysłany: 30 Wrzesień 2016, 21:51   

Tak odnośnie koszykarzy to np taki Gortat twierdził, że w ramach treningu robił przysiady z ponad 200 kg, więc raczej spora waga nawet biorąc pod uwage jego gabaryty.
 
Haziajstwo


www.welnateam.pl
 
 
nedohin

Wiek: 31
Dołączył: 21 Maj 2005
Posty: 440
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Pomógł: 5 razy
Wysłany: 30 Wrzesień 2016, 22:47   

novocaine napisał/a:

w skrocie, jesli twoj zawodnik jakogokolwiek sportu spokojnie robi martwe/siady z 1.5x masy ciala, to jasne, jest w punkcie malejacych przychodow jesli chodzi o sile, i moze sie skupic na treningu specjalistycznym. jesli nie da rady tyle podniesc, to trzeba sie skupic na cesze podstawowej, czyli sile maksymalnej.


Tylko że niejednokrotnie samym rozciąganiem i treningiem stabilizacji można komuś poprawić wynik w martwym/siadzie bez dotykania ciężarów i będzie to zdrowsze i będzie przekładać się lepiej na ogólną sprawność. Wynika to z prostego faktu, likwidujemy dysbalanse mięśniowe, kompensację i poprawiamy współprace całego systemu mięśniowo-powięziowego. Trenując martwy żeby poprawić martwy, zwiększamy siłę w obrębie złych kompensacji mięśniowo-powięziowych. Oczywiście będą one silniejsze i osoba będzie dźwigała więcej ale nadal pozostaną złymi kompensacjami.

Na przykładzie: w fotkach i linkach jest filmik Duffin Movement Series - How to Squat. Prowadzący chłopak w czapce ma wyraźną asymetrię napięcia mięśniowo-powięziowego pomiędzy prawa strona a lewa stroną ciała. Wynikiem tego jest funkcjonalne skrócenie lewej nogi (strona ciała z większym napięciem mniejszym zakresem ruchomości, prawa mniejsze napięcie - większy zakres ruchomości).

Można zwrócić uwagę że chłopak ma problem z wystaniem w miejscu, gdy ma ustawione stopy równo ciężar ciała jest na lewej nodze a prawe kolano jest w przeproście (przeprost w kolanie skraca prawą nogę i wyrównuję długość nóg i przy okazji stopniowo uszkadza ACL), nawet jak stopy są ustawione równo to często pochyla całe ciało w lewo, plus większa rotacja zewnętrzna prawej stopy. W momencie gdy stoi na prawej nodze kolano znajduje się w pozycji biernego zablokowania - przeprost + rot. zew.

To co tu napisałem to tylko wierzchołek góry lodowej bo kompensacji wynikających z tego jest o wiele więcej i ich skutków (choćby wspomniane w filmiku bóle pleców). Słuszną drogą postępowania dla niego będzie wyrównanie napięcia między stronami poprzez w pierwszej kolejności rociąganie, później ekscentrykę a potem stabilizację (oczywiście w połączeniu z terapią). Jeżeli damy mu opór z zewnątrz w postaci ciężarów to będziemy tylko utrwalać te kompensację, przez co robimy mu krzywdę.

Krótkoterminowo trening siłowy da rezultaty, chociaż i tak uważam że indywidualnie dobrany trening funkcjonalny da lepsze. Długoterminowo okarze się że zawodnika dopada pasmo kontuzji (czyli to co obecnie mamy w sporcie).

Podsumowując jeżeli masz obie równe nogi to łatwiej ci zrobic 1,5 masy ciała w martym/siadze bo obie strony ciała ze sobą współpracują a nie konkurują. Przełoży się to także w jakimkolwiek teście parametrów fizycznych przez co będzie ci łatwiej niż "kuśtykowi". W takim wypadku martwy/siad są tylko badaniem przesiewowym kto ma lepsze wzorce postawy i nie udowadniają wyższości treningu siłwego nad treningiem funkcjonalnych w przełożeniu na ogólne cechy motoryczne.

novocaine napisał/a:

czy 134 osoby przez 2 lata wystarcza?
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24050460


Badanie nic nie wniosi do dyskusji bo: jest grupa która trenuję tylko piłkę, grupa która trenuje piłkę i siłownie a brakuje trzeciej grupy która trenuje piłkę i funkcjonalność tak żeby porównać wyniki trzech grup. Dodatkowo badanie jest przeprowadzone na grupie osób które nie są dorosłe i ciągle się rozwijają.

Badanie z 20 osobami to nie badanie a eksperyment, którym nie obronisz nawet pracy magisterskiej.



novocaine napisał/a:

i znowu, zeby nie bylo: trening sportu jest najwazniejszy. i mozna sie klocic, czy ci, co daja rade zrobic 2x mase ciala osiagneli to robiac przysiady, czy cwiczac sport. ale biorac pod uwage, ze zeby osiagnac 1.5x masy ciala nie trzeba az tyle wysilku, imho racjonalnym wyborem jest robic sile na silowni (do tego okreslonego momentu), i niekoniecznie skupiac sie tylko na siadach - jest masa roznych cwiczen, wliczacjac jednonozne - a reszte czasu poswiecic na trening sportu.


Ci co dają radę zrobić 2x masę ciała w pierwszej kolejności posiadają bardzo dobre wzroce podstawy, bez tego mogliby dźwigać ile wlezie i nic z tego by nie było. Dlatego uwaząm że przygotowanie motoryczne powinno skupiać się na utrwalaniu prawidłowych wzorców postawy i utrzymywaniu ich w ćwiczeniach maksymalnie zbliżonych do warunków sportowych a do tego ciężary w większości sportów są niepotrzebne.

Ćwiczenie skoków nie jest trengiem sportu tylko elementem przygotowania motorycznego. Dlatego jeżeli chce lepiej skakać to robię ćwiczenia maksymalizujące skok a nie przysiady bo mają one niewiele wspólnego ze skakaniem poza tym że jedno i drugie robi się na nogach.

Podsumowując podnoszenie ciężarów nie ma zastosowania w większości sportów ze względu na:
A) w większości sportów nie pokonuję się oporu zewnętrznego w postaci cięzarów, więc po co tracić czas i energię na coś co nie jest podobne do warunków występujących w sporcie.
B) za pomocą cięzarów o wiele łatwiej utrwalić nieprawidłowe wzorce postawy.
C) podnoszenie cięzarów wytwarza dodatkowe wzroce ruchowe które specjalizują nas w podnoszeniu ciężarów co nie jest wymagane (patrz A).
 
 
czarny msciciel

Dołączył: 05 Gru 2007
Posty: 1278

Pomógł: 9 razy
Wysłany: 1 Październik 2016, 16:22   

hej nedohin
bardzo fajnie mi sie to czyta co piszesz - ale ja sie na tym kompletnie nie znam, wiedze czerpie sobie losowo z ksiazek,
napisalbys troche skad ty np. jestes w stanie stwierdzic czy ktos ma problemy z postawa?
nie chodzi mi o to ze stad ze wydzisz na filmach tylko jakie masz przygotowanie merytoryczne?
 
 
nedohin

Wiek: 31
Dołączył: 21 Maj 2005
Posty: 440
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Pomógł: 5 razy
Wysłany: 1 Październik 2016, 17:35   

czarny msciciel napisał/a:
hej nedohin
bardzo fajnie mi sie to czyta co piszesz - ale ja sie na tym kompletnie nie znam, wiedze czerpie sobie losowo z ksiazek,
napisalbys troche skad ty np. jestes w stanie stwierdzic czy ktos ma problemy z postawa?
nie chodzi mi o to ze stad ze wydzisz na filmach tylko jakie masz przygotowanie merytoryczne?


Jestem fizjoterapeutą i specjalizuje się w ortopedii, analizie postawy i przygotowaniu motorycznym.
 
 
czarny msciciel

Dołączył: 05 Gru 2007
Posty: 1278

Pomógł: 9 razy
Wysłany: 1 Październik 2016, 18:49   

Wielkie dzieki A masz jakies uwagi na nie do takiego systemu jak ssl ?
 
 
nedohin

Wiek: 31
Dołączył: 21 Maj 2005
Posty: 440
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Pomógł: 5 razy
Wysłany: 2 Październik 2016, 11:13   

Gwyn napisał/a:
Kolejnym poziomem na którym można rozpatrywać problem w kontekście przyspieszeń i skoczności jest krzywa prędkośc-siła (force-velocity curve), która pozwala nam dość dokładnie zdiagnozować, czy czynnikiem ograniczającym możliwości zawodnika jest niedobór siły czy brak szybkości - dwóch zawodników o tej samej masie ciała i tym samym czasie na np 30m może wymagać skrajnie odmiennego podejścia do treningu, aby ten pułap podnieść. Dla jednego moga to być klasyczne ćwiczenia siłowe na nogi, inny moze wymagać niestandardowego treningu szybkości (np overspeed), żeby zmusić układ nerwowy do szybszej aktywacji mięśni.


Jeżeli rozmawiamy o sprinterach to klasyczny trening siłowy w kontekscie szybkosci ma sens, w sportach drużynowych juz nie bardzo. Chociaż czasami zastanawiam się czy sprint należy postrzegać w kategorii szybkości czy mocy.

Natomiast tak jak pisałem w poprzednich postach organizmu ludzkiego nie da zamknąć się w kilku wzorach fizycznych, bo składowych jest o wiele więcej.

Gwyn napisał/a:

Początkujący prawie zawsze będzie wymagał klasycznego treningu siłowego. Im większe kwalifikacje zawodnika, tym bardziej specjalistyczny trening. Tu kłania się Bondarczuk, wciąż aktywny trener (dawniej sowieckich miotaczy), badacz i autor ksiażek o transferze treningu siłowego do sportu.


Jeżeli jest się trenerem w zssr to można tak podchodzić bo na 10000 zawodnikow zawsze znajdzie tych kilku którzy będą mieli idealne wzorce postawy i geny żeby przetrwać "radziecki" trening,aby później zdobywać medale. Dla mnie przy ograniczonych zasobach ludzkich trening powinno zaczynac się od rozciągania, stabilizacji, nauki czucia i kontroli ciała a trening siłowy dochodzi na końcu. Po co mi 500 koni mechanicznych w aucie skoro jedne koła jada do przodu a drugie do tylu.

Gwyn napisał/a:

Siła 'sztangowa' najlepiej przekłada się na pierwszy zryw przyspieszenia, potem w grę wchodzą inne elementy. Stąd sztangiści potrafią zniszczyć sprinterów na pierwszych metrach.


Tylko ze w sporcie chodzi o to kto wygrywa na końcu a nie na początku. Poza tym akurat sprint jest jednym z nielicznych sportów gdzie ciężary mają rację bytu.

Gwyn napisał/a:

Do tego są dyscypliny sportowe (i pozycje w drużynach) gdzie brutalna siła jest nieodzowna - młynarze w rugby i DL czy OL w futbolu amerykańskim muszą być w stanie zatrzymać rozpędzonego knura ważącego czasami do 160kg. Nie można tego trenować wyłącznie w najbardziej specyficzny sposób, tj na boisku dzień w dzień, bo bardzo szybko skończy się to w szpitalu.


W pełni się zgadzam są sporty i pozycję gdzie trening ciężarowy ma sens, natomiast w większości sportów nie ma sensu albo jest wykonywany w zbyt dużym zakresie.

Gwyn napisał/a:

tl: dr - trening sportowy na wysokim poziomie jest skomplikowany i wciąż wiemy bardzo mało.


W pełni popieram, zresztą jak wszystko związane z ciałem człowieka.

Ps. Czarny nie za bardzo zrozumiałem o co pytasz?
 
 
czarny msciciel

Dołączył: 05 Gru 2007
Posty: 1278

Pomógł: 9 razy
Wysłany: 2 Październik 2016, 13:33   

Cytat:
Czarny nie za bardzo zrozumiałem o co pytasz?

nic waznego - cytat od ktorego dyskusja ozyla - o bezuzytecznosci cwiczen ze sztanga pochodzil od Marva Marinovicha / Cursona / SSL

wlasciwie juz mi wyjasniles to co chcialem wiedziec

ja sobie robie podstawowy ich program w domu, glowne pilka i te smieszne ciezarki z woda
cos takiego:
(film przy okazji mily dla oka)
zastanawialem sie czy masz opinie co do sensownosci takiego programu vs cwiczeni silowe ze sztanga - dla powiedzmy osoby cwiczacej rekreacyjnie. Ja chyba jestem jedyna osoba u nas w sekcji bjj ktora na silownie nie chodzi:):) ciagle sie z tym pietnem zmagam:)

odwalilem z bazy wszystkie pomysly typu Ido Portal, movement culture itd jako zbyt wydumane a to powyzsze (plus bjj) wydalo mi sie dobra alternatywa do silowni w celu utrzymania sensownej sprawnosci na codzien

oni oczywiscie maja wlasna maszyne jaka opylaja za hajs do treningu silowego - taka ktora zmniejsza opor czym dalej w zakresie ruchu - czyli jak rozumiem cos podobnego do maszyny do wioslowania.
 
 
Strona 1 z 2
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Vortal BUDO : KULTURYSTYKA i FITNESS
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Template edit by: quaint.pl  | Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group